Jak podają lokalne media, pożar w pobliżu Milas w dystrykcie Mugla wybuchł we wtorek wieczorem. Niska wilgotność i silny wiatr sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia. Płomienie zbliżyły się między innymi do miejscowości Kaplankaya, gdzie znajdują się hotele i luksusowe rezydencje. Z tego powodu lokalne władze prewencyjnie ewakuowały co najmniej 1120 osób.
Setki strażaków biorą udział w akcji
Obecnie z żywiołem walczy około 500 strażaków. W akcji gaśniczej uczestniczy między innymi dwanaście helikopterów i osiem samolotów gaśniczych, które zrzucają wodę na płonące lasy. Przedstawiciele służb przekazali, że mimo trudnych warunków ogień jest w większości opanowany. Obecne działania skupiają się na gaszeniu pozostałych ognisk.
Portal Hurriyet Daily News poinformował, że pożar w Milas był jednym z kilku zgłoszonych we wtorek w dystrykcie Mugli. Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do jego powstania.