W Polsce apogeum obecnej fali upałów przypadło na środę, kiedy to na lotnisku w Radomiu termometry pokazały 39 stopni Celsjusza. Za nami także najcieplejsza noc w historii pomiarów - w nocy ze środy na czwartek we wsi Rozdziele w Małopolsce wartości nie spadły poniżej 28,4 st. C. Chociaż w czwartek wartości na termometrach były w Polsce niższe, w wielu europejskich krajach zanotowano historyczne rekordy.
Węgry. Niebezpieczna susza i pożary
Nowy ogólnokrajowy rekord temperatury padł na Węgrzech. W stołecznej dzielnicy Ujpest około godziny 15 wyniosła ona 41,6 st. C. Poprzedni rekord ustanowiony został zaledwie dzień wcześniej w miejscowości Budakalasz niedaleko Budapesztu i wyniósł 41,4 st. C.
Osiągające rekordowe wysokości temperatury w połączeniu z suszą doprowadziły do spadku poziomu wody w rzekach i jeziorach. W związku z ekstremalnymi upałami i suszą na Węgrzech, w ponad 460 miejscowościach wprowadzono ograniczenia pierwszego stopnia w zużyciu wody. Do jej dystrybucji zaangażowano wojsko i wolontariuszy rządzącej partii Tisza. Suche warunki przyczyniają się także do wybuchu pożarów. W czwartek wskutek wybuchu ognia w mieście Kiskunfelegyhaza zginął 84-letni mężczyzna.
Słowacja. Wstrzymane przewozy na Dunaju
Węgry nie były jedynym miejscem w Europie, gdzie czwartek okazał się rekordowy. Jak podał Słowacki Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny, w czwartek padł nowy rekord temperatury w kraju. W miejscowości Dolne Plachtince na południu kraju termometry pokazały 42,2 stopnia Celsjusza. Poprzedni słowacki rekord zanotowano w środę, kiedy to wartość 41,4 st. C padła w Kamenicy nad Hronem.
Wysokie temperatury i brak opadów mają wpływ na sytuację na Dunaju. Na słowackim odcinku rzeki żegluga nie została oficjalnie zamknięta, jednak w rzeczywistości przewozy towarowe są wstrzymane - powiedział szef Słowackiego Związku Logistyki Stanislav Michaliczka. Według jego informacji przy nabrzeżach portów w Bratysławie i Komarnie czeka kilkanaście jednostek.
Czwartek okazał się gorący także w Chorwacji, gdzie po raz pierwszy w sezonie termometry pokazały 40 stopni Celsjusza. Według danych Państwowego Instytutu Meteorologiczno-Hydrologicznego o godzinie 17 stacja meteorologiczna na lotnisku w Osijeku wskazała dokładnie tę wartość. W środę i w czwartek na terenie całego kraju obowiązywało najwyższe ostrzeżenie przed ekstremalnymi upałami.