Jak informowały w środę francuskie służby ratownicze, we wtorkowy wieczór we francuskim departamencie Var wybuchł pożar, który błyskawicznie objął powierzchnię 2,5 tysiąca hektarów. Ogień pojawił się na górze Gros Bessillon obok miejscowości Cotignac. W akcji gaśniczej uczestniczyło 900 strażaków, a około 500 osób zostało ewakuowanych z zagrożonych terenów.
Eric Grohin, komendant straży pożarnej w Var, informował w środę po południu, że pożar w końcu przestał się rozszerzać, ale strażacy wciąż dogaszają liczne ogniska. W walce z płomieniami uczestniczyły cztery samoloty gaśnicze. Na skutek pożaru około 2,3 tysiąca gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu.
CZYTAJ TEŻ: Płoną lasy w Hiszpanii. Strażakom pomagają żołnierze
Pożary w innych regionach
W rejonie Bordeaux na południowym zachodzie Francji we wtorek zginęło dwóch strażaków, którzy walczyli z pożarem niedaleko tamtejszego lotniska. Ogień został ugaszony we wtorkowy wieczór.
Korsyka również boryka się z pożarami. Ogień wybuchł tam w dwóch różnych rejonach i objął łącznie ponad 640 ha terenu. W jednym miejscu sytuacja jest opanowana, natomiast koło miejscowości Corte strażacy gaszą pożar już dziewiąty dzień.
Do tej pory w całej Francji w okresie od stycznia do połowy lipca pożary zniszczyły około 40 tysięcy hektarów terenu. Ich pojawianiu się sprzyjają rekordowe upały, susza i silny wiatr. W poniedziałek szef MSW Laurent Nunez poinformował, że dotychczas zatrzymano 111 osób w ramach śledztw wszczętych po pożarach.
Redagowała ast