Piotr W. kilkanaście miesięcy temu pozbył się dokumentu, mając pełną świadomość tego, do czego będzie on wykorzystany. Przez pewien czas zastanawiał się, czy doprowadzić do transakcji, jednak ciężka sytuacja, w jakiej się znalazł, sprawiła, że zdecydował się na ten krok - informuje policja. Polski dokument tożsamości wycenił wówczas na 100 złotych. Nigdy więcej nie kontaktował się już z kupującym.
Kilka miesięcy temu, niemieccy policjanci zatrzymali obywatela Ukrainy, który posługując się dowodem Piotra W., próbował nielegalnie przekroczyć polsko - niemiecką granicę. Policjanci zatrzymali wówczas Yuria P. z dowodem osobistym Piotra W. Wobec Ukraińca toczy się postępowanie na terenie Niemiec.
Piotr W. został zatrzymany w Warszawie. Policjanci z dochodzeniówki przestawili mu zarzut zbycia dowodu osobistego. Mężczyzna przyznał się i dobrowolnie poddał karze - 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat oraz karą grzywny w wysokości 800 złotych.
Źródło: policja.pl