Burza nawiedziła w poniedziałek Kapsztad, stolicę Republiki Południowej Afryki. W wyniku gwałtownej aury zginęła co najmniej jedna osoba, a kilka zostało rannych - przekazali lokalni urzędnicy. Wiał tak silny wiatr, że powalał drzewa. Jedno z nich spadło na auto, co widać na zdjęciu. Porywy wiatru były tak mocne, że zrywały dachy z domów.
- Zginęła co najmniej jedna osoba. Jest wielu rannych, wielu nadal przebywa w szpitalu. Składamy kondolencje rodzinie zmarłej osoby - powiedział Geordin Hill-Lewis, burmistrz Kapsztadu.
Burza nawiedziła stolicę RPA
Faldie Raciet, mieszkaniec Kapsztadu, powiedział, że pracował z domu, gdy usłyszał głośne huki i odkrył, że dachy kilku pobliskich domów zostały zerwane.
- Kiedy otworzyłem drzwi, zobaczyłem prześcieradła leżące na drodze - opowiadał w rozmowie z agencją Reuters. - Sześć domów obok mojego miało zerwane dachy, a jeden mężczyzna został ranny - dodał. Raciet przekazał, że ranny mężczyzna również pracował z domu, gdy zawaliła się na niego ściana. Został przewieziony do szpitala. - Jestem wstrząśnięty cała tą sytuacją - powiedział Raciet.