Dzieci samotnie przekraczają granicę Meksyku z USA. Najmłodsze z zatrzymanych miało trzy lata

TVN24 | Świat

Autor:
akr//rzw
Źródło:
PAP
ReutersTysiące migrantów zatrzymywanych na granicy Meksyku i USA

Prawie 19 tysięcy dzieci, samotnie przekraczających granicę meksykańsko-amerykańską, zatrzymały w marcu służby graniczne Stanów Zjednoczonych – takie dane opublikowała w czwartek rządowa agencja celna i graniczna CBP. Jest to najwyższy bilans zatrzymań nieletnich migrantów. Najmłodsze dziecko znalezione przez funkcjonariuszy miało trzy lata.

Amerykańska rządowa agencja celno-graniczna CBP (U.S. Customs and Border Protection) opublikowała w czwartek statystyki z marca 2021 roku dotyczące migracji z Meksyku. Według nich amerykańskie służby zatrzymały w tym miesiącu rekordową liczbę 18 890 dzieci samodzielnie przekraczających granicę. Statystyki te przewyższają o ponad siedem tysięcy dotychczasowy najwyższy bilans, który pochodził z maja 2019 roku i o prawie 10 tysięcy wynik z lutego bieżącego roku. Najmłodsze znalezione przez agentów CBP dziecko miało trzy lata.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Jedną z prawdopodobnych przyczyn napływu jest rozluźnienie przez administrację Joe Bidena zasad wprowadzonych podczas pandemii, nakazujących zawracanie osób ubiegających się o azyl w USA i zmuszenie ich do czekania na rozpatrzenie wniosku w Meksyku. Według nowych przepisów zasad tych nie stosuje się wobec niepełnoletnich.

Łącznie w marcu amerykańskie służby zatrzymały 168 tysięcy migrantów, z czego ponad połowa została zawrócona do Meksyku. Wielu podejmuje się wielokrotnych prób przekroczenia granicy.

Ośrodek dla migrantów w mieście Donna w TeksasiePAP/EPA/DARIO LOPEZ-MILLS / POOL

CZYTAJ TAKŻE: "Szukam pomocy, nie wiem, gdzie iść, a ktoś może mnie porwać" >>>

Ośrodki dla nieletnich migrantów przepełnione

Gwałtowny napływ nieletnich migrantów, głównie z krajów Ameryki Środkowej, doprowadził do skrajnego przeciążenia infrastruktury. Chodzi o tymczasowe, prowizoryczne ośrodki, do których kierowane są dzieci, zanim zostaną oddane - najczęściej - w ręce krewnych, gdzie oczekują na decyzję w sprawie azylu.

Jak podaje agencja AP, w jednym z takich ośrodków, wyposażonym w namioty, w miejscowości Donna w Teksasie, zgromadzonych było cztery tysiące osób, mimo że miejsca jest tam dla 250, a według prawa dzieci nie powinny tam przebywać dłużej niż trzy dni. Zasada ta jest jednak nagminnie łamana.

Z tych ośrodków migranci są przenoszeni do innych, prowadzonych przez departament zdrowia i opieki społecznej, który z braku miejsca musiał wynająć w tym celu stadiony, hale i bazy wojskowe w Teksasie.

Ośrodek dla migrantów w mieście Donna w TeksasiePAP/EPA/DARIO LOPEZ-MILLS / POOL

Liczba migrantów z Meksyku do USA stale rośnie

Liczba migrantów z Ameryki Środkowej, usiłujących przekroczyć południową granicę USA, rośnie stopniowo od listopada. Ten wzrost jest napędzany przez złe warunki ekonomiczne w regionie, niszczycielskie huragany, które nawiedziły ten obszar w zeszłym roku i nadzieję wśród migrantów, że będą mogli pozostać w Stanach Zjednoczonych, ponieważ prezydent Joe Biden odwraca restrykcyjną politykę Donalda Trumpa.

W połowie marca prezydent Biden apelował do migrantów, by nie przyjeżdżali na południową granicę USA. - Jesteśmy w trakcie organizowania się, nie opuszczajcie swoich miejscowości – mówił.

Rodzina próbująca w Ciudad Juarez przekroczyć granicę z USAPAP/EPA/Luis Torres

Autor:akr//rzw

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/Luis Torres