Obfite opady deszczu doprowadziły do powodzi w greckim regionie Ewros położonym na wschodzie kraju, przy granicy z Turcją. Przepływająca przez niego rzeka Marica wylała, przez co pod wodą znalazło się wiele okolicznych terenów.
Ewros to jednostka regionalna, w skład której wchodzą gminy: Aleksandropolis, Didimoticho, Orestiada, Samotraka, Sufli. Mieszka w niej ponad 130 tysięcy osób.
Powódź w Grecji
Jak podały lokalne media, w Kornofolii, miejscowości położonej na południe od gminy Sufli, pękł wał przeciwpowodziowy. Ogromna ilość wody zalała ponad 400 hektarów pól uprawnych, a także niektóre osiedla.
Burmistrz Sufli - Panagiotis Kalakikos - powiedział w czwartek, że rolnicy stoją w obliczu ogromnego kryzysu, ponieważ wiele terenów rolnych znalazło się pod wodą. Kalakikos najbardziej martwi się o społeczności Lavara, ponieważ tam prognozowane są kolejne, bardzo intensywne opady deszczu. - Ma tam padać w ciągu 48 godzin. Te kolejne opady prawdopodobnie jeszcze bardziej pogorszą sytuację w Ewrosie - mówił w rozmowie z greckim dziennikiem Kathimerini.
Lokalne media uważają, że regularnie nawiedzające region Ewros powodzie uwypukliły pilną potrzebę opracowania i realizowania nowych projektów dotyczących ochrony przeciwpowodziowej. Według Socratisa Famellosa, greckiego polityka, rząd brak swoich działań usprawiedliwia ekstremalnymi warunkami pogodowymi. - Brak nowoczesnej infrastruktury prowadzi do suszy latem i sprawia, że deszcz staje się zagrożeniem zimą - mówił.
Powódź dotknęła też tureckiego Adrianopolu, miasta nazywanego też Edirne, które położone jest na wschodnim brzegu rzeki Marica.
Opracowała Anna Bruszewska
Źródło: ekathimerini.com
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/DIMITRIS ALEXOUDIS