Wołodymyr Zełenski przed Parlamentem Europejskim. Burza oklasków i owacja na stojąco

Autor:
aa,
pp\mtom
Źródło:
TVN24, PAP
Oklaski w europarlamencie po wystąpieniu prezydenta UkrainyEVS
wideo 2/35
EVSOklaski w Europarlamencie po wystąpieniu prezydenta Ukrainy

Wtorek jest szóstym dniem inwazji Rosji na Ukrainę. Przed Parlamentem Europejskim wystąpił prezydent Wołodymyr Zełenski. - Jesteśmy silni, jesteśmy Ukraińcami. Chcemy, żeby nasze dzieci mogły żyć, to chyba uczciwe marzenie - mówił. Jego wystąpienie nagrodzono owacją na stojąco. Gorąco powitano też obecnego w Brukseli ukraińskiego ambasadora Wsewołoda Czencowa.

W Parlamencie Europejskim odbyła się nadzwyczajna sesja poświęcona sytuacji w Ukrainie w związku z inwazją Rosji. - Będę chciała wprowadzić zakaz wizyt dla jakichkolwiek przedstawicieli Kremla w Parlamencie Europejskim – powiedziała podczas debaty przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola. Dodała, że "dla agresorów nie ma miejsca w domu demokracji".

Relacja tvn24.pl: Atak Rosji na Ukrainę 

- W imieniu Parlamentu Europejskiego w najostrzejszych słowach potępiam rosyjską agresję militarną na Ukrainę i wyrażam solidarność z wszystkimi cierpiącymi i zabitymi. Przesłanie z Europy jest jasne: będziemy działać. Nie odwrócimy wzroku, gdy ci, którzy na ulicach walczą o nasze wartości, stawią czoła potężnej machinie wojennej Putina. Będziemy wspierać jurysdykcję Międzynarodowego Trybunału Karnego i ściganie zbrodni wojennych na Ukrainie. Pociągniemy go do odpowiedzialności (...) tak jak pociągniemy do niej Łukaszenkę - powiedziała Metsola.

Jej zapowiedź zgromadzeni na sali przyjęli oklaskami. Brawa były jeszcze większe, gdy przewodnicząca powitała z mównicy ukraińskiego ambasadora Wsewołoda Czencowa oraz zapowiedziała przemówienie prezydenta Ukrainy. - Proszę pozwolić, że specjalnie powitam ambasadora Ukrainy, który jest dzisiaj tutaj z nami - powiedziała Metsola, a wszyscy zebrani wstali i przez dłuższy czas bili brawa.

Europarlament przywitał długą owacją na stojąco ambasadora UkrainyEVS

Gdy owacje ustały, przewodnicząca podziękowała prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiem za to jak dzielnie ukraińskie społeczeństwo stawia czoła agresorowi. - Codzienne akty niezwykłego bohaterstwa Ukraińców inspirują nas wszystkich - siły obronne i obywatele podejmujący największe poświęcenie, by opóźnić kolumnę czołgów; starsi obywatele walczą z rosyjskimi wojskami (...); odważne kobiety zmuszane do porodu na stacjach metra obok swoich kałasznikowów. Pokazali światu, że warto bronić naszego stylu życia, że jest wart swojej ceny. Poświadczą o tym wszyscy, którzy pamiętają życie pod okupacją - dodała Metsola.

- Uznajemy europejską perspektywę Ukrainy. Jak wyraźnie stwierdza nasza rezolucja, z zadowoleniem przyjmujemy, panie prezydencie (Zełenski), wniosek Ukrainy o status kandydata i będziemy pracować nad tym celem. Musimy wspólnie stawić czoło przyszłości. Panie prezydencie, stoimy z wami w waszej walce o przetrwanie w tym mrocznym momencie naszej historii. Kiedy spojrzy pan na Parlament Europejski, znajdzie pan sojusznika, przestrzeń do zwracania się do Europy i świata, i zawsze, zawsze - przyjaciela. Parlament Europejski ma długą, dumną historię bycia cierniem w boku autokratów i w tym duchu będę starała się o zakaz wstępu na teren Parlamentu Europejskiego dla każdego przedstawiciela Kremla. W izbie demokracji nie ma miejsca dla agresorów i podżegaczy wojennych - powiedziała.

Uznajemy europejską perspektywę Ukrainy. Jak wyraźnie stwierdza nasza rezolucja, z zadowoleniem przyjmujemy, panie prezydencie, wniosek Ukrainy o status kandydata i będziemy pracować nad tym celem. Musimy wspólnie stawić czoło przyszłości.

Podkreśliła, że "Europa nie może dłużej polegać na kremlowskim gazie" i trzeba zwiększyć wysiłki na rzecz dywersyfikacji systemów.

- Europa nie może dłużej przyjmować gotówki Kremla i udawać, że nie ma żadnych zobowiązań. Oligarchowie Putina i ci, którzy go finansują, nie powinni już dłużej wykorzystywać swojej siły nabywczej do ukrywania się za pozorem szacunku - w naszych miastach, społecznościach... czy w naszych klubach sportowych. Ich superjachty nie powinny znaleźć portu w naszej Europie. I nie możemy już sprzedawać paszportów przyjaciołom Putina, pozwalając im na obejście naszego bezpieczeństwa. Już nie - podkreśliła.

- Inwestycje w naszą obronę muszą odpowiadać naszej retoryce. Europa musi podjąć kroki, aby mieć prawdziwą unię bezpieczeństwa i obrony. W zeszłym tygodniu pokazaliśmy, że jest to możliwe i pożądane – a przede wszystkim jest to konieczne. (...) Musimy walczyć z dezinformacyjną kampanią Kremla. Wzywam media społecznościowe i konglomeraty technologiczne do poważnego potraktowania swojej odpowiedzialności - powiedziała.

Zełenski: wkrótce wszystkie place na Ukrainie będą nazwane placami wolności

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w swoim wystąpieniu, że teraz nastał moment, aby członkowie Unii Europejskiej udowodnili, że są z Ukrainą, a tym samym, że "faktycznie są Europejczykami". - Jesteśmy silni, jesteśmy Ukraińcami. (...) Chcemy, żeby nasze dzieci mogły żyć - to chyba uczciwe marzenie - oświadczył Zełenski.

Prezydent Zełenski: jesteśmy silni, jesteśmy Ukraińcami. Chcemy, żeby nasze dzieci mogły żyć. Cała wypowiedź prezydenta EVS

Prezydent dodał, że dziś w Charkowie rakiety uderzyły w plac Wolności w Charkowie, ale wkrótce "wszystkie place na Ukrainie będą nazwane placami wolności".

- Wczoraj zginęło 16 dzieci. Prezydent Putin będzie wciąż od nowa powtarzał, że to jakiś rodzaj operacji, że atakują infrastrukturę wojskową. W jakiej infrastrukturze wojskowej pracują nasze dzieci? Gdzie są czołgi, które prowadzą? Tylko wczoraj (Putin - red.) zamordował 16 dzieci" - mówił Zełenski w emocjonalnym wystąpieniu. Nazwał rosyjskiego prezydenta Władimira Putina mordercą. 

Ukraiński przywódca powiedział, że Ukraińcy oddają "najlepszych, najsilniejszych, najbardziej wartościowych ludzi" za wartości takie jak wolność i równość, powszechne wśród narodów Unii Europejskiej.

Zapewnił także, że czuje, że kraje zachodnie zjednoczyły się w obronie Ukrainy, podkreślił jednak, że wojna to "tragedia dla naszego kraju, dla mnie, to niezwykle wysoka cena", jaką Ukraińcy płacą za tę europejską jedność.

Po jego wystąpieniu w Parlamencie Europejskim ponownie rozległa się burza oklasków.

Oklaski w Europarlamencie po wystąpieniu prezydenta UkrainyEVS

Szef parlamentu Ukrainy: Nie może być zjednoczonej Europy bez wolnej Ukrainy

Przewodniczący parlamentu Ukrainy Rusłan Stefanczuk powiedział z kolei w Parlamencie Europejskim, że "nie może być zjednoczonej Europy bez wolnej Ukrainy". - Dziś Ukraina broni granic świata cywilizowanego. Jeśli, nie daj Boże, Ukraina upadnie, to nikt nie wie, gdzie zatrzyma się rosyjska agresja - oświadczył.

- Nasze prawo do rozwoju i demokracji zostało całkowicie zniszczone - dodał szef parlamentu, komentując rosyjską inwazję na Ukrainę.

Polityk zaapelował o przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej i podkreślił, że członkostwo we Wspólnocie jest demokratycznym wyborem narodu ukraińskiego.

Pod koniec swojego wystąpienia Stefanczuk zacytował brytyjskiego premiera Winstona Churchilla: "Nie ma małych ludzi, nie ma małych narodów" i dodał, że "Ukraina udowodniła prawdziwość tych słów w ciągu ostatnich sześciu dni"

TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO:

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:aa, pp\mtom

Źródło: TVN24, PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości