Sejmowa debata ws. Amber Gold

30 sierpnia 2012

Jeżeli Marcin P. był słupem, a wszystko było zorganizowane przez jakieś mądrzejsze od niego osoby, to na pewno, gdyby miał kłopoty z urzędami skarbowymi, by mu pomogły - powiedział w "Faktach po Faktach" Jacek Rostowski, który w środę przez dziewięć godzin zeznawał przed komisją śledczą do sprawy Amber Gold. Zapewnił też, że "nigdy nie słyszał" o "parasolu politycznym", który miałby być roztoczony nad szefami spółki.

Przed sejmową komisją śledczą w sprawie afery Amber Gold zeznawali we wtorek były funkcjonariusze ABW. - Nie było sugestii, aby funkcjonariusze ABW nie zajmowali się niektórymi wątkami Amber Gold, między innymi sprawą Michała Tuska - zeznał Jarosław Dąbrowski, zastępca dyrektora gdańskiej delegatury ABW. Jego zdaniem Marcin P., samodzielnie prowadził działalność piramidy finansowej Amber Gold.

Sejm we wtorek wieczorem zdecydował o powołaniu komisji śledczej ds. Amber Gold. Komisja będzie liczyła dziewięciu członków. Posłowie odrzucili wcześniej poprawki zaproponowane przez PO, by rozszerzyć zakres prac komisji o zbadanie sprawy SKOK-ów oraz by w komisji zasiadało 11 osób.

Ani prokuratura, ani sąd nie dysponują oryginałem nagrania rozmowy aresztowanego niedawno Pawła M. z sędzią Ryszardem Milewskim, ukaranym za "uchybienie godności sędziego" przy sprawie Amber Gold - ustalił portal tvn24.pl. Były prezes gdańskiego sądu nie składa broni i zamierza wykorzystać ten fakt przed Sądem Najwyższym. I niewykluczone, że dzięki temu uda mu się uniknąć odpowiedzialności.

Autor dziennikarskiej prowokacji wobec prezesa gdańskiego sądu okręgowego został zatrzymany we Wrocławiu. Paweł M. był poszukiwany listem gończym, bo nie stawiał się na wezwania prokuratorów. Ci zamierzają mu przedstawić długą listę zarzutów.

Ponad 10 tys. poszkodowanych przez firmę Amber Gold zgłosiło się już do prokuratury i ABW. Szacuje się, że firma jest im winna ponad 400 mln zł. Łódzcy śledczy mają wkrótce wystąpić o przedłużenie aresztu dla podejrzanego m.in. o oszustwo prezesa spółki Marcina P.

Największa afera finansowa ostatnich lat ma kolejny wątek. Tym razem jest to tejemnicza transakcja. "Fakty" TVN dotarły do dokumentów sprzedaży przez Amber Gold niemieckiego oddziału linii lotniczych OLT. Okazuje się, że samą firmę oraz należące do niej cztery samoloty sprzedano za 1 euro. Transakcja miała miejsce kilka dni przed upadkiem Amber Gold.

PSL przygotowuje projekt zmian w ustawie o nadzorze nad rynkiem finansowym. Proponuje w nim, by KNF mogła publikować ostrzeżenia w radiu i telewizji. Ich cel to ochrona uczestników rynku finansowego. Propozycja ma jeszcze w tym tygodniu trafić do marszałek Sejmu.

- Jeżeli będziemy z faktu, że ktoś siedzi obok kogoś - na jakiejś imprezie publicznej - wywodzili wnioski, to za moment ludzie publiczni będą bali się chodzić na mecze, bale i uczestniczyć w spotkaniach - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 były wicepremier, a dziś adwokat Roman Giertych. I podkreślił, że na takiej sytuacji "może zyskać jedynie Jarosław Kaczyński".

- Czy pan minister Gowin, mówiąc o sitwie prawniczej, jaka ma miejsce w Trójmieście, miał na myśli te relacje między politykami, a sędzią Milewskim? - pytał na konferencji prasowej Mariusz Błaszczak z PiS, pokazując zdjęcia z meczów Lechii Gdańsk, w czasie których premier Donald Tusk "przybija piątkę" z odwołanym prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku, Ryszardem Milewskim.