Do załamania pogody doszło w województwie lubuskim. Na nagraniu i zdjęciach, jakie otrzymaliśmy od Sieci Obserwatorów Burz, widać skutki superkomórki burzowej, która przeszła przez Babimost i Podmokle Wielkie.
Jak poinformował dyżurny lubuskiej straży, przeprowadzono wiele interwencji związanych z pogodą. Wyjeżdżano między innymi do połamanych gałęzi i pojedynczych przypadków zalanych piwnic. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w Gorzowie Wielkopolskim, Świebodzinie, Żaganiu i Międzyrzeczu. W powiecie sulęcińskim prewencyjnie ewakuowano obóz harcerski.
Ewakuacja harcerzy w Wielkopolsce
W okolicy godziny 16.30 do wielkopolskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o zerwanej części dachu budynku gospodarczego. W Siedleminie w powiecie jarocińskim, bo to tam wiatr narobił szkód, pracowały dwa zastępy straży pożarnej. W województwie wielkopolskim do wieczora odnotowano 120 interwencji. Najwięcej w powiatach: wolsztyńskim, nowotomyskim i gostyńskim. W większości to połamane drzewa.
Z obozu harcerskiego w Grójcu Wielkim (pow. wolsztyński) ewakuowano prewencyjnie 121 osób - poinformował rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej młodszy aspirant Martin Halasz. Na zdjęciach udostępnionych nam przez strażaków widać, jakie zniszczenia poczyniła nawałnica.
Dolny Śląsk i Opolszczyzna. Piorun miał trafić w budynek
Na terenie województwa dolnośląskiego najwięcej interwencji strażaków dotyczyło powiatów: polkowickiego, trzebnickiego i oleśnickiego. Trzeba było usuwać tam powalone drzewa i zalegające konary oraz wypompowywać wodę z posesji. Strażacy z Opola przekazali, że zgłoszenia spływały do nich głównie z powiatów opolskiego i strzeleckiego. Po godzinie 19 otrzymali zgłoszenie o piorunie, który miał uderzyć w budynek w miejscowości Lipowa w gminie Nysa. Nie doszło tam do pożaru, a jedynie do zadymienia.