Poseł Kaczmarek dotychczas nie chciał rozmawiać z reporterami TVN24. Ale okazało się, że TVN24 bacznie ogląda. - Trzeba mieć rozpoznanie jeśli chodzi o przeciwnika - podkreśla.
Szybka piłka
Tym razem padło na lidera Wolnych Konopi, który w studiu telewizyjnym TVN24 wyciągnał coś, co mogło być "działką" marihuany. Pod budynkiem naszej stacji pojawiła się policja, a zawiadomił ją właśnie poseł Kaczmarek - były policjant i były funkcjonariusz CBA.
Narkotyków nie znaleziono, a policja sprawę uzanała za zamkniętą.
Plusy dodatnie
Politycy PO nie szczędzą uszczypliwości: - Myślę, że tu agent Tomek chciał przede wszystkim zaistnieć medialnie, bowiem realnego znaczenia to nie miało - przekonuje Paweł Olszewski.
Miało jednak znaczenie polityczne. Bo choć prezes partii Jarosław Kaczyński przebywa na urlopie, to aktywność posła widzi. A tej było w ostatnim czasie więcej. Kaczmarek na konferencji prasowej ujawił fragment taśm z zapisem głosu byłego posła PSL Andrzeja Pałysa, który tłumaczy jak omijać prawo.
Nic się nie dzieje
Aktywnością partyjnego kolegi powinien przejąć się błyszczący do tej pory w mediach rzecznik PiS Adam Hofman. Ten jednak - z dyspozycji prezesa partii - buduje struktury w Koninie, gdzie został szefem PiS.
Pytany przez dziennikarzy o Kaczmarka odpowiada: - Bardzo go lubię i cenię. Coraz lepiej wypada w mediach, coraz lepiej je czuje. Jestem z tego powodu niezmiernie zadowolony, bo blisko współpracujemy - przekonuje Hofman.
Autor: mn//kdj / Źródło: tvn24