Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Wybuch ognia nastąpił ok. godz. 4 nad ranem. Gęsty dym zauważyli pracownicy ochrony i od razu wezwali straż pożarną. Mimo szybkiej reakcji hali nie udało się uratować. Spłonęła doszczętnie, a jej właściciele szacują straty na 2 miliony złotych.
Jedna z najlepszych w regionie
- Kiedy przybyłem na miejsce, ogień wydobywał się na zewnątrz, stwierdziłem że pożar jest duży i wezwałem więcej jednostek - relacjonuje Waldemar Bałkowiec, strażak z Międzyrzecza Podlaskiego - Temperatura była wysoka, stąd powyginana blacha. Ratownicy musieli działać w dalszej odległości, co utrudniało akcję ratunkową.
Międzyrzecka sortownia była jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w regionie. Jej odbudowa może potrwać kilka miesięcy.
Źródło: tvn24