"Ojciec biegów ulicznych" patronem alejki

Warszawa

Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl
Aleja Tomasza Hopfera | Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.pl

Jedna z alei parku Agrykola nadano imię Tomasza Hopfera, ojca sukcesu pierwszego dużego biegu ulicznego w Polsce – Maratonu Pokoju. Uroczyste odsłonięcie tablicy odbyło się w niedzielę, w przeddzień 30 rocznicy śmierci promotora biegania.

Podczas marcowego 7. Półmaratonu Warszawskiego ponad 800 osób podpisało wniosek Fundacji "Maraton Warszawski" o nadanie jednej z warszawskich ulic imienia Tomasza Hopfera. Akcja odniosła sukces, rada miasta przegłosowała wniosek o nadanie głównej alei w parku Agrykola imienia "ojca polskich biegów ulicznych".

Tomasz Hopfer był świetnym biegaczem, mistrzem Polski w sztafecie 4x400 metrów. Po zakończeniu kariery sportowej zaczął pracę w Telewizji Polskiej, stając się po kilku latach gwiazdą ekranu - nie tylko zresztą programów sportowych. To dzięki Tomaszowi Hopferowi pierwszy Maraton Pokoju stał się nie tylko wielkim sukcesem organizacyjnym, ale i frekwencyjnym. Prowadzony przez niego program "Bieg po zdrowie" wychował tysiące biegaczy-amatorów i sprawił, że zjawisko sportu amatorskiego stało się powszechne. W stanie wojennym odmówił występowania na antenie w mundurze i został odsunięty od pracy. Zmarł 30 lat temu - 10 grudnia 1982 roku. Miał zaledwie 47 lat.

bf//ec