Źródło zdj. gł.: TVN@4
CBA ustaliło, że Janusz B. od 2000 roku wielokrotnie deklarował na piśmie odbycie prywatnym samochodem fikcyjnych podróży służbowych. Za każdą żądał od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Przemyślu zwrotu kosztów i pobierał pieniądze. Przez osiem lat uzbierało się w sumie ponad 36 tys. zł.
Janusz B. usłyszał zarzuty oszustw i poświadczania nieprawdy, ale ta lista może się powiększyć. Prokuratura zastosowała wobec niego kaucję, zakaz opuszczania kraju oraz zawiesiła w funkcji prezesa przemyskiego SKO.
Źródło: CBA