Znaleźli kilkadziesiąt martwych wielorybów. Co je zabiło

Plaża w Patagonii w Argentynie
Kalifornia chce chronić walenie
Źródło wideo: 2026 Cable News Network inc. All rights reserved
Źródło zdj. gł.: Charles NICOLAS/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W argentyńskiej prowincji Chubut piękne, lokalne plaże są nie tylko miejscem wypoczynku dla ludzi, ale także domem dla wielu gatunków zwierząt: pingwinów, lwów morskich, fok, orek i waleni południowych. Dla tych ostatnich tegoroczne lato okazało się jednak tragiczne - od czerwca znaleziono kilkadziesiąt martwych osobników.

- W tym sezonie wskaźnik śmiertelności (wśród młodych waleni) jest wyjątkowo wysoki - powiedział Mariano Coscarella, badacz z Laboratorium Ssaków Morskich argentyńskiej rady badawczej CONICET.

Władze prowincjonalne poinformowały w środę, że podjęto już działania razem ze środowiskiem naukowym, aby zbadać przyczynę śmierci waleni południowych (eubalaena australis). Według wstępnego dochodzenia odpowiada za to bakteria, która powszechnie występuje w środowisku morskim.

- Wydaje się, że jest to przyczyna naturalna, ale nie możemy całkowicie wykluczyć wpływu działalności człowieka - stwierdził Coscarella.

CZYTAJ TEŻ: Lwy morskie chorują przez El Nino

Każdego roku ginie wiele młodych wielorybów

Walenie południowe przybywają w okolice wybrzeży Ameryki Południowej, w tym na plaże w prowincji Chubut, w celu rozrodu i wychowania młodych. Według Coscarelli młode wieloryby z tego gatunku giną każdego roku, co nie jest niczym odbiegającym od normy. Zastrzegł, że tegoroczny przypadek może być elementem naturalnej dynamiki populacji.

Agencja prasowa DPA przywołuje opinię ekspertów, według której liczba martwych osobników może wahać się zarówno między sezonami, jak i w obrębie jednego sezonu. Ponadto uważają oni, że zaobserwowane zgony nie stanowią zagrożenia dla populacji wielorybów w średnim okresie. Podobne zjawisko obserwowano wcześniej w innych częściach świata.

Źródło: AFP, PAP, Phys.org
Czytaj także: