Gwałtowna pogoda nawiedziła środkową Luizjanę w piątek. Najsilniejsze burze pojawiły się w pasie między miejscowościami Plaucheville i Bunkie. W regionie odnotowano sporo zniszczeń spowodowanych przez silne podmuchy wiatru - lokalne media podały, że zerwany został dach w jednym z domów, poprzewracały się drzewa.
Mieszkańcy podejrzewali, że zniszczenia związane były z przejściem tornada. Po przeanalizowaniu danych meteorolodzy z Narodowej Służby Pogodowej (NWS) przekazali, że w Luizjanie doszło do zupełnie innego zjawiska - macroburstu.
Macroburst. Jak powstaje
Jak wyjaśniła Amerykańska Agencja Oceaniczno-Atmosferyczna (NOAA), zjawisko macroburst zazwyczaj towarzyszy burzom z piorunami. Powstaje, gdy w chmurze burzowej wykształcą się silne prądy zstępujące, czyli kolumny powietrza podążające w dół z dużą prędkością. Prąd zstępujący uderza w ziemię w miejscu dookoła którego rozchodzi się siła uderzenia. Zjawisko może powodować zniszczenia na obszarze o średnicy ponad czterech kilometrów. W przypadku mniejszych obszarów mówimy o tzw. microburstach. Zniszczenia związane z macroburstami mogą przypominać te pozostawione przez tornada.
Źródło: NOAA, KALB, KLFY
Źródło zdjęcia głównego: 2026 Cable News Network All Rights Reserved