W Japonii odnotowano pierwsze w historii kokushobi

Dwóch przechodniów próbuje chłodzić się wachlarzem i chłodnym ręcznikiem podczas upałów, Japonia
Upał w Japonii
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: EPA/RODRIGO REYES MARIN
Jeszcze w kwietniu kokushobi było tylko nowym, ostrzegawczym terminem w japońskim słowniku. Teraz stało się przerażającą codziennością. Szczyt lata przyniósł "okrutnie gorące" dni, które zebrały już śmiertelne żniwo.

We wtorek i środę temperatury w środkowej Japonii przekroczyły barierę 40 stopni Celsjusza. Oznacza to, że japońskie służby meteorologiczne oficjalnie pierwszy raz odnotowały wystąpienie kokushobi, czyli "okrutnie gorących" dni.

Słowo kokushobi zostało wprowadzone do japońskiego systemu w kwietniu tego roku i definiuje się je formalnie jako ekstremalnie gorące dni, gdzie temperatura maksymalna wynosi 40 stopni lub więcej. Ze względu na ocieplający się klimat krok ten był niezbędny, ponieważ do czasu wprowadzenia kokushobi, najwyższym stopniem zagrożenia był poziom moshobi z temperaturą co najmniej 35 stopni.

"Nowa kategoria ma na celu znacznie skuteczniejsze ostrzeganie społeczeństwa przed ekstremalnie niebezpiecznym upałem" - wyjaśniła w oficjalnym komunikacie Japońska Agencja Meteorologiczna.

CZYTAJ TEŻ: Płoną lasy w Hiszpanii. Strażakom pomagają żołnierze

Znaczna część Japonii objęta alertami

Kokushobi odnotowano we wtorek w środkowej części głównej wyspy Honsiu. Słupki rtęci przekroczyły 40 stopni w miastach Tajimi (40,3 stopnia Celsjusza) oraz w Gujo w prefekturze Gifu, gdzie temperatura wyniosła równe 40 stopni. Ponadto kokushobi doświadczyło też miasto Toyota w prefekturze Aichi - tam termometr wskazał 40,1 stopnia.

Środa nie przyniosła ochłodzenia, a wręcz przeciwnie - ekstremalnie wysoka temperatura utrzymała się w wielu regionach. Stacje pomiarowe wskazały 40,6 stopnia w mieście Kuwana i 40,2 stopnia w Hamamatsu. Obie miejscowości znajdują się w regionie Tokai. Rosnące zagrożenie przed upałem cieplnym zmusiło władze do ogłoszenia alertu w 41 z 47 prefektur w całej Japonii.

Kobieta chłodzi się wiatrakiem podczas upałów, Japonia
Kobieta chłodzi się wiatrakiem podczas upałów, Japonia
Źródło zdjęcia: EPA/RODRIGO REYES MARIN

CZYTAJ TEŻ: Tak ciepło zimą nie było od lat

Upały zebrały śmiertelne żniwo

W poniedziałek i wtorek z powodu przegrzania organizmu zmarły co najmniej trzy osoby. Na początku tygodnia w Tokio z objawami udaru cieplnego hospitalizowano 287 osoby, a liczba interwencji pogotowia ratunkowego w stolicy wyniosła tego samego dnia 3454 i była najwyższą od rozpoczęcia prowadzenia statystyk w 1963 roku.

W ostatnich latach Japonia doświadcza coraz bardziej upalnych lat, a w zeszłym roku odnotowano tam najwyższą w historii temperaturę wynoszącą 41,8 stopnia.

Redagował dd

Źródło: Reuters, PAP
Czytaj także: