Merkel na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. "Są różne poglądy w sprawie Nord Stream 2"

TVN24


Niemcy i kraje Grupy Wyszehradzkiej nie chcą być zależne od Rosji w kwestiach energetycznych - powiedziała w czwartek kanclerz Angela Merkel, która wzięła udział w spotkaniu szefów państw V4. Wśród pozostałych tematów znalazły się między innymi wybory do Parlamentu Europejskiego oraz stosunków Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi.

W spotkaniu w Bratysławie udział wzięli szefowie rządów krajów grupy V4 - premier Węgier Viktor Orban, premier Polski Mateusz Morawiecki, premier Czech Andriej Babisz oraz gospodarz spotkania, premier Słowacji Peter Pellegrini. Dodatkowo, na spotkanie zaproszona została także kanclerz Niemiec Angela Merkel.

"Nie chcemy być zależni od Rosji"

- Jeśli chodzi o Nord Stream, to nie jest żadną tajemnicą, że w tej sprawie są różne poglądy. Tu są dwa pytania, dwa problemy. Czy możemy zapewnić, aby Ukraina była jeszcze krajem tranzytowym? Ma to znaczenie strategiczne, to jest bardzo ważne dla Ukrainy (...), to musimy jej zapewnić - mówiła Merkel.

- Zawsze mówię podczas rozmów z prezydentem (Władimirem - red.) Putinem, że tym się zajmujemy - dodała.

Drugim problemem według Merkel jest kwestia, czy "będziemy zależni od Rosji, jeśli będziemy dywersyfikować" dostawy. - Ale my chcemy dywersyfikować w taki sposób, że będą terminale na gaz i na gaz skroplony. Nie chcemy być zależni tylko i wyłącznie od Rosji - zapewniła.

Dodała też, że Rosja już w czasie zimnej wojny była źródłem gazu. -I nadal będzie - powiedziała.

Morawiecki: V4 czołowym partnerem Niemiec

Wśród tematów czwartkowych rozmów szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z kanclerz Niemiec Morawiecki wymienił ponadto m.in. stosunki Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi oraz relacje transatlantyckie

- Zgodziliśmy się co do tego, że możemy się troszeczkę różnić w ramach tej rodziny transatlantyckiej, ale Unia Europejska i Stany Zjednoczone są filarem pokoju, filarem demokracji i że chcemy jak najbliżej współpracować ze sobą, eliminować raczej niż wzmacniać mechanizmy protekcjonizmu handlowego, bo w oparciu o wolny handel rozwijamy się bardzo dobrze - mówił polski premier.

Zaznaczył też, że kraje V4 są dla Niemiec "najważniejszym partnerem handlowym, i to znacząco ważniejszym niż na przykład Francja albo Stany Zjednoczone, albo Chiny". - To pokazuje, jaki jest dynamizm, jaka jest siła tutaj, w krajach Grupy Wyszehradzkiej - powiedział.

Morawiecki zwrócił w tym kontekście uwagę, że premierzy krajów Wyszehradzkiej Czwórki z powodzeniem integrują swoje stanowiska, chociaż się z różnych grup politycznych w PE.

Według relacji szefa polskiego rządu podczas czwartkowego spotkania w Bratysławie wspomniano również o sytuacji na wschodniej flance UE, agresji rosyjskiej na Ukrainę, o tym, "w jaki sposób niwelować te napięcia" oraz "o tym, że wspólna polityka w obszarze sankcji, ale też różnych działań musi prowadzić do jednolitego stanowiska, które jest w interesie krajów UE".

Orban: chcemy silnej Europy

Premier Węgier na konferencji prasowej powiedział, że kraje grupy V4 i Niemcy to kraje jądra UE. - Według mnie to są te kraje, które w jakiś sposób zapewniają dobre wyniki. Jeśli spojrzymy na budżety, na bezrobocie, na system bankowy, na reformy strukturalne, to tutaj widzimy rdzeń, ponieważ Grupa Wyszehradzka plus Niemcy to motor rozwoju UE - zaznaczył.

Zdaniem Orbana Unia Europejska zmieni się po wyborach do europarlamentu. - W jakim kierunku to pójdzie, o tym zdecydują tylko obywatele. Z ciekawością patrzymy na wybory - oświadczył premier Węgier.

Zapewnił, że grupa V4 "chce silnej Europy i współpracy". Dodał też, że po eurowyborach Grupa Wyszehradzka będzie współpracować z Niemcami.

Problemy Unii Europejskiej

Temat wyborów do Parlamentu Europejskiego poruszył także premier Czech Andrej Babisz. - Wybory zdecydują, w jakim kierunku Unia Europejska pójdzie. Unia Europejska ma wiele problemów: sankcje, migrację, brexit - powiedział.

- Wydaje się, że ważne jest, by Komisja Europejska wróciła do roli, o której mówią umowy. Oczekiwałbym od nowego przewodniczącego Komisji, że będzie słuchał wszystkich krajów członkowskich i będzie odczuwał, widział propozycje, walczył z biurokracją - dodał czeski premier.

Wyraził przekonanie, że wybory do Parlamentu Europejskiego będą istotne. - Głos nowych krajów członkowskich będzie dużo ważniejszy, większy, silniejszy, w stosunku do Komisji Europejskiej niż do teraz - stwierdził.

Program dla Maroka

Na konferencji prasowej po spotkaniu premier Słowacji poinformował, że uczestnicy szczytu przyjęli wspólną deklarację, która ma przypomnieć znaczenie zmian z 1989 r. dla regionu Europy Środkowej i całego kontynentu.

- Zmiany społeczne, które odbyły się w roku 1989 doprowadziły nasze kraje do wolności, do rozwoju i umożliwiły nam branie udziału w procesie integracyjnym Europy. Grupa Wyszehradzka i Niemcy odgrywały tutaj kluczową rolę - podkreślił Pellegrini. - W ciągu 30 lat nasze kraje przeszły nie tak bardzo prostą, ale zakończoną sukcesem drogę - dodał.

Premier Słowacji przekazał też, że podczas szczytu uzgodniono, że kraje V4 razem z Niemcami przygotują projekt pomocy dla Maroka. - Abyśmy z pomocą naszych pięciu krajów mogli pomóc realizować projekt rozwiązywania zewnętrznych przyczyn migracji - tłumaczył.

Autor: ft/adso / Źródło: PAP