TVN24 | Świat

Departament Stanu: Antony Blinken spotka się z Siergiejem Ławrowem w Genewie

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
tas/kg
Źródło:
PAP

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow i sekretarz stanu USA Antony Blinken spotkają się w piątek w Genewie - poinformował we wtorek przedstawiciel Departamentu Stanu. Wcześniej szef amerykańskiej dyplomacji odwiedzi Kijów i Berlin. Blinken ma spotkać się m.in. z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.

Przedstawiciel Departamentu Stanu, cytowany przez Agencję Reutera, poinformował we wtorek na konferencji prasowej, że Antony Blinken i Siergiej Ławrow spotkają się w piątek w Genewie. Jak podkreślił, będzie to okazja do znalezienia wspólnego języka na płaszczyźnie dyplomatycznej. Zapowiedział, że w trakcie rozmowy szef amerykańskiej dyplomacji wezwie stronę rosyjską do podjęcia natychmiastowych kroków na rzecz deeskalacji sytuacji na granicy z Ukrainą. 

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Jak powiedział urzędnik podczas briefingu prasowego, spotkanie jest owocem wtorkowej rozmowy telefonicznej obu dyplomatów, w efekcie której zdecydowano o wydłużeniu europejskiej podróży Blinkena o dodatkowy przystanek w Genewie.

Pierwotnie Blinken miał odwiedzić w środę Kijów, a w czwartek Berlin, by spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i kanclerzem Olafem Scholzem, a także ministrami spraw zagranicznych obu krajów oraz by wziąć udział w rozmowach szefów dyplomacji USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji.

"Być może dyplomacja jeszcze nie umarła"

Przedstawiciel administracji ocenił, że Rosja konsekwentnie zwiększa swoje siły wokół Ukrainy i "jesteśmy w fazie, w której Rosja w każdym momencie może rozpocząć atak przeciwko Ukrainie". - Myślę jednak, że fakt, że sekretarz Blinken i minister Ławrow spotkają się w piątek w Genewie sugeruje, że być może dyplomacja jeszcze nie umarła - powiedział dyplomata, choć dodał, że wciąż jest zbyt wcześnie, by ocenić, czy Rosjanie prowadzą rozmowy w dobrej wierze. Zasugerował przy tym, że USA nie zamierzają przedtem odpowiadać pisemnie na rosyjskie propozycje "gwarancji bezpieczeństwa", czego domagał się Kreml.

Siergiej Ławrow mid.ru

- Sekretarz Blinken jest w 150 procentach zdecydowany, by zobaczyć, czy jest możliwy jakiś dyplomatyczny zjazd z drogi ku eskalacji i to właśnie stoi za tymi rozmowami. Przetestujemy tę hipotezę - ocenił oficjel.

Przedstawiciel administracji zaznaczył, że dotąd Rosja konsekwentnie działała w kierunku eskalacji, m.in. poprzez wysłanie dodatkowych sił na Białoruś. Powtórzył też, że USA mają dowody na to, że Kreml umieścił swoich agentów na Ukrainie, którzy mogą zorganizować prowokację, mającą służyć jako pretekst do ponownej inwazji.

Odpowiadając na pytanie dotyczące niejednoznacznych sygnałów płynących z Berlina na temat ewentualnych sankcji przeciwko Rosji w razie ponownej agresji, urzędnik zapewnił też, że Niemcy są "w pełni zgodne z Stanami Zjednoczonymi", by starać się odwieść Rosję od inwazji za pomocą "środków, których wcześniej nie stosowaliśmy".

Podróż Blinkena do Kijowa i Berlina

W środę Antony Blinken uda się na Ukrainę. W czwartek poleci do Berlina, gdzie spotka się ze swoimi odpowiednikami z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji, by dyskutować o możliwej reakcji na wszelkie rosyjskie działania militarne przeciwko Ukrainie.

"Ta podróż jest następstwem szerokich działań dyplomatycznych podejmowanych wraz z naszymi europejskimi sojusznikami i partnerami, dotyczących jednolitego podejścia wobec zagrożenia, jakie Rosja stwarza dla Ukrainy, oraz naszych wspólnych wysiłków, by zachęcić ją do wybrania metod dyplomatycznych i deeskalacji w imię bezpieczeństwa i stabilności" - podał we wtorkowym oświadczeniu Departament Stanu USA.

Antony BlinkenEPA

O możliwej wizycie Blinkena w Kijowie informowały wcześniej powołujące się na swoje źródła media ukraińskie. Portal Dzerkało Tyżnia (ukr. Lustro Tygodnia) napisał, że "plan wizyty nie jest znany, ale nietrudno przewidzieć, że przede wszystkim będzie dotyczyć sytuacji bezpieczeństwa związanej z możliwą eskalacją ze strony Rosji".

Telewizja CNN podała, powołując się na własne źródła, że w ubiegłym tygodniu wizytę w Kijowie złożył dyrektor CIA William Burns, który m.in. spotkał się z Zełenskim. Miał też rozmawiać ze swoimi ukraińskimi odpowiednikami na tle obaw przed "dalszą inwazją Ukrainy przez Rosję" i omówić obecną ocenę ryzyka dla Kijowa.

Rozmowa telefoniczna w Ławrowem

We wtorek Departament Stanu USA poinformował, że Blinken w tym dniu odbył rozmowę telefoniczną z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, którego wezwał do dyplomatycznego rozwiązania kryzysu. Sekretarz USA zadeklarował także "niezachwiane zobowiązanie" USA na rzecz suwerenności Ukrainy.

Według komunikatu rzecznika resortu Neda Price'a, dyplomaci omówili zeszłotygodniową serię rozmów w Genewie, Brukseli i Wiedniu, a Blinken miał "podkreślić wagę kontynuacji ścieżki dyplomatycznej", by obniżyć napięcia wywołane przez koncentrację rosyjskich wojsk wokół Ukrainy.

Jednocześnie szef amerykańskiej dyplomacji po raz kolejny potwierdził zobowiązanie USA na rzecz suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy i dodał, że w rozmowach na temat bezpieczeństwa w Europie muszą brać udział europejscy sojusznicy i partnerzy USA, a także sama Ukraina.

Autor:tas/kg

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: EPA

Tagi:
Raporty: