Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Ważny przetarg rozstrzygnięty. Jak tramwaj do Wilanowa zmieni Warszawę?

Warszawa | Komunikacja

Autor:
Marcela Pęciak
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Trasa od Rakowieckiej do Bonifacego w oku kamery (wideo z 2017 roku)Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/4
Tramwaj do Wilanowa. Jak pojedzie?

Tramwajarze właśnie rozstrzygnęli przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej nowej trasy tramwajowej do Wilanowa. My przyjrzeliśmy się, jak dokładnie pojedzie tramwaj i jak inwestycja wpłynie na wygląd stołecznych dróg.

Do przetargu na opracowanie dokumentacji na tramwaj do Wilanowa stanęło pięć spółek. Najniższą ofertę złożyło krakowskie przedsiębiorstwo PROGREG i to właśnie ten wykonawca został wybrany do przygotowania dokumentacji trasy tramwajowej do Wilanowa. Spółka będzie musiała także zdobyć wszystkie zgody i pozwolenia potrzebne do przeprowadzenia inwestycji. Za wykonanie projektu otrzyma ponad 9,2 miliona złotych.

Nowa trasa tramwajowa będzie miała około 20 kilometrów. Jej wykonanie podzielone jest na sześć odcinków, a właśnie rozstrzygnięty przetarg obejmuje dwa z nich o łącznej długości około 12 kilometrów - od Metra Pole Mokotowskie do Wilanowa.

Wykonawca będzie miał około 15 miesięcy na opracowanie projektów budowlanych. Realizację umowy zaplanowano na lata 2021-2023. Firmę odpowiedzialną za wykonanie prac budowlanych tramwajarze wybiorą w osobnym postępowaniu.

O tej głośnej inwestycji na tvnwarszawa.pl pisaliśmy już nie raz. Dotychczas skupialiśmy się raczej na przebiegu torowiska. Tym razem na tapetę wzięliśmy nie tylko trasę tramwaju i planowane przystanki, ale dokładnie przyjrzeliśmy się projektom, żeby odpowiedzieć na pytanie: jak inwestycja zmieni stołeczne drogi?

W uzyskaniu odpowiedzi pomógł rzecznik Tramwajów Warszawskich Maciej Dutkiewicz, choć - jak zastrzegł - rozwiązania, o których mowa niżej, są na razie tylko materiałem koncepcyjnym i mogą ulec zmianie.

Węższa Rakowiecka

Nowa linia tramwajowa rozpocznie się przy skrzyżowaniu alei Niepodległości z Rakowiecką.

Obecne przystanki przy znajdującej się tam stacji metra zostaną rozbudowane tak, aby wspólnie utworzyć węzeł przesiadkowy, skąd składy ruszą w stronę Dolnego Mokotowa. - Koncepcja zakłada stworzenie pary przystanków tramwajowych w rejonie północnego wlotu skrzyżowania Niepodległości - Rakowiecka, czyli obok wejścia do metra "Pole Mokotowskie" i tuż obok Budynku "A" SGH. Ten węzeł ma umożliwiać przejazd we wszystkich kierunkach - mówi rzecznik Dutkiewicz.

Stamtąd tramwaj ruszy w stronę Puławskiej torem zbudowanym na północnej stronie Rakowieckiej. – Tak, jak wygląda to obecnie w rejonie Sanktuarium Św. Andrzeja Boboli i okolicach pętli Kielecka - porównuje rzecznik. To oznacza zwężenie Rakowieckiej - dla kierowców pozostanie po jednym pasie w każdym kierunku jazdy. Przystanki powstaną przy Wiśniowej i na Goworka u zbiegu z Puławską.

Węzeł na Puławskiej

- Węzeł Rakowiecka - Puławska - Goworka, czyli tak zwany "Plac Puławski" zaplanowaliśmy tak, aby przejazd tramwajem był możliwie najszybszy i najbardziej płynny. Tory do skrętu zostaną oddzielone od torów dla kierunku na wprost - opisuje Dutkiewicz. Podkreśla, że dzięki takiemu rozwiązaniu przez ten skomplikowany węzeł będzie mogło przejechać więcej składów.

Przystanki zaplanowano na wylotach węzła, co pozwoli pasażerom zmierzającym w jednym kierunku korzystać z jednego, tego samego, peronu przystankowego niezależnie od linii, którą planują podróżować. - Wszystkie tramwaje odjeżdżające na przykład do centrum będą zawsze ruszać z tego samego miejsca - wskazuje Dutkiewicz.

I zaznacza, że w porównaniu do obecnego stanu przystanek tramwajowy "Rakowiecka" zostanie przesunięty nieco bliżej placu Unii Lubelskiej.

Jakie zmiany czekają kierowców w związku z rozbudową węzła przesiadkowego na Puławskiej? Zmniejszy się liczba pasów: do skrętu w lewo z Puławskiej w Goworka z trzech do dwóch, do skrętu w lewo z Puławskiej w kierunku Waryńskiego z dwóch i pół do półtora.

Wizualizacja ulicy Spacerowej
Tramwaje Warszawskie

Odnoga do Czerniakowskiej

Różnicę poziomów w kierunku Mokotowa tramwaj pokona ulicą Goworka i Spacerową. Pojedzie pasem dzielącym jezdnie, gdzie jest na tyle dużo miejsca, że kierowcy nie stracą żadnego pasa.

U zbiegu z Belwederską pasażerowie będą mieli do wyboru dwie opcje.

Pierwsza - jechać prosto ulicą Gagarina do Czerniakowskiej, gdzie trasa zakończy się przystankiem i torami odstawczymi. Środkowy przystanek powstanie przy Sieleckiej. Rozstrzygnięty właśnie przetarg nie obejmuje jednak akurat tego fragmentu trasy. - To inwestycja realizowana wspólnie z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji - informuje Dutkiewicz. Będzie na nią osobny przetarg.

Sobieskiego

Główna nitka trasy będzie wiodła najpierw Belwederską, potem Sobieskiego - środkiem ulicy prosto do Wilanowa. Do okolic skrzyżowania z Idzikowskiego tramwajarze zaplanowali wspólny pas tramwajowo-autobusowy. - Podobne rozwiązanie funkcjonuje w Warszawie na trasie W-Z od Dworca Wileńskiego do metra Ratusz-Arsenał - zwraca uwagę rzecznik.

Przystanki w rejonie Spacerowej z Belwederską mają być zlokalizowane na wylotach skrzyżowania.

- Nasza koncepcja zakłada, że ulice Belwederska i Sobieskiego mają mieć po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i dodatkowe pasy w rejonie skrzyżowań – informuje Dutkiewicz. Poza odcinkiem, na którym będą kursować wspólnie tramwaje i autobusy, powstanie też zielone torowisko.

Przystanki zaplanowano na skrzyżowaniach: Spacerowa-Gagarina-Belwederska, Belwederska-Dolna-Chełmska, Sobieskiego-Kostrzewskiego, Sobieskiego-Limanowskiego, Sobieskiego-Bonifacego.

Na tym odcinku wykonawca musi uporać się też z trzema kładkami dla pieszych – trzeba będzie je rozebrać lub przebudować. Jak zwraca uwagę Maciej Dutkiewicz, z punktu widzenia pieszych wygodniejszym rozwiązaniem jest ich likwidacja i utworzenie naziemnych przejść z sygnalizacją świetlną, jednak wybór leży w gestii wybranego wykonawcy.

Planowana trasa tramwaju do Wilanowa - odcinek mokotowski
TVN24

"Wąs" na Bonifacego

Kolejna odnoga trasy na Wilanów powstanie na wysokości świętego Bonifacego. Tramwaje pojadą środkiem ulicy i zawrócą na pętli Stegny, gdzie dziś kończą bieg tylko autobusy.

Pozostałe składy do Wilanowa dotrą ostatnim odcinkiem Sobieskiego, a dalej aleją Rzeczypospolitej. Na wysokości Branickiego powstanie kolejny rozjazd. Wzdłuż tej ostatniej ulicy tramwaje dotrą do torów odstawczych z możliwością zawracania na Przyczółkowej. - Torowisko w Alei Rzeczypospolitej zaplanowano w istniejącej rezerwie terenu, którą podczas planowania ulicy pozostawiono specjalnie dla tramwaju. Koncepcja zakłada pozostawienie dwóch pasów ruchu w obu kierunkach również na Branickiego - zaznacza Dutkiewicz.

Przystanki zaplanowane w tym rejonie to: Sobieskiego - Nałęczowska, Sobieskiego - Wilanowska - Aleja Rzeczypospolitej, Aleja Rzeczypospolitej - Oś Królewska, Aleja Rzeczypospolitej - Klimczaka, Aleja Rzeczypospolitej - Branickiego.

Główna trasa zostanie pociągnięta jeszcze kawałek dalej - do powstającej właśnie Południowej Obwodnicy Warszawy. Przed nią powstaną kolejne tory odstawcze.

Planowana trasa tramwaju do Wilanowa - odcinek wilanowski
TVN24

Do centrum w 30 minut

Jak zapewnieją w Tramwajach Warszawskich, ulicą Spacerową pojedzie 35 kursów w jedną stronę w godzinie szczytu (średnio co 1 minutę 43 sekund), Gagarina - 7,5 kursu w jedną stronę w godzinie szczytu (tramwaj średnio co 8 minut), na Belwederskiej i Sobieskiego tramwaj pojedzie 27,5 razy w jedną stronę w godzinie szczytu (średnio co 2 minuty 11 sekund), a na św. Bonifacego będzie to 7,5 kursu w jedną stronę w godzinach szczytu (średnio co 8 minut).

Na odcinku wilanowskim zaplanowano 20 kursów w jedną stronę w godzinie szczytu (tramwaj średnio co 3 minuty).

Czas przejazdu? 9 minut z Wilanowa Zachodniego do św. Bonifacego i 28 minut z Wilanowa Zachodniego do centrum.

Za głośne?

Choć koncepcja trawaju do Wilanowa raczej wzbudza entuzjazm niż niechęć, to jak przy każdej dużej inwestycji, znalazła się grupa osób, którym ten pomysł się nie podoba. Mieszkańcy z ulicy Branickiego zbierają podpisy pod petycją "Nie dla tramwaju na Branickiego". Czego się obawiają? Przede wszystkim hałasu.

Tramwaje Warszawskie uspokajają, że trasa do Wilanowa będzie obsługiwana 50 tramwajami zakupionymi specjalnie w tym celu. "Będą to jednoprzestrzenne, niskopodłogowe wagony dwukierunkowe, nieco różniące się konstrukcją od taboru w tej chwili jeżdżącego po Warszawie – między innymi będą nieco dłuższe, a ich masa spoczywać będzie nie na trzech, a na czterech wózkach, przy czym w celu minimalizacji hałasu skrajne wózki będą skrętne" - przekonują.

Przyznają jednak, że fragmenty trasy będą mogły być obsługiwane tymi już posiadanymi przez nich tramwajami, jednak dotyczy to tylko odcinków łączących aktualną sieć (Grójecka - Metro Pole Mokotowskie - Puławska) oraz odcinka kończącego się na Stegnach.

Z Woli do Wilanowa

Tramwaj do Wilanowa składa się z sześciu części. A - od Kasprzaka do Dworca Zachodniego, B - od Dworca Zachodniego do Grójeckiej , C - Banacha - Rakowiecka/Boboli, D i E - omówione wyżej, F - pętla na Muranowie.

Tramwajarze rozpatrują też aktualnie oferty złożone w przetargu na wykonanie dokumentacji dla odcinka B. Poprzedni został już unieważniony, bo oferty były za drogie. Planowanie pozostałych odcinków jest w trakcie prac.

Źródło: tvnwarszawa.pl

Marcela Pęciak