Od ponad trzech lat siedzi w areszcie i tak zostanie
Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że kibic Legii Warszawa oskarżony o udział w przemycie marihuany musi pozostać w areszcie - pisze "Gazeta Wyborcza". Maciej Dobrowolski spędził już za kratami trzy lata i trzy miesiące. Bez wyroku.
Maciej Dobrowolski ma 37 lat. Za kratami znajduje się już od 2012 roku. Został aresztowany w swoim mieszkaniu, tuż przed przed rozpoczęciem Euro 2012 i jest oskarżony o udział w przewożeniu z Holandii do Polski kilkuset kilogramów marihuany.
Obciążyły go zeznania świadka koronnego - Marka H., ps. "Hanior" - członka gangu "Szkatuły", dilera narkotykowego, uczestnika ustawek i bywalca Żylety, czyli trybuny dla najzagorzalszych fanów Legii. "Hanior" zeznał, że podczas narkotykowych transakcji Dobrowolski był tłumaczem, bo świetnie znał angielski.
Wcześniej Dobrowolski nigdy nie był karany. Zeznań Marka H. nie potwierdził żaden inny świadek, łącznie z innymi koronnymi występującymi w procesie.
Dobrowolski konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny, m.in. dlatego zgadza się na publikację swojego nazwiska. Jak pisze "GW", nie zaprzecza, że zna "Haniora" i kilka razy był z nim w Holandii, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo Maciej Dobrowolski w środowisku kibiców odpowiadał za kontakty z zaprzyjaźnionym z Legią klubem FC Den Haag.
W areszcie od 3 lat
Od trzech lat sąd przedłuża areszt dla Dobrowolskiego ze względu na "wieloetapowe śledztwo, możliwość mataczenia oraz wysoką możliwość kary". Także w czwartek sędzia nie podzielił argumentów obrony, która od dawna przekonywała, że Maciej Dobrowolski nie będzie utrudniał procesu, odpowiadając przed sądem z wolnej stopy.
Na Facebooku bliscy aresztowanego założyli profil "Uwolnić Maćka". Na stadionach w całej Polsce, także tych klubów, których kibice na co dzień nie lubią się z fanami Legii, pojawiały się transparenty z hasłem "#uwolnić Maćka". Kibice, ale nie tylko, wysyłali mu do aresztu kartki. Przyszło ich ponad 4 tysiące.
eos\mtom
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W wypadku na warszawskim Mokotowie zginęły dwie kobiety. W szpitalu przebywa czworo rannych, w tym najciężej poszkodowane 3,5-letnie dziecko. W sieci pojawiło się nagranie z momentu wypadku. O tragicznych wydarzeniach opowiada Łukasz Wieczorek w programie "Polska i Świat" TVN24.
Tragiczny wypadek na Mokotowie. Nagranie z kamery miejskiego autobusu
- Źródło:
- TVN24
Na warszawskiej Woli pies rasy pitbull zaatakował 17-letnią dziewczynę. Poszkodowana z ranami twarzy została zabrana do szpitala - przekazało w mediach społecznościowych stołeczne pogotowie.
Pitbull zaatakował 17-latkę. Dziewczyna "ma głęboką ranę nosa i dolnej wargi"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
"Sytuację zarejestrował miejski monitoring, jako miasto w pełni współpracujemy z policją" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, komentując tragiczny wypadek na Woronicza. Zginęły w nim dwie kobiety, a poważnie ranne zostało m.in. 3,5-letnie dziecko.
Tragiczny wypadek na Mokotowie. Prezydent Warszawy zabrał głos
- Źródło:
- PAP, tvnwarszawa.pl
Na ulicy Woronicza kierowca samochodu osobowego najpierw potrącił kobietę przechodzącą przez jezdnię, a następnie wjechał w przystanek - przekazała policja. Potrącona piesza nie żyje, w drodze do szpitala zmarła też 65-latka. Rannych zostało osiem osób znajdujących się na przystanku, w tym dziecko. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, w przeszłości kierowca miał cofnięte uprawienia do prowadzenia pojazdów. Policja szuka świadków.
Potrącił pieszą i wjechał w przystanek. Dwie osoby nie żyją, kilkoro rannych. W przeszłości miał cofnięte uprawienia
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
- Siedziałem w mieszkaniu, nagle słyszę straszny huk. Za chwilę wszyscy wzywają ratunku, pomocy, płacz, krzyk - opowiada pan Marek, który widział, co działo się po tragicznym wypadku na ulicy Woronicza w Warszawie. Gdy wybiegł z domu, zobaczył, że kilka osób leży obok wiaty, a kilka na ulicy. - Dziecko leżało przy krawężniku na jezdni. Strasznie płakało - mówił. W wypadku zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych. Trwa walka o życie dziecka.
"Dziecko leżało przy krawężniku, na jezdni. Strasznie płakało"
Stołeczny ratusz zapewnia, że Osiedle Przyjaźń nadal będzie pełnić funkcję mieszkaniową dla studentów, którzy drżeli o przyszłość tego miejsca. Bardziej skomplikowana jest sytuacja przedsiębiorców i osób prywatnych, których umowy się skończyły.
Matka skrajnie wycieńczonego 13-letniego chłopca z gminy Kadzidło na Mazowszu usłyszała zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego ze szczególnym okrucieństwem nad synem z niepełnosprawnością. Chłopiec był zostawiany bez opieki, jedzenia i picia. Waży niespełna 10 kilogramów. 35-letnia kobieta nie przyznaje się do winy. Jej adwokat złożył zażalenie na areszt tymczasowy. ale sąd je odrzucił.
Matka skrajnie wycieńczonego 13-latka pozostanie w areszcie. Sąd oddalił zażalenie
- Źródło:
- PAP, tvnwarszawa.pl, TVN24
Opakowania kilku leków, w tym silnie uzależniającego fentanylu, znaleźli strażnicy miejscy w centrum stolicy. Nie wiadomo, kto i dlaczego je zostawił.
Ampułki z fentanylem leżały w pobliżu przystanku. "Każdy mógł je znaleźć, nawet dziecko"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Główny Lekarz Weterynarii i Główny Inspektor Sanitarny poinformowali, że w pięciu z siedmiu próbek pochodzących od wron siwych w Warszawie stwierdzono obecność materiału genetycznego wirusa Gorączki Zachodniego Nilu. Od kilku tygodni w stolicy obserwowany jest masowy pomór ptaków krukowatych: wron siwych, kawek i srok.
Są wyniki badań martwych ptaków znalezionych w Warszawie. Wskazują na jeden wirus
- Źródło:
- PAP
W środę kibiców piłki nożnej czeka wielki hit – zwycięzca Ligi Mistrzów zmierzy się na PGE Narodowym z triumfatorem Ligi Europy. Początek meczu o Superpuchar UEFA pomiędzy Realem Madryt a Atalantą Bergamo o godzinie 21:00. Wcześniej zostaną wprowadzone zmiany w ruchu i parkowaniu.
W środę mecz o Superpuchar UEFA na Narodowym, będą zmiany w ruchu i parkowaniu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Policjanci interweniowali w Płońsku. Okazało się, że kłócąca się w środku nocy para, 19-letnia kobieta i jej 26-letni partner, opiekowała się czteromiesięcznym synem. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Odgłosy awantury i płacz dziecka. Pijani rodzice opiekowali się niemowlakiem
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Prokuratura Okręgowa w Warszawie analizuje materiały w sprawie fałszywego alarmu bombowego, który spowodował zawrócenie samolotu PLL LOT, lecącego z Warszawy do Newark w USA. Wcześniej policja informowała o zatrzymaniu ośmiu osób, które po przesłuchaniu zostały zwolnione.
Fałszywy alarm bombowy w samolocie. Prokuratura analizuje materiały
- Źródło:
- PAP
- Wydaje mi się, że doszło do nieporozumienia. Oni mieli tego pecha znaleźć się w środku kontrowersji politycznych w Nigerii - mówił w "Faktach po Faktach" szef MSZ Radosław Sikorski, pytany o sprawę polskich studentów zatrzymanych w tym afrykańskim kraju. Jak dodał, "wydaje się, że sprawa jest na dobrej drodze".
Sikorski o studentach zatrzymanych w Nigerii. "Mieli pecha"
W miejscowości Stary Komunin niedaleko Płońska znaleziono ciało starszej kobiety. Prokuratura w Płońsku przedstawiła 38-latkowi z gminy Raciąż (Mazowieckie) zarzut zabójstwa własnej matki.
Syn z zarzutem zabójstwa matki. Jej ciało bliscy znaleźli na polu kukurydzy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl/PAP
Specjaliści ustalają, co zabija ptaki krukowate w Warszawie. Nieznana do tej pory choroba uderza we wrony, kawki czy sroki. Ustalić pomogą to zlecone badania toksykologiczne. Wykluczono już dwie choroby wirusowe.
Sąd zgodził się na areszt dla trzech braci, w których w gospodarstwie w powiecie wyszkowskim (Mazowieckie) policjanci znaleźli 22 kilogramy klefedronu oraz całą linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków. Mężczyznom grozi 20 lat więzienia.
Rodzinny "interes" narkotykowy pod Wyszkowem. Trzej bracia aresztowani
- Źródło:
- PAP
46-latek jest podejrzany o kilka kradzieży, w tym sześciu rowerów i limitowanych klocków. Te ostatnie podarował swojej partnerce, której długo nie zobaczy. Został bowiem tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, a grozi mu 10 lat więzienia.
Podarował partnerce limitowane klocki, teraz długo jej nie zobaczy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Dziury zalepione kawałkami blachy, sterczące z ukruszonego betonu druty - tak wygląda przystanek PKP Ursus Północny. Mieszkańcy mówią, że boją się tędy chodzić. Mimo wyglądu jak z horroru stacja jest dopuszczana do użytkowania, a PKP Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że dokonują "doraźnych" napraw.
Dziura wielkości dziecka, sterczące druty z betonu. Tu bieg na pociąg może źle się skończyć
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
- 34-letni bezpaństwowiec narodowości łotewskiej poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu przez władze Łotwy został ujęty na lotnisku Chopina przez funkcjonariuszy Straży Granicznej - przekazała rzeczniczka prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dagmara Bielec.
Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu, wpadł na warszawskim lotnisku
- Źródło:
- PAP
Według danych zebranych przez stołeczny Zarząd Dróg Miejskich liczba potrąceń na przejściach dla pieszych w 2023 roku była mniejsza niż w poprzednich latach. Wyniosła 105 i - jak informują drogowcy - tak małej liczby nie było w czasie pandemii. Jednak najczęściej to kierowcy odpowiadali za te wypadki - łącznie 87,3 procent.