Szczyt Klimatyczny w Katowicach

3 grudnia 2018

Nie jesteśmy na kursie do zahamowania zmiany klimatu poniżej niebezpiecznego progu - tak przyjęty na koniec szczytu COP24 Pakiet katowicki ocenił w "Faktach po Faktach" fizyk i analityk megatrendów Marcin Popkiewicz. - Zbudowanie konsensusu na poziomie całego świata, całej ludzkości, to wyzwanie szalenie skomplikowane - przekonywał Michał Kurtyka, wiceminister środowiska i prezydent szczytu klimatycznego w Katowicach.

To wygląda jak jedno wielkie, niestety, oszustwo - mówił w "Faktach po Faktach" prezes WWF Polska Mirosław Proppé. Odniósł się w ten sposób do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas szczytu klimatycznego w Katowicach zapewniał, że "mamy jeszcze zapasy węgla na 200 lat". Były wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński dodawał z kolei, odnosząc się również do słów prezydenta, że "nikt nie chce mordować polskich górników i polskiego górnictwa".

Radiowóz eskortujący delegację Botswany biorącą udział w szczycie klimatycznym COP24 dachował we wtorek na Trasie Średnicowej w Katowicach. W kolumnie, którą prowadził, jechał między innymi prezydent Botswany Mokgweetsi E.K. Masisi wraz z małżonką Neo Jane Masisi.

Prezydent Andrzej Duda w ramach szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach odbył w poniedzialek kilka spotkań bilateralnych, w tym między innymi z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, księdzem kardynałem Pietro Parolinem. Z kolei premier Mateusz Morawiecki spotkał się z premierem Holandii Markiem Rutte. Jak poinformował szef polskiego rządu, rozmowa dotyczyła jednolitego rynku.

Greta Thunberg co piątek opuszcza swoje zajęcia w szkole, aby protestować przed szwedzkim parlamentem. 15-latka od tygodni walczy w ten sposób o środowisko, domagając się między innymi, aby rząd w Sztokholmie i obywatele wzięli odpowiedzialność za katastrofalne dla Ziemi, powodowane przez działalność człowieka, zmiany klimatyczne. Greta została zaproszona do Katowic, gdzie w czasie konferencji klimatycznej COP24 spotkała się z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem.

To będą intensywne dni dla polskich władz. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda i sekretarz generalny ONZ Antonio Guterresem wezmą udział w uroczystości otwarcia szczytu klimatycznego w Katowicach. Celem kongresu jest ustanowienie reguł wdrażania pierwszej globalnej umowy klimatycznej, jaką jest Porozumienie paryskie.

"Klimat będzie ratowany w Katowicach - mieście, które kocha węgiel" - pisze w dniu rozpoczęcia szczytu klimatycznego COP24 szwedzki dziennik "Dagens Nyheter". "Tu jest najgorsze powietrze w Europie" - dodaje. Przypomina równocześnie, że pod względem emisji CO2 Polska jest dopiero na 20. miejscu, między innymi po Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Ponad 65 tysięcy osób uczestniczyło w niedzielę w Brukseli w pochodzie przed siedzibami biur unijnych, manifestując w dniu otwarcia COP24 na rzecz powstrzymania zmian klimatycznych. Była to największa proekologiczna demonstracja, jaka odbyła się w Belgii.

Na początku grudnia w Katowicach rozpocznie się szczyt klimatyczny COP24. Nie pojawią się jednak na nim najwięksi światowi przywódcy tacy jak Donald Trump, Władimir Putin, czy Emmanuel Macron. - To jest niestety sygnał, że gospodarz szczytu klimatycznego nie wykonał tej pracy tak, jak mogła być ona wykonana, żeby odpowiedź świata na wezwanie naukowców była jasna i czytelna - twierdzi Robert Cyglicki z Greenpeace Polska.