Reprywatyzacja w Warszawie

26 sierpnia 2016

- Moje pierwsze decyzje, jeśli wygram wybory, na pewno nie będą dotyczyły pomnika - stwierdziły Rafał Trzaskowski w Dogrywce "Jeden na jeden". Kandydat PO na prezydenta Warszawy przyznał, że sprawę upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej należało załatwić wcześniej. - Trzeba było się porozumieć - powiedział.

Historia reprywatyzacji w Warszawie jest dłuższa niż rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pojawiają się w niej również nazwiska ważnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, których jednak komisja reprywatyzacyjna, zdominowana przez PiS, przesłuchiwać nie chce. Materiał magazynu "Czarno na białym".

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się w poniedziałek jako świadek przed komisją badającą reprywatyzację w Warszawie. - Działanie komisji jest atakiem politycznym na panią prezydent - twierdzi Robert Kropiwnicki z PO. Jan Mosiński z PiS przekonuje zaś, że komisja chce tylko zweryfikować posiadaną wiedzę, a prezydent stolicy "zapewne się tego boi".

Trzeba własnym, silnym głosem wyjaśniać sprawy reprywatyzacyjne, bo nieobecni nie mają racji - komentował w "Jeden na jeden" Andrzej Halicki, poseł PO, odnosząc się do wezwania prezydent Warszawy na poniedziałkowe posiedzenie Komisji Weryfikacyjnej. Dodał jednocześnie, że "Hanna Gronkiewicz-Waltz już wielokrotnie wyjaśniała, że mając zdecydowane zdanie na temat komisji i sposobu jej pracy, decyduje o tym, by swoje sprawy rozstrzygać w sposób sądowy".

Komisja weryfikacyjna na swoją listę do sprawdzenia wpisała ostatnio dom generała Wojciecha Jaruzelskiego. Nieruchomość nigdy jednak nie była reprywatyzowana i jak twierdzi pełnomocnik przedwojennych właścicieli, komisja może co najwyżej zaszkodzić w jego staraniach o zwrot majątku. Spadkobierczyni generała - jego córka - Monika Jaruzelska, która wpuściła do willi z kamerą reportera "Czarno na białym", uważa wszelkie roszczenia za bezzasadne. - Znaleźliśmy się na linii strzału - twierdzi.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że podpisał w środę zarządzenie o powołaniu zespołu prokuratorskiego, który zajmie się aferą wyłudzeń kamienic na terenie Krakowa. Jak dodał, w skład zespołu wejdą też przedstawiciele policji. Rzeczniczka prezydenta Krakowa oceniła decyzję jako słuszną.

Na podstawie ustawy o komisji reprywatyzacyjnej minister Zbigniew Ziobro miałby 12 zastępców, co więcej - wbrew ustawie o Radzie Ministrów - wybieranych przez Sejm - powiedział w czwartek wiceszef PO Borys Budka. Taką możliwość zakłada zapis, zgodnie z którym członkowie komisji reprywatyzacyjnej zostaliby sekretarzami stanu w ministerstwie sprawiedliwości.