- Pakistańczycy doradzali stronie polskiej, ale także służbom innych krajów, których obywatele są porwani i przetrzymywani, współpracę ze służbami pakistańskimi. Jeden z krajów podjął w Pakistanie na własną rękę pracę wywiadowczą w sprawie porwania i został kompletnie odcięty od wszelkich informacji przez stronę pakistańską" - mówił Schetyna w TVN24.
Mówił też to, co co wcześniej mówili już szef MSZ i premier, że polski rząd miał informacje ze strony pakistańskiej, iż „sytuacja idzie w dobrym kierunku”. – Krytyczny był 6 luty i ofensywa wojsk pakistańskich – powiedział Schetyna. Jego zdaniem, to właśnie „ofensywa wojsk pakistańskich na granicy spowodowała, że talibowie podjęli decyzję o zamordowaniu Polaka”.
Grzegorz Schetyna o krytycznym momencie
"Nie epatować finansami"
Co w takim razie mogłoby przyczynić się do odnalezienia winnych jego śmierci? Wicepremier ocenia, że nagroda wyznaczona przed szefa polskiej dyplomacji Radka Sikorskiego. - Milion złotych nagrody dla osoby, która pomoże wytropić morderców Piotra S. może pomóc - mówił Schetyna. I tłumaczył, dlaczego wcześniej, przed egzekucją, nie ustanowiono nagrody: – Były sugestie, by nie podnosić rangi tego problemu i epatować finansami – powiedział wicepremier, który podkreślił, że żądania talibów były czysto polityczne, a nie finansowe.
Wicepremier o możliwych konsekwencjach rozwiązania siłowego
Pod uwagę brany był wariant siłowy
- Sprawdzaliśmy wszystkie opcje, wariant siłowy również był analizowany – powiedział wicepremier Grzegorz Schetyna, który poinformował, że rząd myślał o odbiciu porwanego w Pakistanie Polaka. Jednak nie zdecydował się na to, gdyż - jak wyjaśniał - "nie było pewności, czy akcja skończy się powodzeniem, i czy nie będzie jeszcze więcej ofiar.
Działanie tylko wspólne
Wicepremer ujawnił , że strona pakistańska doradzała Polsce, by prowadzić tylko wspólne działania zmierzające do uwolnienia porwanego Polaka. - Pakistańczycy doradzali stronie polskiej współpracę ze służbami pakistańskimi. Jeden z krajów podjął w Pakistanie na własną rękę pracę wywiadowczą w sprawie porwania i został kompletnie odcięty od wszelkich informacji przez stronę pakistańską - powiedział Schetyna.
Wicepremier odniósł się także do decyzji marszałka Senatu, który odwołał wizytę w Polsce swojego pakistańskiego odpowiednika. – Jesteśmy teraz w traumie i żałobie. Ciężko jest rozmawiać teraz o zacieśnianiu współpracy między parlamentami – powiedział Schetyna.
Źródło: TVN24, PAP