Brudziński o przeciwnikach: wiejskie głupki

Joachim Brudziński oburzony słowami Zbigniewa Chlebowskiego, sam nie przebiera w słowach
Joachim Brudziński oburzony słowami Zbigniewa Chlebowskiego, sam nie przebiera w słowach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydencka gala już się zakończyła, ale emocje wcale nie opadły. "Wiejska potańcówka" - tak uroczystość nazwał szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. To określenie tak bardzo rozsierdziło posła PiS Joachima Brudzińskiego, że wypalił: - Chętnie nazwałbym go wiejskim głupkiem.
Chlebowski o prezydenckiej gali: wiejska potańcówka

Chlebowski o prezydenckiej gali: wiejska potańcówka

Miała być wielka uroczystość z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, tymczasem prezydencka gala znów stała się pretekstem do pyskówki między politykami PO i PiS.

We wtorek szef klubu Platformy bagatelizował w rozmowie z dziennikarzami nieobecność w Teatrze Wielkim premiera Donalda Tuska. – Nie przeceniałbym tego zdarzenia, bo z wielkiego balu zrobiła się wiejska potańcówka – skwitował Chlebowski.

"Przydałoby się nowe określenie w politologii"

Dzień po jego wypowiedzi poseł PiS Joachim Brudziński w radiu Zet ripostował, nie kryjąc oburzenia słowami polityka PO.

– Była cudowna uroczystość, znakomity koncert, znakomici artyści, a my wszystko potrafimy zepsuć. Bo jeśli czołowa postać Platformy Obywatelskiej mówi do Polaków, do dziennikarzy, że z balu u prezydenta zrobiła się potańcówka, to ja bardzo żałuję, że w politologii nie ma określenia: wiejski głupek. Chętnie bym takie określania użył pod adresem tych, którzy na potrzebny doraźnej walki politycznej są w stanie wszystko zdezawuować - powiedział Brudziński.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: