USA, Kalifornia. Znaleźli ciała ośmiorga narciarzy. Ostatnią poszukiwaną osobę uznano za zmarłą

Służby znalazły ciała ośmiorga narciarzy porwanych przez lawinę w pobliżu Castle Peak w Kalifornii
Lawina w Kalifornii porwała grupę narciarzy
Źródło: Nevada County Sheriff's Office/Reuters
Służby znalazły ciała ośmiorga narciarzy, którzy zostali porwali przez lawinę w okolicy Castle Peak w górach Sierra Nevada w Kalifornii. Dziewiąta zaginiona osoba, choć nie została odnaleziona, została uznana za zmarłą.

W środę wieczorem podczas konferencji prasowej biuro szeryfa hrabstwa Nevada przekazało, że odnaleziono ciała ośmiu osób zabitych przez lawinę. Zeszła ona we wtorek na grupę narciarzy w pobliżu szczytu Castle Peak w górach Sierra Nevada w Kalifornii. Ostatnia poszukiwana osoba nie została zlokalizowana, jednak uznano ją za zmarłą.

Wielu z zabitych narciarzy należało do Sugar Bowl Academy, szkółki narciarskiej w Kalifornii, lub było z nią blisko powiązanych - poinformowała szkółka w oświadczeniu. ABC News, powołując się na źródła biorące udział w akcji poszukiwawczo-ratunkowej, poinformowało, że w grupie porwanej przez lawinę znajdowali się rodzice, głównie matki, podopiecznych szkółki.

Lawina porwała narciarzy, którzy poruszali się poza trasami. Grupa składała się z 15 osób (wśród nich było czterech przewodników) i wracała z trzydniowej wyprawy.

Jak podaje "The New York Times", lawina w pobliżu szczytu Castle Peak jest najbardziej śmiercionośną w Stanach Zjednoczonych od 45 lat. Ustępuje jedynie lawinie, która zeszła w pobliżu szczytu Mount Rainier w Waszyngtonie w 1981 roku, zabijając 11 osób.

Akcja poszukiwawczo-ratunkowa przy ekstremalnej pogodzie

Wcześniej uratowano sześcioro narciarzy biorących udział w wyprawie.

We wtorek w godzinach popołudniowych Ashley Quadros, rzeczniczka biura szeryfa, przekazała, że nawiązano łączność z sześciorgiem narciarzy. Zbudowali oni prowizoryczne schronienie, korzystając z plandek. Kontaktowali się z ratownikami za pomocą sygnału radiowego i wiadomości tekstowych.

Z powodu ekstremalnych warunków pogodowych ratownicy potrzebowali kilku godzin, aby bezpiecznie dotrzeć do miejsca schronienia narciarzy. Przetransportowali ich w bezpieczne miejsce. Narciarze zostali przebadani przez straż pożarną z pobliskiego miasta Truckee. Dwie z sześciu odnalezionych osób zostały przewiezione do szpitala.

Jak podała stacja CNN, łącznie w akcji poszukiwawczo-ratunkowej wzięło udział 50 ratowników.

Poszli na narty mimo ostrzeżenia przed lawinami

We wtorek przed świtem Centrum Lawinowe Sierra informowało o dużym zagrożeniu w okolicach Castle Peak. W większości północnej Kalifornii, gdzie znajduje się jezioro, we wtorek obowiązywało ostrzeżenie przed zimową burzą, niosącą intensywne opady śniegu, zwłaszcza na wyżej położonych terenach. Mimo to jedna z firm organizujących wycieczki narciarskie zdecydowała się zabrać swoich klientów na wyprawę.

Czytaj także: