Ekshumacja Franco

8 października 2019
Wikimedia (CC BY SA 2.0)/TonywieczorekTrybunał Konstytucyjny Hiszpanii odrzucił wniosek w sprawie przeniesienia prochów rodziny generała Francisco Franco

24 października 2019 roku ekshumowano generała Francisco Franco. Szczątki dyktatora zostały przetransportowane z mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej w Dolinie Poległych na położony w podmadryckiej miejscowości El Pardo cmentarz w Mingorrubio. Ponowny pochówek odbył się z inicjatywy socjalistycznego rządu Hiszpanii Pedra Sancheza.

Szczątki hiszpańskiego generała przetransportowano śmigłowcem, aby uniknąć ewentualnych blokad drogowych ze strony sympatyków frankizmu. Ceremonia ekshumacji miała charakter prywatny i uczestniczyła w niej głównie rodzina zmarłego.

Do bazyliki wojny domowej, w której w 1975 r. złożono ciało Franco, nie wpuszczono dziennikarzy. Wśród osób spoza rodziny generała uczestniczących w ekshumacji była m.in. hiszpańska minister sprawiedliwości Dolores Delgado.

W trakcie wyprowadzenia trumny poza bazylikę niektórzy z członków rodziny generała krzyczeli "Niech żyje Franco!", "Niech żyje Hiszpania!". Przed bramą nekropolii, na której spoczywa m.in. żona generała, zgromadziło się kilkuset członków rodziny Franco, sympatyków frankizmu oraz dziennikarzy.

Rodzina generała do końca próbowała uniemożliwić ekshumację. Po zatwierdzeniu przez Sąd Najwyższy w Madrycie przeniesienia szczątków polityka poza Dolinę Poległych wnuki Franco zaskarżyły m.in. ten werdykt do Trybunału Konstytucyjnego. Ten jednak przychylił się do orzeczenia SN.

24 września hiszpański Sąd Najwyższy orzekł na korzyść rządu Sancheza, przyznając mu prawo do "szybkiego przeniesienia" szczątków Franco z Doliny Poległych. Sędziowie odrzucili proponowaną przez rodzinę zmarłego możliwość pochówku w madryckiej katedrze Almudena, gdzie Franco mają swój grobowiec.

Hiszpańskie media, podobnie jak opinia publiczna, są podzielone w sprawie ekshumacji Franco. Lewicowe i liberalne gazety piszą w czwartek o sprawiedliwości dziejowej, ale odnotowują też, że przeniesienie szczątków dyktatora po 44 latach od jego śmierci kosztowało państwowy budżet ponad 60 tys. euro.

Z kolei media prawicowe wpisują się w retorykę rodziny generała oraz sympatyków frankizmu, twierdząc, że Sanchez "działał z pobudek politycznych, kierując się rewanżyzmem" oraz traktował ekshumację Franco jako element kampanii socjalistów przed wyborami parlamentarnymi 10 listopada.

Czwartkowa uroczystość ponownego pochówku generała Franco odbyła się bez honorów państwowych, o które zabiegali członkowie jego rodziny.

Przeor sprzeciwia się ekshumacji szczątków generała FrancoReuters
wideo 2/2

Od katolickiego wyznania wiary rozpoczyna się testament generała Francisco Franco. Szczegóły dokumentu ujawnił w poniedziałek madrycki dziennik "El Mundo". Na majątek o obecnej wartości około 1,8 miliona euro składają się oszczędności, papiery wartościowe i nieruchomości. W ostatniej woli zmarłego w 1975 roku hiszpańskiego dyktatora są również dyspozycje dotyczące pochówku.

Urząd do spraw Dziedzictwa Narodowego Hiszpanii wydał w środę zgodę na ekshumację z Doliny Poległych zwłok braci Manuela i Antonio Lapenów, którzy zginęli podczas wojny domowej w latach 1936-1939. Przeniesienie zwłok dwóch przeciwników frankizmu jest efektem bezprecedensowej zgody sądu na prośbę rodzin wnioskujących o zmianę pochówku.

Ojciec Santiago Cantera, przeor klasztoru powiązanego z Doliną Poległych, gdzie w podziemnej bazylice Krzyża Świętego spoczywają prochy Francisco Franco, sprzeciwia się zaplanowanej na czwartek ekshumacji hiszpańskiego dyktatora. - Władze państwowe okupują teren bazyliki przez 24 godziny na dobę bez zgody władz kościelnych, czym naruszają mir domowy oraz prawo swobody wyznania - uważa.

Trybunał Konstytucyjny Hiszpanii odrzucił w czwartek po rozpatrzeniu wniosek rodziny generała Francisco Franco, która odwołała się od decyzji rządu w sprawie przeniesienia prochów zmarłego w 1975 roku dyktatora z monumentalnej bazyliki w Dolinie Poległych na cmentarz.

Hiszpański rząd Pedra Sancheza wystosował pismo do opata klasztoru w Dolinie Poległych o zgodę na ekshumację Francisco Franco. Bez aprobaty duchownego przeniesienie prochów generała poza bazylikę w mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej jest niemożliwe.

Działania rządu Pedra Sancheza, służące ekshumacji i przeniesieniu prochów Francisco Franco z mauzoleum wojny domowej w Dolinie Poległych, są motywowane politycznie - uznali hiszpańscy biskupi w czwartkowym oświadczeniu. Nie będą się jednak przeciwstawiać orzeczonemu przez Sąd Najwyższy nowemu pochówkowi generała.

Wnuki generała Francisco Franco zaskarżą do hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego werdykt Sądu Najwyższego, wedle którego prochy dyktatora mają zostać przeniesione z mauzoleum wojny domowej w Dolinie Poległych na położony na przedmieściach stolicy cmentarz Mingorrubio.

Hiszpański rząd poskarżył się w poniedziałek w Watykanie na nuncjusza apostolskiego w Hiszpanii Renzo Fratiniego. Chodzi o jego wypowiedź, krytykującą zaplanowaną przez socjalistyczny gabinet ekshumację generała Francisco Franco.

Sąd Najwyższy Hiszpanii nakazał wstrzymanie zaplanowanej przez rząd ekshumacji generała Francisco Franco. 10 czerwca prochy polityka miały zostać przeniesione z mauzoleum wojny domowej w Dolinie Poległych na podmadrycki cmentarz El Pardo-Mingorrubio.

Sąd Najwyższy Hiszpanii odrzucił w poniedziałek wniosek rodziny generała Francisco Franco o zablokowanie ekshumacji i przeniesienia jego zwłok poza Dolinę Poległych (Valle de los Caidos), podmadryckie mauzoleum wojny domowej. Według rządu daje to szansę, że do ekshumacji dojdzie w styczniu 2019 roku.

W 2018 roku do mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej w Dolinie Poległych (Valle de los Caidos), gdzie pochowany jest Francisco Franco, dotarło ponad 340 tysięcy zwiedzających. Rekordowa liczba gości, jest zdaniem administratorów tego miejsca efektem zapowiedzianego przeniesienia zwłok generała.

Tysiące mieszkańców Madrytu zgromadziło się przed katolicką katedrą Almudena, by wyrazić swój sprzeciw wobec planów pochowania w tym miejscu Francisco Franco. Na transparentach nieśli między innymi hasła "Franco dyktator" i "Madryd bez Franco i frankizmu". W sierpniu hiszpański rząd wydał dekret o ekshumacji i przeniesieniu zwłok generała poza podmadryckie mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii - Valle de los Caidos.