Jednoczesne rozmowy o tarczy i armii

 
Tarcza antyrakietowa ma powstać na terenie Polski i Czech
Źródło zdj. gł.: TVN24
Rozmowy o modernizacji polskiej armii i o instalacji w Polsce elementu amerykańskiej tarczy antyrakietowej będą się toczyć równolegle - powiedział w piątek wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Wiceszef MSZ poinformował, że w perspektywie kilku miesięcy po marcowej wizycie premiera Donalda Tuska w USA rozmowy mają doprowadzić do sprecyzowania polskich potrzeb i amerykańskich propozycji udziału w modernizacji naszej armii.

Na razie szansa na szybkie porozumienie w obu sprawach jest niewielka. - Posuwamy się powoli, ale nie czas jest najważniejszy - tak wiceszef MSZ Witold Waszczykowski ocenił rozmowy w Warszawie.

Polska chce, aby USA w zamian za zgodę na zainstalowanie na naszym terytorium tarczy antyrakietowej uczestniczyły w programie modernizacji polskich sił zbrojnych. Chodzi przede wszystkich o unowocześnienie polskiej obrony przeciwlotniczej, mówi się o systemie rakiet Patriot najnowszej generacji.

- To było pierwsze, ogólne spotkanie, strony przedstawiły swój punkt widzenia - powiedział Waszczykowski. - To standardowa amerykańska procedura. Najpierw ocenia się zagrożenia, potem możliwości zaradzenia sytuacji i w końcu konkretne programy zbrojeniowe. Podobne procedury Amerykanie stosowali wobec swoich strategicznych sojuszników: Izraela, Indii, Pakistanu i Turcji.

W wyniku uzgodnień powstaną specjalne podzespoły, które ocenią: sytuację Polski po ewentualnym zainstalowaniu tarczy, sposób zaradzenia zagrożeniom, możliwości współpracy przy programach zbrojeniowych, ich finansowanie oraz koordynacje polskich zamierzeń z planowaniem obronnym NATO.

Ostatnio szef MSZ Radosław Sikorski wyraził wątpliwości, czy negocjacje ws. tarczy uda się zakończyć jeszcze w tym roku. Znacznie lepiej idzie Czechom, którzy z Amerykanami doszli już niemal do porozumienia.

Tarcza w Europie

Tarcza przeciwrakietowa ma chronić USA i amerykańskie wojska w różnych miejscach globu oraz część terytorium Europy przed atakiem tzw. państw nieprzewidywalnych, do których USA zaliczają m.in. Iran.

Amerykanie chcą w Czechach zainstalować radar, a w Polsce bazę dla 10 rakiet przechwytujących. Budowie systemu antyrakietowego w Europie Środkowej sprzeciwia się Rosja.

Źródło: PAP, Gazeta Wyborcza

Czytaj także: