Najcieplejsza noc w historii pomiarów w Polsce. Gdzie padł rekord

Rekord najwyższej temperatury minimalnej w Polsce
Tu była najcieplejsza noc w historii pomiarów w Polsce
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock, IMGW
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W nocy ze środy na czwartek odnotowano w Polsce najwyższą temperaturą minimalną w historii pomiarów. Najgorętszym miejscem w kraju okazała się wieś Rozdziele w województwie małopolskim.

W Polsce trwa kolejna w tym roku fala ekstremalnych upałów. W środę w Radomiu wyrównany został historyczny rekord temperatury dla sierpnia. W ciągu dnia termometry pokazały tam aż 39 stopni Celsjusza. Niezwykle ciepło było także w nocy. Jak wynika z danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, na przełomie środy i czwartku odnotowano najwyższą minimalną temperaturę powietrza w historii pomiarów.

Mała wieś, wielki rekord

Najgorętszym miejscem Polski w nocy ze środy na czwartek okazała się zamieszkała przez niecałe 900 mieszkańców wieś Rozdziele w województwie małopolskim. Jak poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, termometry pokazały tam 28,4 stopnia Celsjusza, co jest nowym rekordem temperatury minimalnej w historii pomiarów w naszym kraju. Poprosiliśmy IMGW o podanie nam informacji, ile wynosił i kiedy padł poprzedni rekord, ale jeszcze nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

To nie jedyny historyczny rekord, jaki odnotowano w Polsce latem 2026 roku. 28 czerwca w Słubicach w województwie lubuskim termometry w ciągu dnia pokazały 40,5 stopnia Celsjusza. Tym samym była to najwyższa zanotowana temperatura, odkąd prowadzone są pomiary.

Jak śpi się przy takiej temperaturze. Mieszkaniec relacjonuje

Do Rozdzieli udał się w czwartek reporter TVN24 Maciej Stasiński. Rozmawiał z jednym z mieszkańców, panem Jarkiem, który opowiadał, jak trudno spało się przy wysokiej temperaturze. - Mieliśmy dwie noce tropikalne - opowiadał. Jak mówił, przy temperaturze od 33 do 36 stopni za dnia, a nocą przy 28 stopniach, nie trzeba podróżować do ciepłych krajów.

Pan Jarek dodał też, że kiedy w dzień panuje upał, noc zazwyczaj pozwala "nabrać powietrza". - Wtedy możemy się schłodzić, nie tylko my, ale też zwierzęta, przyroda, wszyscy wkoło, a tu jednak się nie dało. Przez dwie noce mieliśmy po 28 stopni, nic się nie schładzało - opowiadał.

Źródło: IMGW
Czytaj także: