Nagranie zarejestrował przewodnik, który kierował się w dół wulkanu z dwoma turystami. Widać na nim, jak wulkan wyrzuca w powietrze ogromne kłęby dymu i popiołu. Przewodnik i towarzyszący mu spanikowani turyści komentowali całe zdarzenie.
- Skały spadają. O nie, zabiły ich - słychać słowa jednego z turystów. Po chwili zwraca się on do przewodnika z pytaniem, czy są bezpieczni. Ten odpowiada, że muszą się ruszyć, bo spadnie na nich popiół.
Krajowa agencja wulkanologiczna poinformowała, że słup gęstego dymu zarejestrowany na nagraniu wzniósł się na wysokość blisko 10 kilometrów. Erupcja uwolniła toksyczne popioły wulkaniczne, które przemieszczały się w kierunku północnym, zagrażając bezpośrednio zdrowiu publicznemu, w tym mieszkańcom pobliskiego miasta Tobelo. Władze zalecają szczególną ostrożność, ponieważ mogą wystąpić zakłócenia w transporcie.
Ofiary śmiertelne
W wyniku erupcji zginęły trzy osoby. - Są trzy ofiary śmiertelne, dwóch obcokrajowców oraz mieszkaniec wyspy Ternate - powiedział szef policji w prowincji Halmahera Północna Erlichson Pasaribu na antenie stacji Kompas TV. Według indonezyjskiej sekcji BBC dwie ofiary pochodziły z Singapuru, choć nie ma oficjalnego potwierdzenia ich narodowości.
Ofiary śmiertelne należały do grupy 20 turystów, którzy wybrali się w okolice wulkanu pomimo obowiązującego zakazu. W skład grupy wchodziło dziewięciu obywateli Singapuru. Ratownikom udało się dotrzeć do wszystkich uwięzionych. 15 osób zabrano do szpitala, a dwie pozostały, by pomóc zlokalizować ciała zabitych.
Zakaz wstępu dla turystów
Teren wulkanu Dukono objęty jest obecnie trzecim z czterech poziomów alarmowych. Z powodu wyraźnie zwiększonej aktywności sejsmicznej od 17 kwietnia obowiązywał tam kategoryczny zakaz wstępu dla turystów. Zalecono też zachowanie co najmniej czterokilometrowej strefy buforowej wokół niebezpiecznego krateru Malupang Warirang.
Agencja Reuters przekazała, że w zeszłym roku aktywność wulkaniczna Dukono osłabła, ale pod koniec marca tego roku ponownie wzrosła. Odnotowano prawie 200 niewielkich erupcji.
Rozległy archipelag indonezyjski leży w strefie tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia. Jest to miejsce częstych kolizji potężnych płyt tektonicznych, co skutkuje niespodziewanymi trzęsieniami ziemi oraz regularnymi wybuchami wielu pobliskich aktywnych wulkanów.
Źródło: PAP, BBC, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Aleksius Djangu/Reuters