Radni poparli kontrowersyjny tunel w Falenicy

[object Object]
W tym miejscu na powstać tunelArtur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

Rada dzielnicy Wawer poparła budowę tunelu pod torami w Falenicy, mimo kontrowersji, jakie pomysł budzi wśród części mieszkańców. Z przebiegu sesji można wnioskować, że wiedza radnych na temat inwestycji jest niewielka.

Tunel ma powstać w miejscu dzisiejszego naziemnego przejazdu w linii Walcowniczej i Młodej. Do 2022 roku kolejarze zamierzają zbudować trzeci tor na linii otwockiej. Chodzi o oddzielenie coraz bardziej intensywnego ruchu aglomeracyjnego (SKM i KM) od pociągów dalekobieżnych. I zwiększenie prędkości na wszystkich torach.

Pociąga to za sobą konieczność likwidacji części przejść i przejazdów na poziomie jezdni i budowę ich bezkolizyjnych odpowiedników. Jeden z nich ma powstać właśnie w Falenicy. Był to główny temat ostatniej sesji rady dzielnicy Wawer.

Tunel a centrum lokalne

Jak relacjonował burmistrz Łukasz Jeziorski, spotkania między władzami dzielnicy i radnymi z przedstawicielami PKP PLK w sprawie inwestycji rozpoczęły się w ubiegłym roku. W trakcie kolejnych zebrań kolejarze mieli modyfikować swoje propozycje. Według Jeziorskiego, początkowo w ogóle nie było mowy o tunelu w Falenicy. Gdy jednak taka koncepcja ujrzała światło dzienne, zaczęły się schody. Bo tunel może kolidować z projektem centrum lokalnego, które ma powstać po wschodniej stronie torów. Przygotowania do inwestycji są zaawansowane.

- Proces rewitalizacji rozpoczął się, zanim Falenica została włączona do programu budowy centrów lokalnych. Do 23 maja ma być gotowa dokumentacja na przebudowę bazaru, są uzgodnienia z mieszkańcami i kupcami. Dojście do konsensu było trudnym zadaniem, ale udało się - koncepcję zaakceptowały wszystkie strony. Mamy uzgodnione nawet kolorystyki obiektów - mówił burmistrz Wawra i dodał, że w tej okolicy ma powstać także Kulturoteka.

"Bardzo trudna decyzja"

Przeciwko budowie tunelu opowiedział się radny Andrzej Wojda (PO), przewodniczący dzielnicowej komisji inwestycyjnej. Podnosił bliskość do planowanego tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy w Miedzeszynie oraz wiaduktu w ciągu ulic Werbeny i Brücknera na granicy Wawra i Józefowa (będzie około kilometra do każdego z nich).

- Budowa tunelu w Falenicy spowoduje degradację centrum (osiedla - red.), chaos komunikacyjny, zablokowanie Bysławskiej i Wału Miedzeszyńskiego. Utrudni ruch pieszy i rowerowy. Nie samochody, a ludzie są ważniejsi. Na całym świecie odchodzi się od takich rozwiązań. Jestem przeciwny budowie tego tunelu - oświadczył i zaproponował głosowanie imienne. - Mieszkańcy powinni wiedzieć, komu należy dziękować - stwierdził.

Na ziemię sprowadził go szybko radny Andrzej Krasnowolski (PiS). - Jest pan przeciwko przejazdowi koło własnego domu. Kiedy była mowa o tunelu w Międzylesiu, nie składał pan takiego wniosku - punktował radny, choć sam okazał się zdystansowany wobec tunelu. - Powinny rządzić rozwiązania urbanistyczne, a nie komunikacyjne - oświadczył i przypomniał niezrealizowaną nigdy koncepcję prof. Krzysztofa Domaradzkiego. - Powstała jeszcze za czasów gminy Wawer. W Falenicy, w Międzylesiu planowano zachowanie charakteru miasteczka, niską zabudowę, uspokojony ruch. Brak skomunikowania między stronami Falenicy to kłopot, ale jeśli ten tunel będzie przypominał ten z Międzylesia, to zniszczy to miejsce. To jest bardzo trudna decyzja - zauważył.

Bez analiz, bez konsultacji, "na czuja"

Radna Barbara Fajkowska dowodziła, że najważniejsze obiekty w Falenicy są po stronie wschodniej, a więcej mieszkańców po zachodniej, dlatego bezkolizyjny przejazd jest potrzebny. Ale musi zachować charakter lokalny. - Nie taki, jak w Międzylesiu, po dwa pasy. Zgody na większe rozwiązania chyba nie ma - stwierdziła. - Powinniśmy dyskutować, jak rozprowadzić ruch, jak ułatwić ruch pieszych. Brakuje mi danych, jak będzie wyglądał ruch, gdy będziemy mieli dwa przejazdy, a jak, gdy będą trzy - zauważyła.

Rzeczywiście, gdyby miasto przygotowało model ruchu dla różnych rozwiązań, dyskusja odbywałaby się na zupełnie innym poziomie. Bez symulacji i twardych danych wiele argumentów nie może wykraczać poza sferę ogólników, stereotypów i przypuszczeń.

Radny Wojciech Godlewski (Wawerska Inicjatywa Samorządowa) przedstawił wyniki ankiety, którą wykonał z własnej inicjatywy. To odpowiedź na brak profesjonalnych konsultacji społecznych, te zrobione przy okazji pozyskiwania decyzji środowiskowej miały ograniczony zasięg. - W Falenicy zebrałem 200 ankiet, to próba statystycznie ważna. 61 procent mieszkańców chce tunelu - informował. Ale metodologię jego ankiety szybko podważyli inni radni.

"Rozwój to nie tylko beton i asfalt"

Radna Joanna Buczyńska (PO) zapowiedziała, że zagłosuje przeciw tunelowi, bo jako nauczycielka dostrzega, że przywiązanie do auta osiągnęło poziom absurdu. - Rodzice wożą dzieci samochodami nawet, gdy mieszkają 100 metrów od szkoły. Parking wciąż się rozszerza. Ważne, żeby kształtować, rozbudzać aktywność ruchową. Wiele dzieci cierpi na otyłość - tłumaczyła.

Później było już tylko gorzej. Część wypowiadających się radnych sprawiała wrażenie ludzi, którzy nie aktualizowali wiedzy na temat rozwoju miast od lat 70. Na przykład Włodzimierz Zalewski (PiS) postulował, aby podziemne przejścia dla pieszych proponowane przez kolejarzy wydłużyć, umieszczając wejścia po drugiej stronie ulicy Patriotów (prawdopodobnie kosztem zebr). Sławomir Kacprowicz (PiS) przemawiał jak spóźniony kandydat do roli w serialu "Czterdziestolatek": - Musimy się rozwijać, budować układy kolejowe i drogowe, które maja służyć społeczeństwu.

Jego klubowy kolega Janusz Grodecki błysnął wyłącznie szyderstwem: - Jeśli tak dbamy o środowisko, to zamknijmy wszystkie mosty i jeździjmy przez Górę Kalwarię. Albo dyliżansem.

Najmniejszego wrażenie nie zrobił na nich głos Jacka Wiśnickiego z rady osiedla Falenica, który przeciwstawia się budowie tunelu drogowego proponując pieszo-rowerowy. - Rozwój to nie tylko beton i asfalt - zauważył. - Minęły dwa miesiące, od kiedy się tu spotykamy. Co państwo zrobili? Nic. Projekt PLK jest do d… Proszę przedstawić projekt z organizacją ruchu, wtedy możemy go zaopiniować. Bez tego głosują państwo w ciemno - krytykował. Ostrzegał przed degradacją ulicy Młodej, jednego z ostatnich miejsc, gdzie ocalał klimat starej Falenicy.

Ale opinie na temat uliczki i jej przyszłości były podzielone. - Piękna Młodej nie dostrzegam, chętnie zobaczyłabym jej rewitalizację, tunel może w tym pomóc. Powierzchnia chodników wzrośnie dwukrotnie, nie będzie parkingu, za to można będzie ustawić stoliki, powstaną kawiarenki - przekonywała jedna z mieszkanek.

Dowodziła, że Falenica i tak będzie rozjeżdżana, bo ruch generowany jest głównie w relacji Otwock-Warszawa. - Brak dogodnego przejazdu (tunelem - red.) będzie utrudnieniem przede wszystkim dla nas, mieszkańców - stwierdziła.

Zielone światło dla tuneli i wiaduktu

W toku dyskusji, toczonej bez przedstawicieli kolejarzy i urzędników ratusza, pojawiła się wątpliwość, czy rozmowa w ogóle ma sens, czy jest pole manewru, i czy decyzje już nie zapadły. Burmistrz przekonywał, że nie, a bez zielonego światła z rady dzielnicy miasto nie podejmie decyzji o współfinansowaniu inwestycji (według wstępnych propozycji kolejarze płacą za wszystko w pasie ich własności, dojazdy miałoby wziąć na siebie miasto). Wawerscy radni postanowili to światło zapalić.

Ostatecznie podjęli trzy uchwały, oddzielne dla trzech inwestycji, które mają być prowadzone w dzielnicy. Radni zawnioskowali o "budowę bezkolizyjnego przejazdu drogowego łącznie z odseparowaną ścieżką rowerową w tunelu oraz podziemnego przejścia dla pieszych" w Falenicy (18 głosów za, 2 przeciw, 2 wstrzymujące) oraz Radości (20 za, po 1 przeciw i wstrzymującym) oraz wiaduktu w ciągu Werbeny i Brücknera (jednogłośnie: 22 za). W tekstach uchwały jest propozycja konsultacji społecznych oraz "dostosowania dróg lokalnych do zmienionego układu drogowego".

Piotr Bakalarski

Pozostałe wiadomości

W wypadku na warszawskim Mokotowie zginęły dwie kobiety. W szpitalu przebywa czworo rannych, w tym najciężej poszkodowane 3,5-letnie dziecko. W sieci pojawiło się nagranie z momentu wypadku. O tragicznych wydarzeniach opowiada Łukasz Wieczorek w programie "Polska i Świat" TVN24.

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Nagranie z kamery miejskiego autobusu

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Nagranie z kamery miejskiego autobusu

Źródło:
TVN24

Trzech mężczyzn zostało porażonych prądem podczas prac na wysokości w podwarszawskim Sulejówku. Wszyscy trafili do szpitala. Jeden z nich znajduje się w ciężkim stanie.

Podczas prac na wysokości poraził go prąd. "30-latek stanął w płomieniach"

Podczas prac na wysokości poraził go prąd. "30-latek stanął w płomieniach"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na warszawskiej Woli pies rasy pitbull zaatakował 17-letnią dziewczynę. Poszkodowana z ranami twarzy została zabrana do szpitala - przekazało w mediach społecznościowych stołeczne pogotowie.

Pitbull zaatakował 17-latkę. Dziewczyna "ma głęboką ranę nosa i dolnej wargi"

Pitbull zaatakował 17-latkę. Dziewczyna "ma głęboką ranę nosa i dolnej wargi"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Sytuację zarejestrował miejski monitoring, jako miasto w pełni współpracujemy z policją" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, komentując tragiczny wypadek na Woronicza. Zginęły w nim dwie kobiety, a poważnie ranne zostało m.in. 3,5-letnie dziecko.

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Prezydent Warszawy zabrał głos

Tragiczny wypadek na Mokotowie. Prezydent Warszawy zabrał głos

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Na ulicy Woronicza kierowca samochodu osobowego najpierw potrącił kobietę przechodzącą przez jezdnię, a następnie wjechał w przystanek - przekazała policja. Potrącona piesza nie żyje, w drodze do szpitala zmarła też 65-latka. Rannych zostało osiem osób znajdujących się na przystanku, w tym dziecko. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, w przeszłości kierowca miał cofnięte uprawienia do prowadzenia pojazdów. Policja szuka świadków.

Potrącił pieszą i wjechał w przystanek. Dwie osoby nie żyją, kilkoro rannych. W przeszłości miał cofnięte uprawienia

Potrącił pieszą i wjechał w przystanek. Dwie osoby nie żyją, kilkoro rannych. W przeszłości miał cofnięte uprawienia

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Siedziałem w mieszkaniu, nagle słyszę straszny huk. Za chwilę wszyscy wzywają ratunku, pomocy, płacz, krzyk - opowiada pan Marek, który widział, co działo się po tragicznym wypadku na ulicy Woronicza w Warszawie. Gdy wybiegł z domu, zobaczył, że kilka osób leży obok wiaty, a kilka na ulicy. - Dziecko leżało przy krawężniku na jezdni. Strasznie płakało - mówił. W wypadku zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych. Trwa walka o życie dziecka.

"Dziecko leżało przy krawężniku, na jezdni. Strasznie płakało"

Źródło:
TVN24

Stołeczny ratusz zapewnia, że Osiedle Przyjaźń nadal będzie pełnić funkcję mieszkaniową dla studentów, którzy drżeli o przyszłość tego miejsca. Bardziej skomplikowana jest sytuacja przedsiębiorców i osób prywatnych, których umowy się skończyły.

Studenci znowu będą mogli mieszkać na Osiedlu Przyjaźń

Studenci znowu będą mogli mieszkać na Osiedlu Przyjaźń

Źródło:
PAP

We wtorek na warszawskim Mokotowie doszło do drugiego tego dnia poważnego wypadku. Na ulicy Malczewskiego zderzyły się dwa auta. Ranna została jedna osoba.

Kolejny wypadek na Mokotowie, jedna osoba ranna

Kolejny wypadek na Mokotowie, jedna osoba ranna

Źródło:
PAP

W nocy z poniedziałku na wtorek służby interweniowały na Lotnisku Chopina, gdzie 31-latek spadł z dość dużej wysokości. Nie przeżył.

Tragedia na Lotnisku Chopina. Mężczyzna nie przeżył upadku z antresoli

Tragedia na Lotnisku Chopina. Mężczyzna nie przeżył upadku z antresoli

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Matka skrajnie wycieńczonego 13-letniego chłopca z gminy Kadzidło na Mazowszu usłyszała zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego ze szczególnym okrucieństwem nad synem z niepełnosprawnością. Chłopiec był zostawiany bez opieki, jedzenia i picia. Waży niespełna 10 kilogramów. 35-letnia kobieta nie przyznaje się do winy. Jej adwokat złożył zażalenie na areszt tymczasowy. ale sąd je odrzucił.

Matka skrajnie wycieńczonego 13-latka pozostanie w areszcie. Sąd oddalił zażalenie

Matka skrajnie wycieńczonego 13-latka pozostanie w areszcie. Sąd oddalił zażalenie

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl, TVN24

Do zderzenia czterech samochodów doszło na ulicy Wiertniczej, na pograniczu Mokotowa i Wilanowa. Strażacy przekazali, że nie ma osób poszkodowanych.

Ostre hamowanie przed karetką. Kolizja z udziałem kilku aut

Ostre hamowanie przed karetką. Kolizja z udziałem kilku aut

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Opakowania kilku leków, w tym silnie uzależniającego fentanylu, znaleźli strażnicy miejscy w centrum stolicy. Nie wiadomo, kto i dlaczego je zostawił.

Ampułki z fentanylem leżały w pobliżu przystanku. "Każdy mógł je znaleźć, nawet dziecko"

Ampułki z fentanylem leżały w pobliżu przystanku. "Każdy mógł je znaleźć, nawet dziecko"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W nocy z poniedziałku na wtorek na trasie S2 spłonęła naczepa ciężarówki przewożącej tonery do drukarek. Wrak blokował przejazd ponad dwie doby.

Spalona naczepa ciężarówki blokowała ruch na obwodnicy

Spalona naczepa ciężarówki blokowała ruch na obwodnicy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W związku z budową linii tramwajowej do Wilanowa przez tydzień nie będzie ciepłej wody w 170 budynkach sąsiadujących z inwestycją. Firma Veolia podała listę adresów.

Od soboty tydzień bez ciepłej wody w 170 budynkach na Mokotowie

Od soboty tydzień bez ciepłej wody w 170 budynkach na Mokotowie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Główny Lekarz Weterynarii i Główny Inspektor Sanitarny poinformowali, że w pięciu z siedmiu próbek pochodzących od wron siwych w Warszawie stwierdzono obecność materiału genetycznego wirusa Gorączki Zachodniego Nilu. Od kilku tygodni w stolicy obserwowany jest masowy pomór ptaków krukowatych: wron siwych, kawek i srok.

Są wyniki badań martwych ptaków znalezionych w Warszawie. Wskazują na jeden wirus

Są wyniki badań martwych ptaków znalezionych w Warszawie. Wskazują na jeden wirus

Źródło:
PAP

W środę kibiców piłki nożnej czeka wielki hit – zwycięzca Ligi Mistrzów zmierzy się na PGE Narodowym z triumfatorem Ligi Europy. Początek meczu o Superpuchar UEFA pomiędzy Realem Madryt a Atalantą Bergamo o godzinie 21:00. Wcześniej zostaną wprowadzone zmiany w ruchu i parkowaniu.

W środę mecz o Superpuchar UEFA na Narodowym, będą zmiany w ruchu i parkowaniu

W środę mecz o Superpuchar UEFA na Narodowym, będą zmiany w ruchu i parkowaniu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W poniedziałek w Nadarzynie znaleziono ciało mężczyzny z raną postrzałową brzucha. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że mogło dojść do porachunków grup przestępczych.

Ciało mężczyzny z raną postrzałową na rynku w Nadarzynie

Ciało mężczyzny z raną postrzałową na rynku w Nadarzynie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci interweniowali w Płońsku. Okazało się, że kłócąca się w środku nocy para, 19-letnia kobieta i jej 26-letni partner, opiekowała się czteromiesięcznym synem. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Odgłosy awantury i płacz dziecka. Pijani rodzice opiekowali się niemowlakiem

Odgłosy awantury i płacz dziecka. Pijani rodzice opiekowali się niemowlakiem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Patrolujący Stare Miasto strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę leżącego w kałuży krwi. Świadkowie mówili, że przechodzień został ranny, bo spadła na niego szyba.

Leżał na chodniku w kałuży krwi. Spadła na niego szyba

Leżał na chodniku w kałuży krwi. Spadła na niego szyba

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura Okręgowa w Warszawie analizuje materiały w sprawie fałszywego alarmu bombowego, który spowodował zawrócenie samolotu PLL LOT, lecącego z Warszawy do Newark w USA. Wcześniej policja informowała o zatrzymaniu ośmiu osób, które po przesłuchaniu zostały zwolnione.

Fałszywy alarm bombowy w samolocie. Prokuratura analizuje materiały

Fałszywy alarm bombowy w samolocie. Prokuratura analizuje materiały

Źródło:
PAP

- Wydaje mi się, że doszło do nieporozumienia. Oni mieli tego pecha znaleźć się w środku kontrowersji politycznych w Nigerii - mówił w "Faktach po Faktach" szef MSZ Radosław Sikorski, pytany o sprawę polskich studentów zatrzymanych w tym afrykańskim kraju. Jak dodał, "wydaje się, że sprawa jest na dobrej drodze".

Sikorski o studentach zatrzymanych w Nigerii. "Mieli pecha"

Sikorski o studentach zatrzymanych w Nigerii. "Mieli pecha"

Źródło:
TVN24

W miejscowości Stary Komunin niedaleko Płońska znaleziono ciało starszej kobiety. Prokuratura w Płońsku przedstawiła 38-latkowi z gminy Raciąż (Mazowieckie) zarzut zabójstwa własnej matki.

Syn z zarzutem zabójstwa matki. Jej ciało bliscy znaleźli na polu kukurydzy

Syn z zarzutem zabójstwa matki. Jej ciało bliscy znaleźli na polu kukurydzy

Źródło:
tvnwarszawa.pl/PAP

W pobliżu przystanku Studzianki Nowe doszło do potrącenia człowieka. PKP Polskie Linie Kolejowe informują o utrudnieniach. Występują kilkudziesięciominutowe opóźnienia w kursowaniu pociągów.

Wypadek na torach na trasie Nasielsk - Modlin

Wypadek na torach na trasie Nasielsk - Modlin

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Na trasie S2 w bliskiej odległości doszło do dwóch kolizji. Nie ma osób poszkodowanych, ale są utrudnienia w kierunku węzła Opacz-Kolonia.

Dwie kolizje w odstępie kilku minut na trasie S2

Dwie kolizje w odstępie kilku minut na trasie S2

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jedna osoba zginęła w wypadku na trasie 631 w Nieporęcie. Do szpitala przewieziono cztery ranne osoby. Trasa była zablokowana, wyznaczono objazdy.

Zderzenie czterech aut w Nieporęcie. Pięć osób poszkodowanych, jedna zginęła

Zderzenie czterech aut w Nieporęcie. Pięć osób poszkodowanych, jedna zginęła

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ogień obudził nad ranem mieszkańców wsi Kaski pod Grodziskiem Mazowieckim. Płonęły belki słomy. Wezwano 10 zastępów straży pożarnej. Film z akcji otrzymaliśmy na Kontakt 24. Belki wyglądają jak wulkaniczna lawa.

Pożar stu belek słomy

Pożar stu belek słomy

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Specjaliści ustalają, co zabija ptaki krukowate w Warszawie. Nieznana do tej pory choroba uderza we wrony, kawki czy sroki. Ustalić pomogą to zlecone badania toksykologiczne. Wykluczono już dwie choroby wirusowe.

Tajemnicza choroba zabija ptaki w Warszawie. "Trwają badania"

Tajemnicza choroba zabija ptaki w Warszawie. "Trwają badania"

Źródło:
PAP

Sąd zgodził się na areszt dla trzech braci, w których w gospodarstwie w powiecie wyszkowskim (Mazowieckie) policjanci znaleźli 22 kilogramy klefedronu oraz całą linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków. Mężczyznom grozi 20 lat więzienia.

Rodzinny "interes" narkotykowy pod Wyszkowem. Trzej bracia aresztowani

Rodzinny "interes" narkotykowy pod Wyszkowem. Trzej bracia aresztowani

Źródło:
PAP

46-latek jest podejrzany o kilka kradzieży, w tym sześciu rowerów i limitowanych klocków. Te ostatnie podarował swojej partnerce, której długo nie zobaczy. Został bowiem tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, a grozi mu 10 lat więzienia.

Podarował partnerce limitowane klocki, teraz długo jej nie zobaczy

Podarował partnerce limitowane klocki, teraz długo jej nie zobaczy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dziury zalepione kawałkami blachy, sterczące z ukruszonego betonu druty - tak wygląda przystanek PKP Ursus Północny. Mieszkańcy mówią, że boją się tędy chodzić. Mimo wyglądu jak z horroru stacja jest dopuszczana do użytkowania, a PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że dokonują "doraźnych" napraw.

Dziura wielkości dziecka, sterczące druty z betonu. Tu bieg na pociąg może źle się skończyć

Dziura wielkości dziecka, sterczące druty z betonu. Tu bieg na pociąg może źle się skończyć

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- 34-letni bezpaństwowiec narodowości łotewskiej poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu przez władze Łotwy został ujęty na lotnisku Chopina przez funkcjonariuszy Straży Granicznej - przekazała rzeczniczka prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dagmara Bielec.

Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu, wpadł na warszawskim lotnisku

Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu, wpadł na warszawskim lotnisku

Źródło:
PAP

Według danych zebranych przez stołeczny Zarząd Dróg Miejskich liczba potrąceń na przejściach dla pieszych w 2023 roku była mniejsza niż w poprzednich latach. Wyniosła 105 i - jak informują drogowcy - tak małej liczby nie było w czasie pandemii. Jednak najczęściej to kierowcy odpowiadali za te wypadki - łącznie 87,3 procent.

Mniej wypadków na pasach. Drogowcy pokazali statystyki

Mniej wypadków na pasach. Drogowcy pokazali statystyki

Źródło:
tvnwarszawa.pl