Irańsko - saudyjska wojna nerwów

5 stycznia 2016

Rosja usilnie apeluje do Teheranu i Rijadu o powściągliwość i unikanie wszelkich kroków prowadzących do wzrostu napięcia w regionie. Apel zawarto w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu MSZ Rosji w związku z zaostrzeniem się sytuacji w Zatoce Perskiej.

Sudan zerwał w poniedziałek stosunki dyplomatyczne z Iranem, a Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) odwołały swego ambasadora i obniżyły rangę stosunków z Teheranem. Stosunki dyplomatyczne z Iranem zerwały również władze Bahrajnu, a dzień wcześniej taki sam krok podjęła sąsiednia Arabia Saudyjska.

Ostry spór Arabii Saudyjskiej i Iranu w ostatnich dniach zwiększa ryzyko wybuchu wojny pomiędzy tymi bliskowschodnimi mocarstwami. Również zdaniem szefa polskiego MSZ Witolda Waszczykowskiego otwarty konflikt jest możliwy. W przypadku wojny stanęłyby naprzeciwko siebie dwie diametralnie odmienne siły, których potencjał trudno porównać.

- Rywalizacja Arabii Saudyjskiej i Iranu trwa od wielu lat - podkreślił w programie "Jeden na jeden" Witold Waszczykowski. - Jest to bardzo groźna sytuacja i temu powinniśmy się bardziej przyglądać niż jakiejś burzy w szklance wody w Polsce - stwierdził szef polskiego MSZ i były ambasador w Teheranie, który ocenił, że między dwoma państwami może wybuchnąć wojna.

Decyzja Rijadu o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Iranem nie sprawi, że egzekucja szyickiego duchownego zostanie zapomniana - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Iranu Husejn Amir Abdollahian. Dyplomata podkreślił, że sobotnia egzekucja szejka Nimra al-Nimra była "wielkim błędem" Arabii Saudyjskiej.

Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir ogłosił w niedzielę wieczorem, że jego kraj zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem. Irańscy dyplomaci mają opuścić kraj w ciągu 48 godzin - dodał. Tymczasem telewizja Al-Arabija podała, że saudyjscy dyplomaci zostali ewakuowani z Iranu po ataku na ambasadę i są już w drodze do domu.

Osoby protestujące w sobotę wieczorem w Teheranie przeciw przeprowadzonej przez Rijad egzekucji duchownego szyickiego Nimra al-Nimra wdarły się do ambasady Arabii Saudyjskiej - podała irańska agencja Isna. Przywódca duchowo-polityczny Irańczyków ajatollah Ali Chamenei ostrzegł Arabię Saudyjską, że "boska ręka" zemści się po śmierci duchownego - szyity Nimra al-Nimra, którego stracono dzień wcześniej.

W sobotę w Arabii Saudyjskiej dokonano egzekucji 47 osób oskarżonych o przygotowanie i przeprowadzenie ataków terrorystycznych - poinformował tamtejszy minister spraw wewnętrznych. Wśród straconych znalazł się m.in. skazany rok temu wpływowy szyicki duchowny, szejk Nimr al-Nimr. Iran przestrzegał władze w Rijadzie, że jego śmierć będzie "drogo kosztowała".

Znany w Arabii Saudyjskiej szyicki duchowny, szejk Nimr al-Nimr został skazany na karę śmierci m.in. za nieposłuszeństwo wobec władcy i podważanie jedności narodowej. Rodzina al-Nimra uznała, że wyrok jest niesprawiedliwy, że powinien być łagodniejszy.