Najnowsze

Najnowsze

Wrzesień i pierwsza połowa października to czas, w którym polskie góry wyglądają najpiękniej. W ten weekend warunki do uprawiania turystyki w Tatrach zapowiadają się wyśmienicie.

Zorze polarne pojawiają się najczęściej w okolicach kół podbiegunowych. W niższych szerokościach geograficznych, tak jak na przykład w Polsce, zdarzają się niezwykle rzadko. Dlatego też malownicze, kolorowe wstęgi, które między 8 a 10 września będziemy mieli szansę zaobserwować na naszym niebie, są nie lada gratką.

We wtorek na blogu próbowałem tchnąć nieco otuchy Rodakom. Prosiłem, aby nie przejmować się chłodem, bo na weekend nasi synoptycy na południu Polski zapowiadają 28 stopni.

Nad Europą dominują układy niżowe. Na zachodzie Polski znajduje się zatoka niżowa z układem frontów atmosferycznych i przesuwa się w kierunku centrum.

- Przesuwająca się nad Oceanem Atlantyckim Katia słabnie i obecnie jest huraganem pierwszej kategorii. Maksymalna szybkość wiatru spadła do 137km/h - poinformowało w środę amerykańskie Centrum Huraganów w Miami na Florydzie. Katia przesuwa się obecnie nad Oceanem Atlantyckim, w kierunku Bermudów.

Do końca roku olsztyńskie planetarium zostanie wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt cyfrowy, który umożliwi wyświetlanie projekcji w technice fulldome. Opcja ta ma za zadanie stworzyć u widza wrażenie podróży w kosmosie.

- Maria, tropikalna burza, uformowała się w środę na Atlantyku, kiedy huragan Katia panoszył się wzdłuż plaż Bermudów i amerykańskiego Wschodniego Wybrzeża - podaje amerykańskie National Hurricane Center.

Zarówno Bałtyk, jak i jeziora w czwartek na pewno nie będą odpowiednimi miejscami dla żeglarzy. Deszcze, burze, a nawet sztormy zapanują nad krajowymi wodami. Dobry dzień będą mieli za to ci, którzy pływają po wodach Chorwacji, a także w okolicy greckich Cyklad.

Nie odpoczniemy w czwartek na polskich plażach. Temperatura powietrza będzie niższa od temperatury wody w Bałtyku, a na głowy wczasowiczów, którzy wybrali się na urlop nad morze, spadnie deszcz. W Kołobrzegu i w Sopocie spodziewamy się burz.

Wulkan Katla zadrżał we wtorek. Choć nie ma jednoznacznego dowodu na to, że w najbliższym czasie dojdzie do wybuchu, sejsmolodzy bacznie monitorują jego aktywność. Katla jest bowiem wulkanem, którego wyjątkowo obawiają się Islandczycy.

W ciągu najbliższych dwóch dni Polska znajdzie się pod wpływem wilgotnych i chłodnych mas powietrza, które przyczynią się do powstawania opadów. Obok deszczów mogą występować i burze. Na szczęście nie będą one groźne, a w weekend pożegnamy je na dobre.

W Polsce czuć już wszystkimi zmysłami jesień. Wieczorami robi się chłodno, pachnie wilgocią. Tej wilgoci będzie coraz więcej i coraz częściej niebo zasnute będzie deszczowymi chmurami, takimi jak Altostratus czy Nimbostratus, a towarzyszył im będzie posępny Stratus.

Burzowe lato już za nami. Zaczęła się wczesna jesień, która momentami okazuje się łaskawsza niż poprzedzająca ją pora roku. Na taki moment trafiła nasza Reporterka 24, która sfotografowała wspaniałe widoki w Tatrach.

W ostatnich godzinach Słońce popisało się dwoma sporymi wybuchami - poinformował serwis SpaceWeather.com. Wyrzucona w nich materia dotrze do Ziemi około 8-10 września i - jak mówi w rozmowie z TVN Meteo astronom z toruńskiego planetarium - również w Polsce będzie można wówczas liczyć na wystąpienie intensywnych zórz polarnych.

Ponad 1200 strażaków cały czas walczy z potężnymi pożarami w amerykańskim stanie Teksas. Jak dotąd, ogień zabił dwie osoby i pochłonął ponad tysiąc domów.

Waży 450 ton, wytrzyma wiatr o prędkości do 805 km/godz., ma kształt kopuły i od 1992 roku drwi sobie z każdego huraganu. Taki właśnie dom, warty 600 tysięcy dolarów, wybudował sobie na plaży jeden z mieszkańców Karoliny Południowej.

Proszę się nie przejmować chłodem i wiatrem, i proszę nie myśleć jesieni. Weekend zapowiada się całkiem słonecznie i ciepło.

Bilans ofiar tajfunu Talas, który nawiedził w sobotę Japonię, wciąż rośnie. Co najmniej 46 osób nie żyje, a poszukiwanych jest 54. Żywioł spowodował powodzie, osunięcia ziemi i lawiny błotne. Japończycy wciąż usuwają skutki jego przejścia. Trwa także szacowanie strat.