Amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (National Hurricane Center) opublikowało raport końcowy dotyczący huraganu Melissa. Żywioł siał spustoszenie w październiku 2025 roku między innymi na Jamajce i Haiti.
Nowe dane w raporcie
Istotną zmianą, która pojawiła się w raporcie, było zwiększenie maksymalnej prędkości wiatru. Jak napisało NHC, towarzyszący żywiołowi wiatr osiągnął 305,9 kilometra na godzinę, a nie 297,7 km/h, jak początkowo podawano. Oznacza to, że Melissa wyrównała rekord najsilniejszego huraganu w historii Atlantyku, którym był Allen z 1980 roku.
Innym kluczowym wskaźnikiem intensywności huraganu jest ciśnienie w jego centrum. Z raportu wynika, że w momencie kulminacyjnym w "oku" ciśnienie Melissy spadło do ekstremalnej wartości 892 hektopaskali. Taką samą wartość ciśnienia odnotowano wewnątrz Labor Day Hurricane. Uderzył on we Florida Keys w dniu Święta Pracy w 1935 roku.
Huragan Melissa ustanowił rekord najsilniejszego podmuchu wiatru, jaki kiedykolwiek zmierzono za pomocą samolotów zwiadowczych. Z danych wynika, że wiatr rozpędzał się w porywach do 406 km/h. Poprzedni rekord należał do tajfunu Megi z 2010 roku i wynosił 386 km/h.
Huragan Melissa
Żywioł uderzył w Jamajkę jako huragan piątej, najwyższej kategorii w skali Saffira-Simpsona. Przyniósł ze sobą bardzo obfite opady deszczu, które doprowadziły tam do rozległych powodzi i podtopień. Po opuszczeniu Jamajki Melissa dotarła w Kubę, Haiti oraz Bahamy, powodując tam poważne zniszczenia.
NHC szacuje, że w wyniku huraganu zginęło 95 osób - 45 na Jamajce, 43 na Haiti i siedem w innych miejscach. Na Jamajce zginęło, według szacunków, 1,25 miliona zwierząt gospodarskich.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: Accu Weather, tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/NOAA/NESDIS/STAR GOES-19 HANDOUT