"W XXI wieku będą rządzić kobiety"

O trudnej sztuce wychowania córek
O trudnej sztuce wychowania córek
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Gdy patrzę na moją córkę, to myślę, że w XXI wieku będą rządzić kobiety - ocenił poseł Kazimierz Michał Ujazdowski. O córkach i trudnej sztuce wychowywania w w Dniu Ojca rozmawiali goście "Magazynu 24 Godziny".
Poseł Ujazdowski o przygodach krolika Karampuka

Poseł Ujazdowski o przygodach krolika Karampuka

- Ania jest tak energiczna, że nie radzi sobie z nią armia mamy, taty i dwóch braci - śmiał się Ujazdowski, tata trójki dzieci. Jego zdaniem, receptą na wychowanie jest miłość i pozwolenie dziecku na samodzielność. - Jeśli jest miłość, to dyscyplina nie jest aktem surowości - sądzi poseł. Jak przyznaje, sam popełniał ojcowskie błędy. - Poświęcałem moim dzieciom za mało czasu, odpoczynek od polityki przyszedł zbyt późno - mówi. Twierdzi też, że nie wie, czy poradziłby sobie sam z wychowaniem córek. - Moje pokolenie nie było do tego przygotowane, bo byliśmy generacją rozpieszczonych chłopców - wyjaśnia.

"Córkę trzeba trochę rozpieszczać"

Zadaniem ojca jest być wzorem mężczyzny dla córki, ale jednocześnie trzeba ją trochę rozpieszczać. Przemysław Saleta

- Nie ma większej radości niż córeczka tatusia - uważa Przemysław Saleta, ojciec dwóch córek. Według niego, zadaniem ojca jest być wzorem mężczyzny dla córki, ale jednocześnie trzeba ją trochę rozpieszczać. Jak przyznaje, sam rozpieszczany nie był. - Mój tata był bardzo konkretną osobą, narzekałem, że miałem za mało luzu, ale teraz uważam go za wzór mężczyzny - przyznaje. Czy sam czuje się wzorem? - Chciałbym ale to okaże się dopiero za kilka lat - odpowiada. Jego zdaniem, egzamin z ojcostwa zdaje się kiedy dziecko wchodzi w dorosłe życie. Podkreśla też, że mógłby sam zaopiekować się dziećmi. - Nie mam nic przeciwko temu, że wchodzą mi na głowę, chociaż wiem, jakie to by miało konsekwencje, gdyby trwało dłuższy czas - zaznacza.

Jak dodaje bokser, jego rodzice byli ideałem podziału obowiązków domowych. - Mama kierowała się emocjami, za to tato spokojnie reagował, kiedy coś zbroiłem - przyznaje Saleta.

Przyjaźń ponad wszystko

"Koleguję się z moimi córkami"

"Koleguję się z moimi córkami"

Jazzman Michał Urbaniak przyznaje, że najpierw tylko "niańczył" córki (ma ich dwie) ale potem zaczął się z nimi "kolegować". - Mogłem im zawsze zaoferować dużo przyjaźni, zawsze byłem i będę, gdy tylko będą mnie potrzebować - zapewnił. Dodał jednak, że nie wtrącał się zbyt w wychowanie. - To była rola mamy - zaznacza.

O czym znani tatusiowie rozmawiają ze swoimi córeczkami? - O zakupach - mówi Przemysław Saleta. - Większość rozmów sprowadza się do muzyki - ocenia Michał Urbaniak. - Ostatnio? - zastanawia się poseł Ujazdowski. - O przygodach królika Karampuka, który ma tylko jednego rodzica i mówi do niego "mamotato" - ujawnia. - Ale proszę nie brać tego zdania jako cywilizacyjnej puenty tej rozmowy! - ze śmiechem poprosił prowadzącą Justynę Pochanke.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: