Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W zdarzeniu na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierowca autobusu zaznaczał, że autobus nie zapalił się ani w trakcie jazdy, ani po zatrzymaniu.
- Wszyscy pasażerowie wyszli, no i tak jak stanęliśmy, tak wszystko stoi - powiedział prowadzący pojazd. Podkreślał, że nie było ognia, raczej dym. - Dym się pojawił, straż przyjechała i było po wszystkim - dodał.
Pasażerowie, których podróż została przerwana, pojechali dalej samochodami zastępczymi podstawionymi przez przewoźnika.
Źródło: tvn24