Wybuch gazu w Wielkopolsce

14 listopada 2013
TVN24, Kontakt 24Wiele z domów w Jankowie Przygodzkim nie nadaje się do zamieszkania

W czwartek ok. godz. 13.30 nastąpił wybuch gazociągu w miejscowości Janków Przygodzki (woj. wielkopolskie). W wyniku eksplozji zginęły dwie osoby, a 14 zostało rannych - wynika z najnowszych informacji. Spłonęło 10 budynków mieszkalnych i dwa gospodarcze. W piątek prokuratura wszczęła śkedztwo pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzeniu zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Jak relacjonowali świadkowie "siła wybuchu była tak ogromna, że drzwi, które były obok zaczęły się samoczynnie otwierać, mimo że odległość między pożarem, a moją posesją to ok. 700 metrów".

- Uciekałam boso z córką i jej dzieckiem. Temperatura była bardzo wysoka. Czułam ogień na plecach - mówiła reporterce TVN24 jedna z poszkodowanych kobiet, która poparzona trafiła do szpitala po wybuchu gazu w Jankowie Przygodzickim.

- Czekaliśmy tylko, jak to wszystko pójdzie w naszą stronę. To było jak koniec świata - relacjonowała wstrząśnięta jedna z mieszkanek. Inni mówili, że "słyszeli wybuch, jakby bomba spadła".

Wojewoda wielkopolski poinformował w czwartek wieczorem, że w szpitalu przebywało w tym czasie siedem osób.

W akcji gaszenia pożaru brały udział 52 zastępy straży pożarnej i ok. 200 strażaków. Jeden z nich, który brał udział w akcji gaśniczej relacjonował, że ogień widoczny był z odległości kilku kilometrów. - Do samego centrum pożaru nie dało się dojechać. Zatrzymaliśmy się ok. 300 m od pożaru i zaczął nam się topić samochód - powiedział.

W piątek rano strażacy i gazownicy przeprowadzali skomplikowaną operację. Obniżali ciśnienie w gazociągu wprowadzając do jego wnętrza specjalne balony, które następnie zostaną wypełnione powietrzem. To pierwsza taka operacja w Polsce - informował reporter TVN24.Co się stało?

- Z pewnością przyczyną tragedii nie było uszkodzenie nowego gazociągu, bo ten nie był jeszcze napełniony gazem. Specjalna komisja oceni, czy doszło do uszkodzenia mechanicznego, czy też do awarii technologicznej - zapewniała wcześniej na antenie TVN24 Małgorzata Polkowska z Gaz-Systemu, do którego należy gazociąg.

Na miejscu tragedii prace prowadziła firma zewnętrzna wynajęta przez Gaz-System. - Nie jest możliwe, żeby pracownicy nie mieli informacji o istniejących już gazociągach. Wszystkie nitki są szczegółowo zaznaczane nie tylko w dokumentach, ale też w specjalnym elektronicznym systemie - poinformował rzeczniczka.

Według nieoficjalnych informacji przyczyną wypadku było uszkodzenie rury gazociągu przez pracującą tam ekipę budowlaną.

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Mieszkańców zbudził wielki huk, a za oknami zobaczyli olbrzymie jęzory ognia. Uciekali tak jak stali. - Nie da się zapomnieć o takich wydarzeniach, tych obrazów nikt nie wymaże – mówi burmistrz Murowanej Gośliny (woj. wielkopolskie) Dariusz Urbański. Rok temu doszło tam do rozszczelnienia gazociągu i do pożaru. Poszkodowanych zostało ponad 20 rodzin. Śledztwo w sprawie wybuchu nadal trwa.

Od tragicznego w skutkach wybuchu gazociągu wysokiego ciśnienia w Jankowie Przygodzkim, w Wielkopolsce, minęło już 5 dni. Jednak spalone i zniszczone domy, długo jeszcze nie dadzą zapomnieć o kataklizmie. I co gorsza wydaje się, że zniszczenia wcale nie są dziś największym zmartwieniem poszkodowanych. Wielu z nich po prostu nie chce już żyć na tykającej bombie. Nie chcą wracać, odbudowywać domów i zaczynać wszystkiego od nowa w miejscu, którego się boją.

- W Jankowie Przygodzkim były prowadzone roboty budowlane przy użyciu ciężkiego sprzętu i nastąpiło mechaniczne uszkodzenie gazociągu. Nie możemy w tym momencie stwierdzić, jaki był związek przyczynowo-skutkowy z katastrofą - powiedział w TVN24 Jakub Stypuła z firmy Gaz-System o możliwych przyczynach pożaru gazociągu należącego do spółki.

- Bardzo duże prawdopodobieństwo, tu wszyscy o tym mówią i też bym się skłaniał do tej opinii, że tu chodziło o niewłaściwą koordynację czy niedobre zdarzenie przy prowadzeniu prac budowlanych w bezpośrednim sąsiedztwie gazociągu - powiedział główny geolog kraju Piotr Woźniak o możliwych przyczynach wybuchu gazociągu w Wielkopolsce. Wiceminister środowiska uważa również, że akcja gaśnicza w Jankowie Przygodzkim przebiegła wzorowo, a wybuch nie stanowił w żadnym momencie zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Donald Tusk zapewnił w czwartek, że do poszkodowanych w wybuchu gazociągu w Jankowie Przygodzkim dotrze potrzebna pomoc. - Podobnie jak w przypadku powodzi czy trąb powietrznych mamy wypracowaną procedurę, która dobrze działa - podkreślił szef rządu. Rano Donald Tusk w towarzystwie ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego pojawił się na miejscu katastrofy.

Wybuch gazu w Jankowie Przygodzkim jest jedną z najtrudniejszych akcji dla strażaków w ostatnich latach - ocenił w TVN24 gen. Ryszard Grosset, były zastępca komendanta głównego straży pożarnej. Dodał też, że rurociąg jest bardzo wytrzymały i aby go uszkodzić, trzeba się mocno postarać.

- Uciekałam boso z córką i jej dzieckiem. Temperatura była bardzo wysoka. Czułam ogień na plecach - mówiła reporterce TVN24 jedna z poszkodowanych kobiet, która poparzona trafiła do szpitala po wybuchu gazu w Jankowie Przygodzkim. - Czekaliśmy tylko, jak to wszystko pójdzie w naszą stronę. To było jak koniec świata - relacjonowała wstrząśnięta jedna z mieszkanek. Inni mówili, że "słyszeli wybuch, jakby bomba spadła".

- Nie widziałem jeszcze tak dużego ognia. Wśród ofiar może być osoba, która znam - mówił łamiącym się głosem Tomasz Wojtasik, dziennikarz PAP i mieszkaniec Jankowa Przygodzkiego, gdzie doszło do wybuchu gazociągu.

Jesteśmy gotowi na przyjęcie tych, którzy ucierpieli w wybuchu gazociągu i pożarze - mówiła po południu Barbara Szymanowska, dyrektorka szkoły w Jankowie Przygodzkim. Do wieczora nikt się jednak nie zjawił. - Większość poszkodowanych znalazła schronienie u rodzin i sąsiadów - poinformowali urzędnicy podczas konferencji sztabu kryzysowego.

- Z pewnością przyczyną tragedii nie było uszkodzenie nowego gazociągu, bo ten nie był jeszcze napełniony gazem. Specjalna komisja oceni, czy doszło do uszkodzenia mechanicznego, czy też do awarii technologicznej - powiedziała na antenie TVN24 Małgorzata Polkowska z Gaz-Systemu.

Wybuch gazociągu w miejscowości Janków Przygodzki (woj. wielkopolskie). Są ofiary śmiertelne - ostatnie informacje sztabu kryzysowego mówią, że dwie. Jest też 13 rannych, w tym troje dzieci i 10 dorosłych. Wszyscy trafili do szpitala. Spłonęło 10 budynków mieszkalnych i dwa gospodarcze. Ogień zajął też las. Informację o wybuchu otrzymaliśmy na Kontakt 24 od jednego z internautów.

- Będzie pomoc państwa dla poszkodowanych podczas eksplozji gazu w Jankowie Przygodzkim (Wielkopolskie) - zapowiedział w czwartek wojewoda wielkopolski Piotr Florek. Zaznaczył, że pierwsze zasiłki mogą być wypłacone już w piątek, jeśli będzie taka potrzeba. - Rozmawiałem z ministrem Michałem Bonim, wszelka pomoc będzie osobom poszkodowanym udzielona - podkreślił.

- Stoję 300 metrów od miejsca zdarzenia. Widzę jak kolejne domy zajmuje ogień. Widok jest tragiczny - relacjonował Tomasz Wojciechowski, świadek wielkiego pożaru, do którego doszło w Jankowie Przygodzkim po wybuchu gazociągu (woj. wielkopolskie). Jak podają służby, zginęły dwie osoby, a kilkanaście zostało rannych.