Nieprawidłowości w SKOK-ach?

22 marca 2015

Sąd Rejonowy w Szczecinie podjął decyzję o dwumiesięcznym areszcie dla adwokata Marcina Dubienieckiego - dowiedział się tvn24.pl. Ma to związek z poniedziałkowym zatrzymaniem Dubienieckiego i byłego wiceministra skarbu Przemysława Morysiaka, którzy usłyszeli zarzut płatnej protekcji w nowym wątku śledztwa w sprawie SKOK Wołomin. Wobec Przemysława Morysiaka sąd nie zdecydował się na zastosowanie aresztu.

Niedopełnienie obowiązków kontroli nad SKOK-ami zarzucają politycy Nowoczesnej dziewięciorgu byłym i obecnym członkom zarządu Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej, w tym senatorowi PiS Grzegorzowi Biereckiemu. Partia składa zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. - My złożymy taki sam wniosek - zapowiedział Jarosław Urbaniak z Platformy Obywatelskiej. W odpowiedzi Bierecki zasugerował, że "posłom potrzebna jest rzetelna porada prawna".

Jeżeli ktokolwiek działał na niekorzyść SKOK-ów, to nie dziennikarze - powiedział w "Tak jest" Andrzej Stankiewicz, jeden z autorów tekstów o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych z 2013 roku. Komentował on fakt, że na celowniku prokuratorów znaleźli się teraz dziennikarze, ujawniający niekorzystne dla tych instytucji wyniki audytów.

- Jeżdżąc po kraju, rozmawiając z Polakami, pani prezes Beata Szydło pokazuje nie tylko to, co chcemy zrobić, ale pokazuje też źródła finansowania - powiedziała w "Faktach po Faktach" rzeczniczka PiS Elżbieta Witek. - Nie chciałbym sprawdzać przez najbliższe lata kosztów prezentów proponowanych przez PiS - stwierdził Adam Szejnfeld z PO.

Politycy Platformy Obywatelskiej pytali we wtorek w Sejmie, czy PiS chce bronić pieniędzy senatora Grzegorza Biereckiego. PiS zarzuciło z kolei PO, że występuje w obronie niepolskich banków. Szef sztabu wyborczego PiS Stanisław Karczewski nie wykluczył przy tym, że Bierecki wystartuje do Senatu. W marcu Bierecki został zawieszony w prawach członka klubu PiS.

- Nie dość, że mamy do czynienia z wyprowadzeniem gigantycznych pieniędzy ze SKOK-ów, to jeszcze część z nich była prawdopodobnie używana, żeby wspierać jedną partię polityczną - powiedział we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 wiceszef MSZ ds. europejskich Rafał Trzaskowski.

- Jeśli wygramy wybory, powstanie komisja w celu wyjaśnienia sprawy SKOK-ów. Afera SKOK-ów to największa afera ostatnich 25 lat. Nie ma najmniejszego porównania do afery Amber Gold. To jest porównanie myszy do słonia - oceniła w "Faktach po Faktach" Joanna Mucha z PO. Włodzimierz Czarzasty przekonywał, że nie jest to "najważniejszy temat dla Polaków".

- To wygląda na piramidę finansową - powiedział w programie "Ława polityków" w TVN24 minister rolnictwa Marek Sawicki, odnosząc się do kwestii działania SKOK-ów. Dodał jednak, że nie chciałby powstania komisji śledczej w ich sprawie, bo ta "zawsze staje się narzędziem walki politycznej i niewiele wyjaśnia". Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości zarzucał z kolei Platformie Obywatelskiej upolitycznienie tematu.

Policjanci gorzowskiego oddziału CBŚP zatrzymali 10 kolejnych osób, podejrzanych o wyłudzanie pożyczek w wołomińskim SKOK-u. Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw oraz wyłudzania pożyczek i kredytów w kwocie nie mniejszej niż 183 miliony złotych.

Dwa tygodnie przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Platforma Obywatelska zdecydowała, że potrzebna jest sejmowa komisja śledcza ws. SKOK-ów. Miałby przed nią zeznawać Andrzej Duda, kiedyś mający napisać w ich sprawie rekomendację dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wniosek o jej powstanie poprze PSL i Twój Ruch, a być może również SLD. Materiał magazynu "Polska i świat".

Klub PO rozpoczyna konsultacje z pozostałymi siłami politycznymi na temat powołania w Sejmie komisji śledczej ds. SKOK. Komisja miałaby zbadać m.in. okoliczności powstania wniosków do Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o SKOK złożonych w 2009 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i w 2012 r. przez PiS.

Kandydujący na prezydenta europoseł PiS Andrzej Duda w środę znowu nie przyszedł na posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej ds. SKOK-ów, podczas którego mógłby wyjaśnić wątpliwości dot. przygotowywania wniosku do TK w sprawie kas.

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali w Warszawie czterech członków gangu wyłudzającego pożyczki w wołomińskim SKOK-u. Wśród nich jest jeden z liderów grupy biznesmen Jan L., rezydent Szwajcarii. Miał on pośredniczyć w kontaktach przestępczych pomiędzy zarządem SKOK-u a członkami średniego szczebla grupy.

- Andrzej Duda postawił się po stronie interesów pisowskiego oligarchy, czyli Biereckiego. Ale nie postawił się po stronie ludzi, klientów SKOK-ów, bardzo często słuchaczy jego ulubionej rozgłośni i wyborców jego ukochanej partii - powiedział w "Kropce nad i" Michał Kamiński, sekretarz stanu w kancelarii premiera. Odniósł sie w ten sposób do sprawy nieprawidłowości w SKOK-ach, które stały się jednym z motywów kampanii wyborczej.

W Polsce działają 53 SKOK-i, które obracają pieniędzmi prawie 2,5 miliona osób. W ostatnich miesiącach coraz głośniej mówi się o patologiach i nieprawidłowościach dotyczących części kas. Jutro w Sejmie ma rozpocząć pracę sejmowa podkomisja ds. SKOK. Przed pierwszym posiedzeniem podkomisji przypominamy kilka kluczowych liczb i faktów dotyczących tego sektora.

- Pan Piotr P. kontaktował się z prezydentem - ale Lechem Kaczyńskim. W czasie jego prezydentury - powiedział w RMF FM były szef WSI gen. Marek Dukaczewski. Piotr P. to były oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, który podejrzewany jest o wyprowadzanie pieniędzy ze SKOK-u Wołomin. PiS twierdzi, że kontaktował się z nim prezydent Bronisław Komorowski, a na dowód pokazuje wspólne zdjęcie obu panów.