Międzynarodowe instytucje o wyborach w Polsce. "To może zagrozić życiu obywateli"

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
mjz
Źródło:
TVN24, PAP, Rzeczpospolita, osce.org
Głos z międzynarodowych instytucji w sprawie wyborów prezydenckich w PolsceTVN24
wideo 2/37
TVN24Głos z międzynarodowych instytucji w sprawie wyborów prezydenckich w Polsce

Zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie w Polsce i związane z nimi zmiany prawne spotykają się z reakcją przedstawicieli międzynarodowych instytucji. Parlament Europejski mówi o krokach polskiego rządu, które są "całkowicie niezgodne z europejskimi wartościami", wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova niepokoi się o "legalność i konstytucyjność" takich wyborów, a przedstawicielka OBWE zwraca uwagę, że "autentyczne wybory wymagają autentycznej kampanii".

6 kwietnia Sejm uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 roku mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Ustawą zajmuje się teraz Senat. Pierwsza tura wyborów ma się odbyć 10 maja, a ewentualna druga - 24 maja.

Zmiany dotyczące sposobu przeprowadzania wyborów prezydenckich spotkały się z reakcją przedstawicieli różnych międzynarodowych instytucji - między innymi Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej czy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

"Kroki polskiego rządu całkowicie niezgodne z europejskimi wartościami"

17 kwietnia Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą odpowiedzi krajów UE na rozprzestrzenianie się koronawirusa. W jednym z punktów odniesiono się do planowanych wyborów prezydenckich w Polsce. Parlament Europejski w rezolucji mówi o "całkowicie niezgodnych z wartościami europejskimi" krokach polskiego rządu, który zmierza do "przeprowadzenia wyborów prezydenckich w czasie pandemii".

"To może zagrozić życiu polskich obywateli i podważyć koncepcję wolnych, równych, bezpośrednich i tajnych wyborów, o których mowa w Konstytucji RP" - czytamy w rezolucji.

Europosłowie wskazują także, że "zmiana Kodeksu wyborczego jest niezgodna z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i przepisami prawa".

CZYTAJ WIĘCEJ O REZOLUCJI PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO>>>

Europarlament przyjął rezolucję dotyczącą odpowiedzi na pandemię TVN24

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova: niepokoję się o wolne i uczciwe wybory

O wyborach w Polsce wypowiedziała się także Vera Jourova, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej do spraw wartości i przejrzystości. Swoje zdanie na ten temat wyraziła w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" 8 kwietnia, a więc już po tym, jaki Sejm przyjął ustawę w sprawie głosowania korespondencyjnego. Wiceprzewodniczącą KE pytano, czy widzi jakiś problem z punktu widzenia europejskich zasad w związku przyjętymi zmianami w przeprowadzeniu wyborów prezydenckich. "Niepokoję się o wolne i uczciwe wybory oraz jakość głosowania, o legalność i konstytucyjność takich wyborów. Gdybym była obywatelem Polski, to chciałabym wiedzieć, jak dokładnie będzie się odbywało głosowanie, bo przecież odbędzie się już niedługo. Głosowanie korespondencyjne to wielka zmiana i taka metoda będzie zastosowana po raz pierwszy, ludzie nie są przyzwyczajeni" - powiedziała Jourova. "Miałabym wiele innych pytań, ale to Polacy powinni je zadać. Nam pozostaje przypomnienie polskim władzom o międzynarodowych standardach, takich jak choćby rekomendacja Rady Europy, żeby nie dokonywać fundamentalnych zmian w kodeksie wyborczym w roku poprzedzającym ich termin. Polska jest członkiem Rady Europy" - dodała.

Głos z międzynarodowych instytucji w sprawie wyborów prezydenckich w PolsceTVN24

OBWE: autentyczne wybory wymagają autentycznej kampanii

Do wyborów prezydenckich odniosła się także Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Już dzień po przegłosowaniu przez PiS ustawy w sprawie wyborów - 7 kwietnia - szefowa Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE Ingibjörg Sólrún Gísladóttir zwracała uwagę, że "autentyczne wybory wymagają autentycznej kampanii, w której wyborcy mogą usłyszeć programy i opinie wszystkich kandydatów, aby dokonać świadomego wyboru". - Obecne ograniczenia dotyczące zgromadzeń publicznych z powodu pandemii sprawiają, że prowadzenie kampanii jest prawie niemożliwe - podkreśliła.

- Uważnie śledzę toczącą się debatę w polskim parlamencie. Wzywam stanowiących prawo do uważnego przemyślenia konsekwencji ich decyzji. Muszą wziąć pod uwagę fakt, że wprowadzając głosowanie korespondencyjne na dużą skalę tak blisko terminu wyborów, zapewnienie tajności i równości głosowania może być niemożliwe - dodała.

Autor:mjz

Źródło: TVN24, PAP, Rzeczpospolita, osce.org