"Warszawa podnosiła się z gruzów powoli". Tworzą Archiwum Odbudowy Stolicy, czekają na zdjęcia

Źródło:
PAP
Kurator Adam Przywara o wystawie "Zgruzowstanie Warszawy 1945-1949"
Kurator Adam Przywara o wystawie "Zgruzowstanie Warszawy 1945-1949"Z.Chomętowska, A.Funkiewicz, SAP/NAC, Muzeum Warszawy
wideo 2/5
Kurator Adam Przywara o wystawie "Zgruzowstanie Warszawy 1945-1949"Z.Chomętowska, A.Funkiewicz, SAP/NAC, Muzeum Warszawy

Archiwum Państwowe w Warszawie czeka na zdjęcia, dokumenty i wspomnienia związane z powojenną odbudową stolicy. - Ideą projektu Archiwum Odbudowy Stolicy jest pokazanie, jak tamten okres pamiętają mieszkańcy. Chcielibyśmy skonfrontować ten świat urzędowy, którego dokumenty przechowujemy, i świat zwykłych ludzi, którzy widzieli tę odbudowę Warszawy - mówi dyrektorka Archiwum Magdalena Wiercińska.

- Do tego projektu zainspirowali nas trochę nasi pracownicy. Podczas rozmów w trakcie przygotowań do obchodów "Urodzin Starówki" okazało się, że są wśród nich osoby pamiętające jeszcze zgruzowaną Warszawę i Stare Miasto z tamtego okresu. Opowiadali o artefaktach, które wtedy tu znajdowali, o tym, jak pomagali odgruzowywać ten teren, o zdjęciach, na których jako dzieci bawili się w ruinach stolicy - opowiadała Magdalena Wiercińska.

Jak podkreśliła, zdali sobie wtedy sprawę, jak wiele materiałów, ale przede wszystkim ciekawych wspomnień posiadają jeszcze osoby pamiętające moment, kiedy rozpoczęto odbudowę Warszawy, odbudowę Starówki. - I zrozumieliśmy, że trzeba zorganizować projekt, by te materiały pozyskać i zgromadzić w jednym miejscu, a przede wszystkim zachować i udostępnić społeczeństwu - zaakcentowała.

Odbudowa kamienic na Starym MieścieZbyszek Siemaszko / NAC

Szukają osób, które widziały odbudowę Warszawy

- Mamy w naszych zbiorach archiwum Biura Odbudowy Stolicy, które jest wpisane na Światową Listę UNESCO "Pamięć Świata". Ale są to różnego rodzaju materiały urzędowe związane bezpośrednio z działalnością BOS-u od inwentaryzacji przez plany odbudowy i rekonstrukcji aż do teczek osobowych pracowników. A ideą projektu Archiwum Odbudowy Stolicy jest pokazanie, jak tamten okres pamiętają mieszkańcy. Chcielibyśmy skonfrontować ten świat urzędowy, którego dokumenty przechowujemy, i świat zwykłych ludzi, którzy widzieli tę odbudowę Warszawy swoimi oczyma - mówiła Wiercińska.

Pozyskane od mieszkańców i osób związanych wówczas ze stolicą materiały mogą - jak wskazała - pokazać zupełnie inny wymiar tamtych wydarzeń. - Bardzo osobisty, wręcz można powiedzieć intymny, ponieważ to tak naprawdę z reguły wspomnienia z dzieciństwa i młodości tych osób, wciąż jeszcze żyjących. Myślę, że to dobry moment, by zmotywować starszych lub młodszych posiadających rodzinne zdjęcia lub dokumenty warszawiaków, ale też być może osoby mieszkające obecnie w innych częściach Polski, które przebywały w stolicy po wojnie i były świadkami tamtych wydarzeń. Chcemy zachęcić, żeby się tymi wspomnieniami podzielili, a być może też fotografiami, dokumentami, które wciąż posiadają - powiedziała.

Pracowali przy inwentaryzacji barykad powstańczych

- Już w trakcie weekendowych obchodów mieliśmy przyjemność rozmowy z kilkoma osobami, które pamiętają tamten okres. Opowiadały o swoich wspomnieniach, jak z rodzicami pomagali odgruzowywać Warszawę. Było dwóch panów, których ojcowie pracowali przy inwentaryzacji barykad popowstańczych. Posiadamy w zespole BOS doskonały materiał związany z tą inwentaryzacją i fantastycznie by było móc to zestawić z opowieściami świadków historii. Dwie panie pokazały nam zaś elegancki dyplom ofiarowany przez władze miasta w podziękowaniu za jego odbudowę ich ojcu, pracownikowi Biura Odbudowy Stolicy - relacjonowała Wiercińska.

- To może być też czasem pamiątka z dzieciństwa, fotografia dzieci podczas zabawy, gdzie w tle znalazła się zrujnowana Warszawa, co stanowi dla nas kopalnię informacji. My archiwiści-varsavianiści widzimy ją z zupełnie innej perspektywy, zdjęć wykonanych przez kogoś innego, być może z miejsca, które jeszcze do tej pory nie zostało uwiecznione. Apelujemy więc, żeby dzielić się tymi zdjęciami czy dokumentami - zaznaczyła.

Odbudowa kamienic przy Nowym Świecie NAC

Nagrania osobistych wspomnień, strona internetowa i podcasty

Odnosząc się do zakresu czasowego tych materiałów, wskazała, że Archiwum interesuje w zasadzie cały okres odbudowy Warszawy. - Trudno jednak określić konkretne cezury. Warszawa podnosiła się z gruzów powoli, zwieńczeniem było oddanie odbudowanego Zamku Królewskiego w latach 80., gdzie jednak jeszcze toczyły się potem prace wykończeniowe we wnętrzach. Z drugiej strony już w trakcie wojny powstawały pierwsze pracownie zajmujące się inwentaryzacją zniszczeń czy planami odbudowy. Pierwsze projekty tworzono już po kampanii wrześniowej. Dlatego interesuje nas naprawdę rozległy okres. Wszystkie materiały związane z odbudową stolicy są ciekawe - mówiła Wiercińska.

- W ramach tego projektu liczymy przede wszystkim na to, że uda nam się podczas rozmów ze świadkami historii nagrać ich osobiste wspomnienia, które chcielibyśmy później umieścić w naszych zbiorach, a także upublicznić. Podsumowaniem projektu będzie strona internetowa, gdzie będzie się można zapoznać z dokumentami, jak również z nagraniami w formie podcastów. Zachęcamy też osoby, które przechowują jeszcze związane z szeroko pojętą odbudową Warszawy dokumenty - własne, po rodzicach czy dziadkach - aby przekazały je do naszego Archiwum. Jesteśmy również zainteresowani zrobieniem kopii cyfrowych dokumentów, które przechowują, aby udostępnić je badaczom. Liczymy, że dzięki tej akcji uda się utworzyć osobny zespół społecznego Archiwum Odbudowy Stolicy - mówiła.

Odbudowa kamienic na Starym MieścieZbyszek Siemaszko / NAC

Zgłoszenia

Osoby pragnące się podzielić takimi wspomnieniami lub materiałami mogą się zgłaszać do Archiwum Państwowego w Warszawie pod dedykowany akcji adres mailowy archiwumodbudowy@warszawa.ap.gov.pl lub numer 734 115 618. - Można także zadzwonić po prostu do naszego sekretariatu, który przekaże taką informację. Na pewno odpowiemy na każdy kontakt. Dajemy sobie na ten projekt około roku i kolejne urodziny Starówki wydają się dobrą datą na jego zwieńczenie - podkreśliła Wiercińska.

- Archiwa Państwowe to instytucje powołane do przechowywania materiałów archiwalnych. Zbiory są w naszych magazynach odpowiednio zabezpieczone, opakowane, utrzymujemy właściwe warunki przechowywania, temperatury, wilgotności. Są ewidencjonowane, a następnie również udostępniane odbiorcom m.in. do publikacji czy badań naukowych. Archiwa to miejsce, gdzie posiadane przez nas, związane z historią naszego kraju, materiały znajdą bezpieczne schronienie i będą dostępne dla szerokiego grona zainteresowanych osób. Pozyskane dokumenty stają się w archiwum materiałem źródłowym - dodała dyrektorka Archiwum Państwowego w Warszawie.

Autorka/Autor:katke/gp

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego:  NAC

Pozostałe wiadomości

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w sobotę na moście Siekierkowskim w Warszawie. Autokar, w którym były głównie dzieci i kilka osób dorosłych, uderzył w busa. Niektóre z dzieci mają niegroźne obrażenia.

Autokar z dziećmi zderzył się z busem na moście w Warszawie

Autokar z dziećmi zderzył się z busem na moście w Warszawie

Źródło:
tvn24.pl

Samolot lecący do Grecji musiał wrócić do Warszawy. Powodem była usterka techniczna. Lądowanie, jak zapewnia nas rzecznik LOT, odbyło się "w normalnym trybie".

Lecieli do Grecji, byli już nad Rumunią, gdy samolot musiał zawrócić do Warszawy

Lecieli do Grecji, byli już nad Rumunią, gdy samolot musiał zawrócić do Warszawy

Źródło:
Kontakt 24

- Równość małżeńska, godność osób transpłciowych, prawa dzieci wychowywanych w tęczowych rodzinach czy też skuteczne ściganie przestępstw z nienawiści to sprawy pilne, wymagające konkretów - podkreślają organizatorzy sobotniej Parady Równości. W sobotę swoje postulaty manifestowali na warszawskich ulicach. Ruszyli o godzinie 14.

Parada Równości na ulicach Warszawy. "Nie chcemy obietnic, chcemy konkretów"

Parada Równości na ulicach Warszawy. "Nie chcemy obietnic, chcemy konkretów"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia w jednej ze szkół w Przasnyszu. W kwietniu z budynku ewakuowano 340 osób, a 15 trafiło do szpitala z objawami zatrucia. Śledczy próbują ustalić, co było przyczyną.

Uczniowie wymiotowali i mieli zawroty głowy. Próbują ustalić, co było przyczyną zatrucia

Uczniowie wymiotowali i mieli zawroty głowy. Próbują ustalić, co było przyczyną zatrucia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażacy gasili pożar poddasza w domu rodzinnym pod Piasecznem. Jak dowiedział się nasz reporter, przyczyną było uderzenie pioruna. Nikt nie ucierpiał.

Burza przeszła obrzeżami Warszawy. Pożar dachu domu po uderzeniu pioruna

Burza przeszła obrzeżami Warszawy. Pożar dachu domu po uderzeniu pioruna

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Niebezpieczny manewr zauważył czytelnik Kontaktu 24. Zamontowana w jego aucie kamera nagrała, jak kierowca nagle zjeżdża ze skrajnie lewego pasa trzypasmowej jezdni, żeby zaparkować. - Mignął kierunkowskazem i bez oglądania się na cokolwiek i kogokolwiek, przejechał przez dwa pasy, żeby wjechać na miejsce parkingowe - opisuje autor nagrania.

Mignął kierunkowskazem i przejechał przez dwa pasy, by zaparkować

Mignął kierunkowskazem i przejechał przez dwa pasy, by zaparkować

Źródło:
Kontakt 24

Sezon wakacyjny dopiero się rozpoczyna, a niektórym już udało się zrujnować urlopowe plany "żartami". Tylko na mazowieckich lotniskach było kilku takich "dowcipnisiów". Przepraszali, ale było na to za późno. Za każdym razem kończyło się to tak samo: wstydem wobec innych pasażerów, wycofaniem z rejsu i mandatem "na pamiątkę".

"Żarty" na lotnisku i zrujnowane wakacyjne plany

"Żarty" na lotnisku i zrujnowane wakacyjne plany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

33-letni kierowca volkswagena po kontroli drogowej trafił do więzienia. Okazało się bowiem, że ma cztery czynne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego jest poszukiwany listem gończym za niestosowanie się do wyroków sądu.

Zatrzymany do kontroli kierowca miał cztery zakazy prowadzenia i był poszukiwany za ich łamanie

Zatrzymany do kontroli kierowca miał cztery zakazy prowadzenia i był poszukiwany za ich łamanie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie (powiat legionowski) działa od 27 lat. Teraz może przestać istnieć. Już siedem lat powiatowy lekarz weterynarii stwierdził bowiem, że placówka nie spełnia wymogów. Teraz władze gminy zaczęły to egzekwować. Dyrekcja placówki chce prosić wójta o możliwość działania jeszcze przez dwa lata.

Opiekują się bezdomnymi zwierzętami od 27 lat. To może być koniec ich działalności

Opiekują się bezdomnymi zwierzętami od 27 lat. To może być koniec ich działalności

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Kolonia Śliwice powstała w latach 30. XX wieku. Miała być zalążkiem dużej dzielnicy mieszkaniowej, sięgającej Pelcowizny i nasypu kolejowego na Golędzinowie. Powstałe budynki są modernistyczne, oszczędne w formie, tym większe zdziwienie wzbudziły odkryte wymalowania na jednej z klatek schodowych - opisuje stołeczny konserwator zabytków.

W tym miejscu domy były "skromne, bez drogich okładzin elewacji". Praga znów zaskoczyła

W tym miejscu domy były "skromne, bez drogich okładzin elewacji". Praga znów zaskoczyła

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W sobotę oficjalnie ruszył sezon nad Wisłą. Ratownicy WOPR przyznają, że w sobotę nie mają dużo pracy przez pogodę, a straż miejska przypomina o zasadach bezpieczeństwa nad wodą.

"Sobotni poranek nie zachęca do wypoczynku"

"Sobotni poranek nie zachęca do wypoczynku"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o zaginięciu dwóch chłopców w wieku pięciu i siedmiu lat. Obaj mieli się bawić na placu zabaw na Pradze, ale zniknęli. Chłopców odnaleziono około 2,5 kilometra dalej. Pojechali do sklepu, bo zgłodnieli.

Szymek i Leoś zniknęli z placu zabaw

Szymek i Leoś zniknęli z placu zabaw

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Nie tylko bezpośredni sprawcy wykroczeń na drodze mogą zostać ukarani mandatem. Również właściciele pojazdów ponoszą odpowiedzialność, jeżeli nie wskażą danych osoby, której powierzyli pojazd" - przypominają radomscy policjanci i podają przykład 31-letniego mieszkaniec Radomia, który został ukarany mandatem karnym w wysokości ośmiu tysięcy złotych.

Nie powiedział, kto driftował jego autem wokół nowożeńców. Kosztowało go to osiem tysięcy złotych

Nie powiedział, kto driftował jego autem wokół nowożeńców. Kosztowało go to osiem tysięcy złotych

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wąż wpełzł do domu przy Wieśniaczej na Bemowie i dotarł do salonu. Przestraszeni mieszkańcy zawiadomili policję, która poprosiła o pomoc Ekopatrol straży miejskiej.

W salonie zauważyli "groźnie wyglądającego węża"

W salonie zauważyli "groźnie wyglądającego węża"

Źródło:
PAP

Archidiecezja warszawska ostrzegła przed nieprawdziwą reklamą z udziałem kardynała Kazimierza Nycza. "To deepfake. Metropolita warszawski nigdy nie wziąłby udziału w reklamie" - napisano w oświadczeniu opublikowanym w piątek.

Kardynał Kazimierz Nycz w reklamie? Archidiecezja ostrzega: to deepfake

Kardynał Kazimierz Nycz w reklamie? Archidiecezja ostrzega: to deepfake

Źródło:
PAP/tvnwarszawa.pl

Zostawił w mieszkaniu bez opieki, wody i żywności sześć kotów. Martwe zwierzęta znaleziono po dziewięciu miesiącach. Właściciel kotów został skazany na rok więzienia za znęcanie się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem.

Zostawił sześć kotów w mieszkaniu. Na dziewięć miesięcy, bez jedzenia i wody. Żaden nie przeżył

Zostawił sześć kotów w mieszkaniu. Na dziewięć miesięcy, bez jedzenia i wody. Żaden nie przeżył

Źródło:
PAP

Ponad dwa tysiące roślin zamiast przestrzeni wypełnionej wyłącznie betonem - tak wygląda plac wejściowy w Parku Akcji "Burza", z którego mogą już korzystać mieszkańcy. Jak zapowiada ratusz, w pełnej krasie ujrzą go również uczestnicy sierpniowych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Ponad dwa tysiące roślin zamiast betonu. Tak wygląda plac wejściowy do Parku Akcji "Burza"

Ponad dwa tysiące roślin zamiast betonu. Tak wygląda plac wejściowy do Parku Akcji "Burza"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać przebiegającego tuż przed samochodem łosia. Kierowcy udało się uchwycić zwierzę na drodze niedaleko Zwolenia.

Łoś przechodził tuż przed autem, nie spieszył się

Łoś przechodził tuż przed autem, nie spieszył się

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl