Rosja i Polska rozmawiały o pomniku w Smoleńsku. Kolejna tura za miesiąc

Świat

Aktualizacja:
tvn24Projekt pomnika w Smoleńsku

Godzinę trwały w Moskwie rozmowy delegacji resortów kultury Polski i Rosji ws. pomnika smoleńskiego w miejscu katastrofy polskiego tupolewa. To pierwsze takie spotkanie w Moskwie od dwóch lat. Jak ustalił reporter "Faktów" TVN Andrzej Zaucha, kolejna tura rozmów odbędzie się za miesiąc.

Spotkanie w Moskwie rozpoczęło się we wtorek ok. godz. 11 i trwało godzinę.

Uczestniczyli w nim przedstawiciele polskiego ministerstwa kultury wraz z Mariuszem Knorowskim, który zorganizował konkurs na projekt pomnika i od początku prowadzi prace organizacyjne związane z jego budową. Obecna była także ambasador RP w Moskwie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Ostatnie rozmowy rosyjsko-polskie dot. budowy pomnika odbyły się w marcu 2013 roku.

- Impas trwał od około dwóch lat, dzisiejsze spotkanie potwierdziło wolę dialogu obu stron - ocenił po rozmowach Knorowski. Jak dodał, dalszemu procesowi będzie towarzyszył „powściągliwy, umiarkowany optymizm”. - Podtrzymana jest wola obu stron i zobowiązania, które od czasu prezydentów, a potem ministrów kultury obu krajów, zmierzały do tego, aby upamiętnienie znalazło się w miejscu katastrofy. O tym cały czas rozmawiamy - podkreślił.

Spór o wysokość pomnika

W październiku ubiegłego roku minister kultury Federacji Rosyjskiej Władimir Medinski poinformował, że Rosja uznała, iż pomnik, który ma stanąć na miejscu katastrofy jest za duży. Zaproponowała zmniejszenie jego rozmiarów ze 100 do 40 metrów. - Jego realizacja jest niemożliwa z technicznego punktu widzenia, gdyż naruszyłoby to przepisy bezpieczeństwa związane z ruchem samochodowym - mówił Medinski. Polski resort kultury wyraził wówczas zaskoczenie tym stanowiskiem.

Mariusz Knorowski w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN Andrzejem Zauchą powiedział we wtorek, że dzisiejsza rozmowa nie dotyczyła rozmiarów pomnika. Rozmawiano natomiast o kwestiach technicznych.

Temat rozmiaru pomnika ma być poruszony podczas kolejnego spotkania, które odbędzie się za miesiąc. Mają być na nim obecni autorzy projektu, którzy powiedzą, o ile można zmniejszyć pomnik. Bo - jak mówił Zaucha - strona polska jest gotowa iść w tej kwestii na pewne ustępstwa.

Reporter "Faktów" TVN Andrzej Zaucha rozmawiał z Mariuszem Knorowskim tvn24

Pomnik za pomnik?

Tuż przed 5. rocznicą katastrofy smoleńskiej rosyjski minister kultury zaproponował polskim władzom wprowadzenie zasady wzajemności ws. pomników. Na lotnisku w Smoleńsku miałby stanąć pomnik upamiętniający ofiary katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., pod warunkiem, że na cmentarzu w Krakowie stanie pomnik czerwonoarmistów. Mówiliśmy o tym 1 kwietnia br. w programie "Fakty" TVN.

Jak poinformował Zaucha, na wtorkowym spotkaniu w Moskwie nie padło ani jedno słowo dot. pomnika Armii Czerwonej.

01.04 | Pomnik w Smoleńsku za pomnik Armii Czerwonej w Krakowie – Rosjanie stawiają warunek

Mur z nazwiskami ofiar

Międzynarodowy konkurs na pomnik w hołdzie ofiarom katastrofy smoleńskiej rozstrzygnięto 30 marca 2012 r. Symboliczne wskazanie lokalizacji monumentu przez przedstawicieli rodzin ofiar i członków polskiej delegacji rządowej odbyło się w Smoleńsku, w drugą rocznicę katastrofy. Zwycięski projekt pomnika zakłada wzniesienie wysokiego na ok. dwa metry muru, na którym znajdą się nazwiska ofiar katastrofy. W murze ma być szczelina, przez którą widoczny będzie plac, a na nim platforma z granitu.

Pomnik ma stanąć w miejscu katastrofy polskiego samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem, gdzie 10 kwietnia 2010 r. zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński.

Autor: db//rzw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Tagi:
Raporty: