Blokady na ulicach Warszawy. "Czas na bunt"

TVN Warszawa | Ulice

Autor:
kk/ran
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Blokada w alei NiepodległościMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/4
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.plBlokada w alei Niepodległości

Krótkie blokady stołecznych ulic zorganizowali w sobotę aktywiści z Extinction Rebellion. W ramach akcji "Polska Swarmuje" zatrzymali ruch na Grochowskiej i w alei Niepodległości.

Po godzinie 12 aktywiści na kilka minut zablokowali wjazd ulicą Grochowską od strony centrum na Rondo Wiatraczna. Wzdłuż pasów stanęło siedem osób z transparentami z napisami "Jeszcze żyjesz, ratuj klimat" i "Bez wody nie ma prądu".

Blokada w alei Niepodległości

Kolejna blokada została ustawiona około 13.30 w alei Niepodległości. - Aktywiści zablokowali na dziesięć minut jezdnię w kierunku centrum. Ustawili się z banerem na wysokości kładki przy Bibliotece Narodowej - mówił Mateusz Szmelter z tvnwarszawa.pl.

Jeden z aktywistów mówił przez megafon, iż w piątek "prezydent Andrzej Duda powiedział, że Polska jest liderem w walce z kryzysem klimatycznym". - Myśleliśmy, że prezydent Duda powiedział już wszystko, co miał w zanadrzu swoich marzeń, wyobrażeń - zaznaczył.

Później taka sama blokada została ustawiona na jezdni alei w kierunku Ursynowa. - W korku utknął między innymi policyjny radiowóz. Policjanci włączyli sygnały i przebili się przez zator. Wtedy aktywiści rozeszli się - dodał nasz reporter. I zaznaczył, że funkcjonariusze rozmawiali z jedną z kobiet organizujących manifestację.

Około godziny 15 zorganizowana została również blokada przy placu Zbawiciela. Na Marszałkowskiej stanęły osoby między innymi z transparentem "Czas na bunt". - Zablokowany został wylot Marszałkowskiej w kierunku placu Konstytucji. Aktywiści ustawili się na ulicy, torowisko było przez cały czas przejezdne - przekazał Szmelter.

Szczyt klimatyczny

- W Polsce w ciągu najbliższych dwóch dekad zamierzamy zbudować nowy system energetyczny, a udział węgla w produkcji prądu zmniejszy się z obecnych 70 do nawet 11 procent w 2040 roku - zadeklarował w piątek prezydent Andrzej Duda podczas szczytu klimatycznego. Jak wyjaśnił, energetyka w naszym kraju będzie oparta o energię jądrową, odnawialną i gaz.

Poinformował, że w czwartek doszło do porozumienia po długim dialogu społecznym pomiędzy społecznością górników a przedstawicielami polskiego rządu dotyczącego wyłączenia węgla z produkcji energii elektrycznej do 2049 roku.

Andrzej Duda na szczycie klimatycznymTVN24

Chcą zatrzymać katastrofę klimatyczną

Organizatorami akcji są aktywiści z Extinction Rebellion. To ruch słynący z protestów i happeningów, których celem jest przypominanie, że w Polsce konieczne są zmiany systemowe, aby uchronić gatunek ludzki przed katastrofą klimatyczną. Podobna blokada odbyła się pod koniec lutego w Alejach Jerozolimskich.

Grupa kilkunastu osób położyła się o poranku na jezdni, część z nich zeszła na bok dopiero przed południem. Dzień wcześniej, 25 lutego, na moście Poniatowskiego jezdnię zablokował aktywista z banerem: "Jestem przerażony, że będę mógł zabić za wodę w wojnie klimatycznej". Tego samego dnia aktywistka ruchu przykleiła dłoń do szklanych drzwi Kancelarii Sejmu.

Zobacz reportaż: "My idziemy ich obalić". O co walczy młode pokolenie?

Autor:kk/ran

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Raporty: