Komisja Wenecka o ustawie represyjnej

17 stycznia 2020

Komisja Wenecka po dwudniowej wizycie w Polsce wydała 16 stycznia opinię dotyczącą tak zwanej ustawy represyjnej. Czytamy w niej między innymi, że niektóre z proponowanych zmian "można postrzegać jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa".

Komisja Wenecka wydała opinię na temat ustawy represyjnej16.01 | Komisja Wenecka wydała miażdżącą opinię na temat ustawy represyjnej. Zbigniew Ziobro opinie nazywa parodią, śmiać się jednak nie ma z czego, bo Parlament Europejski przyjął rezolucję krytykującą Polskę i Węgry w sprawie praworządności.

W dniach 9-10 stycznia z wizytą do Polski przyjechali przedstawiciele Komisji Weneckiej. Delegaci prowadzili rozmowy na temat nowelizacji ustaw o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym w Sejmie, Senacie, Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa i z Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

16 stycznia Komisja opublikowała pilną opinię w sprawie tej nowelizacji. Dokument liczy 14 stron i jest krytyczny wobec tak zwanej ustawy represyjnej.

ZOBACZ PRZETŁUMACZONE PODSUMOWANIE OPINII KOMISJI WENECKIEJ >>>

Komisja Wenecka stwierdziła w podsumowaniu opinii, że ​​niektóre z proponowanych w ustawie zmian "można postrzegać jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa". Zdaniem Komisji "na mocy tych zmian wolność słowa sędziów i ich prawo do zrzeszania się są poważnie ograniczane". "Polskie sądy praktycznie stracą możliwość badania, czy inne sądy na terenie kraju są 'niezależne i bezstronne' zgodnie z przepisami europejskimi" - podkreślono.

"Wprowadzone zostają nowe wykroczenia dyscyplinarne i jeszcze bardziej zwiększony zostaje wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowania dyscyplinarne" - czytamy dalej w opinii.

Komisja Wenecka rekomenduje, żeby nie przyjmować zapisów ustawy represyjnej 16.01 | Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce - wynika z opublikowanej w czwartek opinii Komisji Weneckiej na temat projektu. Komisja zarekomendowała odrzucenie ustaw. Opinia ta nie jest jednak wiążąca.TVN24

Propozycje Komisji Weneckiej

Komisja Wenecka zarekomendowała odrzucenie nowelizacji ustaw sądowych. Zaproponowała też rozwiązania, które - jej zdaniem - mają prowadzić do uniknięcia "dalszego pogłębiania się kryzysu".

"Komisja Wenecka zachęca polskiego ustawodawcę do poważnego rozważenia wdrożenia głównych zaleceń zawartych w opinii Komisji z 2017 roku, mianowicie: - powrotu do wyboru 15 członków-sędziów Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) nie przez parlament, ale przez sędziów; - istotnego skorygowania składu i struktury wewnętrznej dwóch nowo utworzonych 'superizb' oraz ograniczenie ich uprawnień, w celu przekształcenia ich w normalne izby Sądu Najwyższego; - powrotu do obowiązującej przed 2017 r. metody wyboru kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub opracowania nowego modelu, w którym każdy kandydat zaproponowany Prezydentowi RP musi mieć poparcie większości sędziów Sądu Najwyższego; - przywrócenia uprawnień samorządowi sędziowskiego w opiniowaniu mianowania, awansowania i odwoływania sędziów; zapewnienie, aby prezesi sądów nie mogli być mianowani i odwoływani bez udziału samorządu sędziowskiego" - napisano w opinii.

ZOBACZ CAŁĄ OPINIĘ KOMISJI WENECKIEJ W JĘZYKU ANGIELSKIM>>>

Źródło: tvn24.pl

Autor:ads

Raporty:

Podejrzewam, że rządzący będą zachowywać się, jak do tej pory. Będą mówili co innego, niż dzieje się w rzeczywistości, będą grali na zwłokę - ocenił sędzia Sądu Najwyższego profesor Krzysztof Rączka, pytany jak rządzący mogą zareagować na uruchomienie przez Komisję Europejską wobec Polski procedury naruszeniowej w związku z ustawą dotyczącą dyscyplinowania sędziów. - Na dłuższą metę to nie zda egzaminu, to się zemści prędzej czy później - dodał Rączka.

Nowelizacja ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym została opublikowana w Dzienniku Ustaw w czwartek. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją we wtorek. Nowelizacja ma wejść w życie po siedmiu dniach od publikacji.

Może okazać się, że spadek notowań dla PiS-u nie dotknie Andrzeja Dudy. Byłoby to zaskakujące, bo Andrzej Duda jest zespawany z Prawem i Sprawiedliwością. Wydawałoby się naturalne, że jeśli będzie spadać Prawu i Sprawiedliwości, będzie spadać Dudzie - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 politolog Marek Migalski. Politycy PiS cały czas mówią, że sądy nikogo nie obchodzą, a tu nagle się okazuje, że ta tematyka jednak interesuje ludzi - dodał Mariusz Janicki z "Polityki".

Wypowiedź prezydenta w Zwoleniu o zmianach w polskim sądownictwie jest absurdem - ocenił w "Faktach po Faktach" TVN24 Marek Borowski, senator Platformy Obywatelskiej. - Moim zdaniem, powód tej wypowiedzi jest jasny: to jest kampania wyborcza. Prezydent patrzy na wyniki aktualnych sondaży, tam troszkę mu spada i widzi, że musi poszukać sojuszników - dodał.

Było do przewidzenia, że opozycja ustawy nie przyjmie - mówił w Senacie wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. W izbie wyższej odrzucono w piątek tak zwaną ustawę represyjną. Teraz wróci ona do Sejmu. - Tam większość jest inna i ta większość może dać czerwoną kartkę dzisiejszej uchwale Senatu - zwrócił uwagę Kaleta.

Wszyscy, oprócz polskiego rządu, traktują poważnie opinie Komisji Weneckiej - powiedziała w TVN24 mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy "Wolne Sądy". W czwartek Komisja Wenecka wydała krytyczną opinię w sprawie ustawy represyjnej dotyczącej sędziów.

Ustawa ta jest rażąco sprzeczna z konstytucyjnymi, międzynarodowymi standardami niezależności sądów, niezawisłości sędziów. Poprzez to jest ustawą złą, a wręcz szkodliwą - powiedział w Senacie prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki.

Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce - wynika z opublikowanej w czwartek opinii Komisji Weneckiej na temat projektu. Komisja zarekomendowała odrzucenie ustaw. Opinia ta nie jest jednak wiążąca.