Puściła łańcuchy i spadła 30 metrów. Przeżyła

 
Zawrat od strony Doliny Gąsienicowa
Źródło zdj. gł.: Fot. Krzysztof Dudzik CC BY-SA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
59-letnie turystka z Gdańska przeżyła upadek z ok. 30 metrów, po tym jak odpadła od łańcuchów zabezpieczających szlak na Zawrat w Tatrach. Kobieta zatrzymała się na wąskiej skalnej półce. - Kobieta jest przytomna - informują lekarze.

Gdańszczanka trafiła we wtorek do szpitala w Zakopanem po tym, jak na skalnej półce, tuż pod szczytem Zawratu, znaleźli ją ratownicy TOPR. Na szlak, prowadzący od Zmarzłego Stawu, wyszła z kilkoma znajomymi. Do akcji użyto śmigłowca.

- Pacjentka przeszła tomografię komputerową. Ma złamaną kość czaszki, ranę tłuczoną głowy i złamany nadgarstek - powiedziała dyrektor szpitala powiatowego w Zakopanem, Regina Tokarz.

Szlak od Zmarzłego Stawu na Zawrat (2159 m.n.p.m) jest jednym z trudniejszych w Tatarach. Bardzo trudny jest końcowy odcinek tego szlaku, gdzie trzeba wspinać się po łańcuchach.

Warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są nie najlepsze. Po ostatnich opadach deszczu, szlaki są mokre i śliskie, a na odcinkach leśnych błotniste. Niektóre odcinki szlaków są podtopione.

Źródło: PAP

Czytaj także: