"Po jednym kęsie za każdą artystkę". Banany przed Muzeum Narodowym

Warszawa

Tłum skandował "rewolucja bananowa"TVN24
wideo 2/3

Hasło "wolna sztuka bez cenzury" i wspólne jedzenie bananów towarzyszyły poniedziałkowemu protestowi przed Muzeum Narodowym w Warszawie. Akcja odbyła się, mimo że dyrektor placówki zapowiedział powrót usuniętych prac Natalii LL i Katarzyny Kozyry.

- Pamiętajcie, spotkaliśmy się tutaj nie po to, by świętować, że przywrócono dwie prace do Muzeum Narodowego w Warszawie. Spotkaliśmy się tu po to, by wywalczyć nową pracownię feministyczną w muzeum, a najlepiej całe skrzydło! - mówiła jedna z organizatorek manifestacji.

Przed gmachem Muzeum Narodowego w Alejach Jerozolimskich zgromadził się tłum protestujących przeciwko cenzurze w sztuce. Manifestacja została zaplanowana po tym, jak dyrekcja placówki zdecydowała o usunięciu z wystawy dwóch instalacji. Chodzi o prace Natalii LL i Katarzyny Kozyry. Do piątku znajdowały się one w Galerii Sztuki XX i XXI Wieku.

Pierwsza to "Sztuka konsumpcyjna" z 1975 r., w której autorka przedstawiła kobiety w zmysłowy sposób jedzące banany. Druga z kolei nosi tytuł "Pojawienie się Lou Salome" (z 2005 roku). Artystka ukazała tu femme fatale z dwoma psami, które mają twarz Friedricha Nietzschego i Paula Ree.

"Czwarty kęs za wolny wybór"

Organizatorki poniedziałkowego happeningu postanowiły podzielić się z tłumem kilkoma postulatami. Apelowały o wolną sztukę bez cenzury, edukację seksualną bez pruderii i głos kobiet w przestrzeni publicznej. Każdemu z nich towarzyszył kęs banana. - Trzeci kęs za wszystkie artystki, które próbuje się cenzurować. Czwarty kęs za wolny wybór. Piąty kęs za edukację seksualną w polemice z uprzedmiotowieniem - wyliczały kobiety.

Przygotowały też listę artystek, których prace ich zdaniem powinny być częściej eksponowane w miejscach takich, jak Muzeum Narodowe. - Zachęcamy do jedzenia po jednym kęsie za każdą artystkę - mówiła jedna z organizatorek akcji. Pośród wymienionych kobiet były między innymi Katarzyna Kobro, Zuzanna Janin, Barbara Falender, Dorota Nieznalska, Natalia LL, Ewa Kuryluk, Krystyna Piotrowska, Anna Baumgart, Alicja Żebrowska.

W międzyczasie tłum skandował hasła: "rewolucja bananowa", "Polska kolorowa, nie narodowa", "świeckie państwo".

Przypomnijmy, że ocenzurowanie prac artystek wywołało także falę krytyki w mediach społecznościowych i akcję #bananaselfie. Znane osoby ze świata sztuki i kultury publikują w internecie zdjęcia i nagrania z banami. Użytkownicy mediów społecznościowych najczęściej używają hashtagów #bananaselfi, #banana lub #banan.

ZOBACZ > Narodowe jedzenie bananów. #Bananaselfie podbija internet

"Tematyka gender"

O zniknięciu prac z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie napisała w weekend "Gazeta Stołeczna".

Dyrektor placówki decyzję o pozbyciu się projektów argumentował w rozmowie ze "Stołeczną" troską o dzieci i młodzież oraz tym, że "w Muzeum Narodowym pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana".

Jak mówił, Galeria Sztuki XX i XXI Wieku "to jest galeria autorska, a po pięciu latach w przestrzeni muzealnej wyczerpała swoją funkcję". "Przez cztery miesiące urzędowania niczego w niej nie zmieniałem, ale nie mogę nie reagować na krytyczne głosy" - podkreślał na łamach gazety Miziołek.

W poniedziałek dyrektor poinformował o zmianie stanowiska. "W związku z zaistniałą sytuacją podjąłem decyzję o dalszym eksponowaniu dzieł do dnia rozpoczęcia prac rearanżacyjnych" - napisał w oświadczeniu opublikowanym na stronie Muzeum Narodowego.

Wcześniej do sprawy odniosło się również Ministerstwo Kultury. Zapewniło, że "nie domagało się usuwania żadnych dzieł z wystawy. (...) Zgodnie z ustawą z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, instytucją kultury zarządza dyrektor instytucji kultury".

Z kolei wiceminister kultury Jarosław Sellin mówił w TVN24, że dyrektor muzeum miał prawo podjąć taką decyzję i ponosi za nią pełną odpowiedzialność.

Tak wygląda kontrowersyjna instalacja w Muzeum Narodowym. Tworzą ją "Sztuka Konsumpcyjna" Natalii LL i "Pojawienie się jako Lou Salome" Katarzyny Kozyry.

Wystawa w Muzeum Narodowym
TVN24

kk/r