Przygotuj się na:

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 2019

W najbliższy weekend wielu mieszkańców Warszawy będzie odwiedzać groby. Podpowiadamy, jak dotrzeć na cmentarze, gdzie spodziewać się zmian i utrudnień oraz którędy pojadą linie cmentarne.

Rajskie jabłonie dla sprawiedliwych

Warszawa

Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.plOgród Sprawiedliwych otwarty

W Warszawie otwarto pierwszy w Polsce Ogród Sprawiedliwych upamiętniający osoby, które podejmowały walkę z totalitaryzmem i broniły praw człowieka. Ogród, w którym posadzono rajskie jabłonie, przypomina o zasługach m.in. Marka Edelmana, Jana Karskiego i Tadeusza Mazowieckiego.

Uroczyste otwarcie ogrodu, które odbyło się w czwartek na Woli, towarzyszy obchodom Święta Wolności w 25. rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 r.

- Nasza tutaj obecność to wyraz niezgody na antysemityzm, rasizm, ksenofobię w każdej ich postaci. To niezgoda na pogardę, jakąkolwiek odsłoniłaby twarz. Ale także nasza tutaj obecność to przede wszystkim hołd składany wszystkim sprawiedliwym, szlachetnym, nieugiętym - zarówno w obliczu Zagłady jak i innych przejawów zła i okrucieństwa tego najlepszego ze światów - powiedział wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński.

Nawiązując do posadzonych w ogrodzie jabłoni, które mają symbolizować trwałość zasług uhonorowanych osób, Paszyński zacytował fragment poezji Leopolda Staffa: "Nie ma nic piękniejszego niż wysokie drzewa. Sadźmy je więc, niech będą świadectwem tego, co w ludziach najlepsze".

Walczyli z totalitaryzmem

Pierwszymi upamiętnionymi w ogrodzie osobami są Jan Karski - legendarny kurier i emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego, który podczas II wojny informował Zachód o Holokauście, Marek Edelman - jeden z przywódców powstania w warszawskim getcie, lekarz kardiolog i działacz opozycji demokratycznej w PRL oraz Tadeusz Mazowiecki - działacz opozycji w PRL, pierwszy niekomunistyczny premier po II wojnie światowej, w latach 90. wysłannik ONZ na Bałkanach.

Miejscem w Ogrodzie Sprawiedliwych uhonorowane zostały także: Anna Politkowska - rosyjska dziennikarka, znana z krytycznego stosunku do administracji prezydenta Rosji Władimira Putina oraz wojny w Czeczenii, Magdalena Grodzka-Gużkowska - działaczka Rady Pomocy Żydom "Żegota", współpracowniczka Ireny Sendler, która w czasie wojny pomagała ukrywającym się Żydom i organizowała ratowanie żydowskich dzieci, Antonia Locatelli, włoska zakonnica, która przeciwdziałała ludobójstwu w Rwandzie.

Rajskie jabłonie

Ogród Sprawiedliwych, który jest pierwszym w Polsce, znajduje się na skwerze gen. Jana Jura-Gorzechowskiego. W ogrodzie posadzonych jest sześć rajskich jabłoni upamiętniających wyróżnione osoby. Obok drzew na granitowych obeliskach umieszczono informacje o czynach osób uznanych za Sprawiedliwe. "Markowi Edelmanowi - członkowi dowództwa powstania w getcie warszawskim, społecznikowi i lekarzowi nieustępliwemu. Służąc skrzywdzonym, odbudowywał moralny ład świata" - brzmi jeden z napisów

Inauguracja i debata

W ramach inauguracji o godz. 18 w audytorium Muzeum Historii Żydów Polskich odbędzie się także debata o fenomenie Sprawiedliwych. Gośćmi będą: pomysłodawca idei ogrodów – Gabriele Nissim oraz Marc-Henri Fermont i Maria Wiernikowska. Spotkanie poprowadzi Tomasz Jastrun.

Drzewka i upamiętniające tablice

Na całym świecie w ogrodach sprawiedliwych sadzone są drzewka, które oddaj hołd osobom wyróżnionym przez Instytut Yad Vashem - chodzi o tych, którzy w czasie II wojny światowej nieśli pomoc Żydom.

"Sprawiedliwy" to również osoba, która w XX i XXI wieku w obliczu totalitaryzmu i ludobójstwa miała odwagę bronić godności człowieka, pomagać ofiarom czy występować w obronie prawdy.

Drzewkom towarzyszą symboliczne kamienie opatrzone podpisami wyjaśniającymi, za co dana osoba została uhonorowana.

W skład komitetu sprawiedliwych w Warszawie wchodzi m.in. prof. Władysław Bartoszewski, Bogdan Białek, Alicja Bartuś, prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Zobacz też zwycięski projekt pomnika Polaków Ratujących Żydów, który stanie na placu Grzybowskim:

Marek Mikos z jury mówi o wybranym projekcie pomnika Polaków Ratujących Żydów
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

kś/ran