Prognoza

Prognoza

Mgły nad Polską nie odpuszczają. Po godzinie 18.00 widzialność znów spadła do kilkudziesięciu metrów. Synoptyk Tomasz Wasilewski zapowiedział na antenie TVN24, że taka sytuacja na terenie całego kraju może potrwać do czwartku.

Nie tylko nasz kraj spowiły gęste mgły. Również Wielka Brytania zmaga się zamgleniami, które znacznie ograniczają widoczność. Sytuacja taka potrwa co najmniej trzy dni.

Poprawiły się nieco warunki na warszawskim Lotnisku Chopina. Rozrzedzająca się mgła umożliwia wykonywanie startów i części lądowań. Jednak już wczesnym wieczorem można się spodziewać nasilenia utrudnień. Około godz. 18.00 widzialność w stolicy może zostać ograniczona do 100 m. Mgły powrócą też w południowej Polsce.

Wyruszających rano w podróż czeka trudna jazda w gęstej mgle. Ograniczenia widoczności mogą się utrzymać do południa. Potem warunki drogowe się poprawią i tylko na północnym wschodzie jazdę może utrudnić deszcz.

Przed nami jeszcze kilka dni, podczas których termometry wskażą po kilkanaście stopni Celsjusza. Już w piątek 26 października temperatura drastycznie spadnie. Okres zimna, podczas którego za dnia spodziewamy się tylko 1 st. C, potrwa przez kilka dni. We Wszystkich Świętych na pewno zmarzniemy.

Nadeszły mgliste dni. Radiacyjne nocne mgły w wyżowej cyrkulacji utrzymują się miejscami do godzin okołopołudniowych.

Kierowcy którzy wyruszą w podróż wczesnym rankiem, muszą się przygotować na kilka godzin jazdy w trudnych warunkach. Gęste mgły miejscami ograniczają widzialność nawet do 100 m. Po ich ustąpieniu podróży nie powinny zakłócać już żadne zjawiska atmosferyczne.

Kilka dni temu gruchnęła nowina, że w Polsce niedługo zima. Trwoga ogarnęła starych i młodych. Mnie też. Więc jedną z pierwszych czynności jakich dokonałam po przyjściu dziś do pracy, było sprawdzenie, czy to aby prawda. Nie ma rady, to prawda!

Mnóstwo słońca zobaczymy na bezchmurnym lub prawie bezchmurnym niebie. Będzie bardzo ciepło: to już druga połowa października, a temperatura przekroczy 21 st. C.

Już w przyszłym tygodniu temperatura może spaść grubo poniżej zera. Po elektryzującym wpisie na blogu Artura Chrzanowskiego, który nie wykluczył, że Wszystkich Świętych przywita nas śniegiem na cmentarzach, Dorota Gardias na antenie TVN24 poinformowała: w nocy 25 października termometry mogą wskazać -5 st. C.

W piątek wciąż będzie słonecznie i ciepło. Jedynie rano możemy spodziewać się lokalnych zamgleń. Najwyżej słupki rtęci poszybują na południu Polski, gdzie pokażą 21 st. C.

Przed nami prawdopodobnie ostatnie ciepłe dni października, o ile nie całej jesieni. W weekend słupki rtęci poszybują powyżej 20 st. C. Dodajmy do tego sporą porcję słońca i wyjdzie nam idealna jesienna aura. Powodów do narzekania nie będzie!

Tylko poranne mgły na wschodnich trasach mogą nieco utrudnić podróżowanie w czwartek. Jednak szybko się rozwieją, a w ciągu dnia kierowcy będą mogli liczyć na dobre warunki drogowe.