Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Czy ograniczając spalanie paliw kopalnych, możemy sprawiać, że temperatura na Ziemi rośnie? Tak. To jeden z paradoksów globalnego ocieplenia. Nasi rozmówcy wyjaśniają, dlaczego mniejsza emisja zanieczyszczeń do atmosfery sprawia, że chmury jaśnieją i odbijają mniej światła słonecznego. Tłumaczą też, dlaczego nie powinniśmy znów "smrodzić" bardziej, mimo że mogłoby się to wydawać logicznym posunięciem.Artykuł dostępny w subskrypcji
Większość z nas wie, że chmury to skupiska mikroskopijnych kropelek wody lub kryształków lodu unoszących się w atmosferze. Mniej osób zdaje sobie sprawę z tego, że do ich powstania konieczne są aerozole. Mogą nimi być na przykład stałe cząstki, zwykle o średnicy poniżej jednego mikrometra, które ułatwiają parze wodnej kondensację, czyli zamianę z postaci gazowej w ciecz. Z tego powodu nazywa się je także jądrami kondensacji. Bez nich chmury zwyczajnie nie mogłyby powstać.