Prognoza

Prognoza

Kilka dni temu gruchnęła nowina, że w Polsce niedługo zima. Trwoga ogarnęła starych i młodych. Mnie też. Więc jedną z pierwszych czynności jakich dokonałam po przyjściu dziś do pracy, było sprawdzenie, czy to aby prawda. Nie ma rady, to prawda!

Mnóstwo słońca zobaczymy na bezchmurnym lub prawie bezchmurnym niebie. Będzie bardzo ciepło: to już druga połowa października, a temperatura przekroczy 21 st. C.

Już w przyszłym tygodniu temperatura może spaść grubo poniżej zera. Po elektryzującym wpisie na blogu Artura Chrzanowskiego, który nie wykluczył, że Wszystkich Świętych przywita nas śniegiem na cmentarzach, Dorota Gardias na antenie TVN24 poinformowała: w nocy 25 października termometry mogą wskazać -5 st. C.

W piątek wciąż będzie słonecznie i ciepło. Jedynie rano możemy spodziewać się lokalnych zamgleń. Najwyżej słupki rtęci poszybują na południu Polski, gdzie pokażą 21 st. C.

Przed nami prawdopodobnie ostatnie ciepłe dni października, o ile nie całej jesieni. W weekend słupki rtęci poszybują powyżej 20 st. C. Dodajmy do tego sporą porcję słońca i wyjdzie nam idealna jesienna aura. Powodów do narzekania nie będzie!

Tylko poranne mgły na wschodnich trasach mogą nieco utrudnić podróżowanie w czwartek. Jednak szybko się rozwieją, a w ciągu dnia kierowcy będą mogli liczyć na dobre warunki drogowe.

Synoptycy mają na czwartek same dobre wiadomości. Wyż zapewni nam pogodne niebo, w całym kraju będzie słonecznie i ciepło. Taka pogoda powinna korzystnie wpływać na nasze samopoczucie.

Na Wyspach zapanowała iście brytyjska pogoda. Aura jest wietrzna i deszczowa w ekstremalnym wydaniu; służby meteorologiczne wydały 25 ostrzeżeń.

Pogoda nie zakłóci przełożonego z wtorku meczu Polska-Anglia na Stadionie Narodowym w Warszawie - zapowiedział synoptyk TVN Meteo Wojciech Raczyński. Według najnowszych prognoz synoptycznych niebo ma być bezchmurne. Ale dach pozostanie zamknięty.

- Piękna polska złota jesień przed nami - zapowiada Dorota Gardias z TVN Meteo. Po kilku dniach z jesiennym deszczem możemy liczyć na zdecydowaną poprawę pogody. Do końca tygodnia będzie słonecznie i ciepło - w piątek i sobotę nawet 21-22 st. C.

Zatoka niżowa z frontem atmosferycznym opuszcza wschodnie regiony Polski, a w ślad za nią od południowego-zachodu rozbudowuje się klin wysokiego ciśnienia.

W środę na większości tras w kraju kierowcy mogą liczyć na dobre warunki. Niebo się rozpogodzi, a na przeważającym obszarze przestanie padać. Deszcz może utrzymać się tylko we wschodnich województwach.

Chociaż w pierwszej części dnia mieszkańcy wschodniej Polski mogą jeszcze potrzebować parasoli, synoptycy mają dobre nowiny. Niż odsunie się poza granice naszego kraju, a jego miejsce zajmie wyż. Oznacza to zanik opadów, przejaśnienia i napływ ciepłego powietrza z południa Europy.

Zwiększonej ostrożności od kierowców będą wymagały podróże po trasach na wschodzie, południu i centrum. Jazdę utrudni padający an tych obszarach deszcz. We znaki może się też dawać niekorzystny biomet z niskim ciśnieniem.

Pochmurny i deszczowy dzień czeka mieszkańców centralnej, południowej i wschodniej Polski. Za taką nieprzyjemną pogodę odpowiada front atmosferyczny. Na zachodzie i północy niebo będzie się rozpogadzać, ale za to w tych częściach kraju będzie najchłodniej.