Piątek przywitał nas pochmurną, chłodną i deszczową aurą, jednak złota polska jesień jest już widoczna na horyzoncie. W programie "Wstajesz i wiesz" Tomasz Wasilewski przekazał, że pierwsze oznaki poprawy pogody zobaczymy już w sobotę.
- Jutro ta zmiana będzie się dokonywać małymi kroczkami. To będą postępy, ale niewielkie. Natomiast w niedzielę to będzie kolosalna zmiana - powiedział.
Pod panowaniem wyżu
Zmiana pogody związana będzie z dwoma układami barycznymi - wyżem, którego centrum znajduje się nad Niemcami, oraz ulokowanym w okolicach Islandii niżem. Układy te wspólnie będą zaciągać do Polski cieplejsze masy powietrza z południowego zachodu Europy. Prezenter wyjaśnił, że w naszych rejonach kontynentu nie mamy co liczyć na upał - 35 stopni Celsjusza prognozowane jest w Madrycie, nie w Warszawie.
- Ten niż, który psuł pogodę przez wiele dni i jeszcze dzisiaj to robi (...) będzie pod wpływem naporu suchego, ciepłego powietrza odsuwać się na wschód i stopniowo zanikać - przekazał Wasilewski, wskazując na mapę. - Główną rolę będzie mieć w pogodzie europejskiej niemiecki wyż, który z kolei przesunie się nad Polskę i dalej nad wschodnią Europę - dodał. Wyżowa aura przyniesie nam także mniej wilgoci, przez co na chwilę odpoczniemy od opadów.
W prognozach nawet 25 stopni
Zmianę w pogodzie doskonale widać na wielodniowej prognozie temperatury dla środkowej Polski, opartej o dane z różnych modeli. Prezenter przekazał, że chociaż w pewnym momencie poszczególne scenariusze "się rozjeżdżają", prognozy na kolejne dni kształtują się bardzo podobnie.
- Jest wielka zgodność do końca września i na początku października. (...) O ile dzisiaj, tak jak na przykład w Warszawie, to jest około 15 stopni, to tutaj z każdym następnym dniem ociepla się, ociepla i na koniec września i na początek października na termometrach jest około 23 stopni - powiedział.
>>>CZYTAJ TEŻ: Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy przestawiamy zegarki?
Wasilewski dodał, że w południowej Polsce niewykluczone będzie nawet 25 stopni Celsjusza. Według modeli ciepło ma utrzymywać się co najmniej do 3.10, czyli przyszłej soboty. Co będzie działo się w pogodzie później wciąż pozostaje pod znakiem zapytania - niewykluczone będzie ochłodzenie.
- Możemy być pewni, że przyszły tydzień [przyniesie - red.] po weekendzie duże ocieplenie (...) Modele meteorologiczne konsekwentnie liczą takie ciepło na przyszły tydzień, mamy duże szanse na piękne babie lato po niedzieli - podsumował.